książka medyczna

Patrzysz na odpowiedzi znalezione dla hasła: książka medyczna





Temat: MOJE HASHIMOTO
rosteda napisała:

> junkersica 01.02.10, 00:29 Odpowiedz
> Rostedo, mam przepisane zastrzyki B12, mój tato ma anemię A.-B. Moja witamina
> jest na poziomie 211 (norma od 174). Jednak ciągle mam obawy przed ich wzięciem
> .

Na obawy nie mam rady.

> Powód: rak powszechny w rodzinie i wzmianka (gdzieś wyczytana), że B12 (moja
> endo twierdzi, ze wszystkie wit. z grupy B) powoduje rozrost komórek rakowych.

A pokazal Ci ktorykolwiek lekarz artykul, ksiazke medyczna czy tez badania
naukowe na ten temat ze to jest udowodnione?
Ja nigdzie nie trafilam na takie opracowanie, a czytam dosc duzo.
Jedynie sa wzmianki jakoby witaminy B mialy powodowac rozrost komorek rakowych u
osob chorych na raka.
Ale zeby wywolywaly???

> Do tej pory (pytałam w swoich postach) nikt nie potrafił mi do końca powiedzieć
> ,
> jak to w końcu jest.

Ja tez nie umie wszystkiego do konca. Jestem tylko czlowiekiem.

> Drążę temat, bo bardzo się tego raka boję.

Bez brania witamin B ludzie tez zachorowuja na raka.
No to czekaj na raka az bedziesz miala pelne objawy niedoboru witaminy B12 to
zobaczymy co wtedy powiesz.
Poczytaj moje stare posty na ten temat.

> Głupio to brzmi
> i dziecinnie, ale po prostu od małego temat jest obecny i siedzi we mnie do
> dzisiaj.
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu





Temat: Do Tolki.
Masakra! Pisałaś chyba, ze mama jest pod opieka nefrologa...NIe patyczkuj sie ,
tylko zapytaj sie lekarza bez ogrodek ile mama ma mocznika i kreatyniny.
Powiedz, ze w przejrzanych wynikach badan nie mozesz tego wyniku doszukac sie.
To, ze nie jestes lekarzem nie oznacza, ze nie masz prawa glosu w sposobie
leczenia mamy.
Ja tez nie jestem lekarzem, ale sporo przekulam ksiazek medycznych przez swoje
dolegliwosci i potem mamy chorobe. Czasem bywalo, ze dochodzilo do tego, ze jak
zapytalam o jakies wyniki lub cos zasugerowalam, to zamiast odpowiedzi slyszlaam
pytanie czy jestem po medycynie ( bo jak nie, to nie mam prawa glosu, bo sie nie
tym nie znam), ale przeciez to nie sredniowiecze! Jest duzy dostep do ksiazek
medycznych, do najnowszych publikacji i nie trzeba byc po medycynie, aby znac
sie przynajmniej na podstawowych wynikach badan, a mocznik i kreatynina, to
podstawa, ktora powinni robic przed kazda chemia. Jesli o to nie zadbasz, to
mama umrze jeszcze szybciej na niewydolnosc nerek niz na raka.
Absolutnie sie nie boj o to zapytac, masz do tego prawo i nie rezygnuj z niego.
Jak juz bedziesz znala wyniki, to napisz.To robia z krwi w ciagu kilkunastu minut.
Pozdrawiam.

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu





Temat: Lęk przed 30 czerwca...
chyba nie
ów troll przedstawił mi się z imienia i nazwiska, dał garść informacji o sobie i ma niestety dużo książek medycznych w domu. mam nadzieję, że nie łamię tajemnicy korespondencji.

można ją tylko usilnie namawiać, aby poszła do lekarza i przestała napawać się bólem ducha, bo Młoda nomen omen Polska już za nami, bauldelairzyć też nie musi, może podeprzeć się chemią, aby funkcjonować.

nie chciałabym, aby stało się nieszczęście. dobrze, że daje upust pisaniu tu, ale denerwuje, że ignoruje jakiekolwiek porady. ma za sobą inteligenckie środowisko, które...

proszę we mnie strzelać, jeśli łamię tajemnicę korespondencji.

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: PiS – owanie państwa = zupełnie jakby Tera K... My
Dokładnie Włodku. Tomasz J. się skompromitował tym "wywodem". Takich głupot
dawno nie czytałem. Zwłaszcza tego rodzaju:
> Samo wykształcenie
> nie jest żadnym potwierdzeniem przydatności.
I co gorsza do swojej polityki próbuje jeszcze mieszać w sposób niesmaczny
tragedię w Katowicach. Podejscie Tomasza J. jest następujące:
"Od jutra będę ginekologiem. To przecież taki fajny i przyjemny zawód.
Wykształcenie medyczne nie jest mi potrzebne, gdyż czytałem kilka ksiażek
medycznych. Będę w tym najlepszy. Oczywiście robota przyjemna i mam
wystarczającą wiedzę. Jestem w końcu magistrem historii z WSP i ucze Trauguciaków."

POzdrawiam Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Jak wyleczyć kamienie na nerce
Brak mi słów już do Ciebie dziewczyno! Najpierw użalasz się nad sobą i podajesz
do wiadomości, że od 11 lat chorujesz na refluks, teraz piszesz, że nie masz
żadnych dolegliwości z nim związanych. myślałam, że nadal się leczysz na
refluks, bierzesz leki i stąd zatruwanie organizmu. jesteś zdrowa - to świetnie!
chciałam Ci pomóc podając gdzie się zgłosić żebyś miała wreszcie spokój bo wiem
sama jak to potrafi zatruć człowiekowi życie! sama przez to przechodziłam.
Nie uważam, że jestem wszechwiedząca. czytam po prostu wiele fachowych książek
medycznych, lubie sie w to wdrazac. rozmawiam tez z lekarzami. i jak czytam
twoje bzdurne wypowiedzi to od razu widze, ze nie masz o pewnych rzeczach
bladego pojecia. wybacz. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: prywatny szpital położniczy na Ochojcu?
uważam że skoro ktoś już wydaje takie komentarze to powinien mieć odwagę napisać
konkretnie o kogo chodzi- poza tym ta dziewczyna pisze o krwi pępowinowej- opis
ten jest dla mnie śmieszny-po pierwsze krew pobiera się tylko w wyznaczonych
bankach do tego i z tego co wiem to robi to odpowiednia osoba- moja szwagierka
właśnie dlatego rodziła w Warszawie- nie robi tego pierwszy z brzegu lekarz i
jeszcze tekst ze mu wypadła z ręki to jest trochę zabawne-dla mnie to po prostu
zwykła paranoja co ta kobieta pisze i zwykłe kłamstwa- nie wydaje mi się żeby
jakikolwiek lekarz na łubinowej był Aż tak niekompetentny i niefachowy-poza tym
cyfra 2 w cytologii to nie jest odrazu rak- oj skoro się już tak kogoś oczernia
to powinna chociaż laska jakiejś wiedzy medycznej zasięgnąć- a ona sama nie wie
co pisze-byleby pisać źle..ano już to gdzieś pisałam że są ludzie i
ludziska....a tej kobiecie życzę aby poczytałam książek medycznych najpierw a
potem wymyślała choroby i oskarżała innych! Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: WF w szkole - w butach czy na bosaka? :-)
Gość portalu: Ankieter napisał(a):

> Zachęcam do wypowiadania się - czy wolicie (woleliście) ćwiczyć na WF w
> obuwiu czy na bosaka? Czy nastawienie zmienia się na linii podstawówka -
> gimnazjum - liceum? Czy są nauczyciele wf, zachęcający żeby ćwiczyć na bosaka?
> Pozdrawiam :-)

Wedlug mnie cwiczenie na bosaka jest niebezpieczne, i grozne dla cwiczacego, bo
tam gdzie jest podloga z klepki i dobrze utrzymana to jest sliska inalezy
cwiczyc w obuwiu o miekiej gumowej podeszwie. Naturalna skora czlowieka na
podeszwie jest sliska jako ze jest to martwy naskorek - prosze zajrzec do
ksiazek medycznych i bezpieczenstwa i higieny pracy.

Kto kolwiek jest odpowiedzialny za bezpieczenstwo uzywania sprzetu i pomesczen
sal gimnastycznych nie powinien dopuscic do tego aby cwiczenia odbywaly sie bez
odpowiedniego ochronnego obuwia i kostiumow.

Wymagania na WF nie moga sie zmieniac w zaleznosci od wieku dzieci czy
mlodziezy czyli od poziomu klasowego. Zdrowie dzici i mlodziezy jest
najwazniejszym czynnikiem - koniec i kropka.
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: BEZSENNOŚĆ IL
"Kto miewa zły nastrój, jest wybrańcem bogów, taki człowiek jest w stanie
odrodzić się, odmłodnieć. Gdybyśmy sięgnęli do książek medycznych,
znaleźlibyśmy określenia ludzi, którzy potrafią się cieszyć i śmiać jak dzieci,
a zaraz potem wpadać w zły nastrój i posępnieć! Maniak depresyjny! A pisarz, o
ile nie odgrywa przedstawienia, zachowuje się zupełnie jak dziecko. Żebym się
mógł rozchmurzyć, żeby mi się trochę lepiej myślało, muszę mieć maprzód bardzo
zły nastrój".
[Bogumil Hrabal "Auteczko"] Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: pediatra w okolicach Ołtaszyna
Najważniejsze, że w ogólnym kontekście postu, który komentujemy zgodziłyśmy
się. Jeżeli chodzi o pozostałe kwestie, to nie jestem w stanie z Tobą
polemizować, gdyż jak już wspomniałam nie jestem lekarzem, musiałabym sięgnąć
do książek medycznych, więc niech będzie na Twoim.
PS jeżeli chodzi o wyjazd najlepszych kardiochirurgów z Polski itp, to trudno
się im dziwić. Lekarze sami sobie zgotowali ten los ( vide szpital na
Prokocimiu i akcja w szpitalu MSWiA, a także lektura postów z niniejszego
wątku) Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Szpitale zostaną bez lekarzy?
Pójdę na to, chociaż nie borę łapówek, ale będę mógł jak każdy człowiek pracowac
do 15 i będę miał wolne soboty. Jak widzisz moje wymagania nie s a wielkie. Za
1600 złotych nie jestem w stanie utrzymać rodziny, dlatego muszę dorabiać. Moja
podwyzka jest też w Twoim interesie. Będę miał czas na dokształcanie i pieniądze
na kupienie 2-3 nowych ksiązek medycznych w roku. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Dobry weterynarz
Dr Kujawski, którego tak wszyscy zachwalają, musiał otworzyć książke medyczną i szukać nazwy choroby, której nawet nie znał (osteochondroza). Ale oczywiscie po przeczytaniu paru zdan na wyrywki stwierdził, że Barky (moj Goldenek) tej choroby nie ma. Moze byłbym skłonny mu jeszcze uwierzyć, ale diagnozowało mojego psa wczesniej 3 weterynarzy i zgodnie stwierdzili ze pies na nia cierpi.
Gdy powiedzialem ze pies odbija sie z dwu lap podczas biegania i ze ciagle podkurcza lape pod siebie, powiedzial ze nie widzi w tym problemu !!!. Oczywiscie, tak jak w kazdej ludzkiej przychodni, na poczatek srodki bolowe, przeciwzapalne itd.kosztujace fortune, a ktore nielecza choroby !!!!!
Moze jestem za bardzo wymagajacy, ale niestety nie spotkalem jeszcze na swojej drodze weterynarza, ktoryby naprawde sprawial wrazenie ze wie co robi i robil to skutecznie.
Pozdrawiam wszystkich poszukiwaczy dobrego weterynarza.
Kiedy moje wedrowki sie w koncu skoncza? Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: 22 krakowskich lekarzy nie rozpoznało zawału
Ej, wy glupki, wy!!! Wam sie wydaje, ze leczenie czlowieka to tak jak naprawa
pralki czy lodowki! Wystarczy wymienic zepsuta czesc i po zabawie!!!

MEDYCYNA NIE JEST NAUKA SCISLA!!! A wiekszosc pacjentow nigdy nie czytala
ksiazek medycznych i nie wie, ze np. przy zawale serca czy chorobie
wiencowej "powinni" miec takie a nie inne objawy! Czasami organizm reaguje
KOMPLETNIE nietypowo, np. choroby zoladka moga do zdumienia imitowac schorzenia
serca, czy odwrotnie.

Tak tak, teraz mnie wyzwijcie po polsku - czekam... Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: mandaryna
Chłam i tyle, ja się dziweę, ze to gie miejsce zdobyła, miernota i już.
Dzisiaj w radio L. półdnia dyskutują, jak pomóc wykończonej psychicznie
Mandarynie, ba proszą słuchaczy o radę, w nagrodę obiecują książkę
medyczną. To jest problem dla calej ściany wschodniej. Paranoja. A do
roboty fizycznej zagonić nietoty. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Kobieta wybierać nie będzie. Poród ma boleć
Drogie dziecko tytułujące sie Ogier.

Weż no chłopcze jakaś ksiazkę medyczną napisaną do czasu
wyodrębnienia penicyliny i przeczytaj ją sobie.
Wyczytasz w niej , ze podstawową przyczyna smierci tego
niesamowicie zrowego, hardego społeczeństwa w wieku 20-40 lat do XX
wieku były:

1) kobiety - gorączka połogowa i krwotok w trakcie porodu

2) mężczyżni - grużlica i syfilis

I to tyle o zdrowym społeczństwie XIX - sto wiecznym . bo malo chyba
literatury XIX sto wiecznej czytałeś, jak tam co krok, to jakaś 20-
30-stka rodzi i kopie w kalendarz. Tak umarla zresztą zachartowana i
naturalna królowa Jadwiga w XV wieku, a wtedy to dopiero byli hardzi
i zahartowani
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Zbudują dom na rogu Malczewskiego i Koszarowej
Jak najbardziej Pana popieram, przecietny czlowiek wychowany na zdobyczach
poprzedniego systemu doceni hydraulika, mechanika (z calym szacunkiem) lecz
jesli ktos pracuje intelektualnie to 1000 zl powinno mu wystarczyc (pomijam juz
koszt sprzetu). Stad m. in. bierze sie niezadowolenie spoleczne kiedy lekarze
strajkuja. W tym miejscu prosze udac sie do ksiegarni i zobaczyc ceny ksiazek
medycznych- nie mowie juz o prasie specjalistycznej miedzynarodowej. Kazdy
chcialby byc leczony na swiatowym poziomie lecz za wizyte chcialby zaplacic 20
zl. Przepraszam za niewielka polemike lecz po prostu spoleczenstwo nie szanuje
pracy intelektualnej.
Pozdrawiam. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Krucza 16
Buissnes Women I
Julia Świtalska (1888-1956), dr med., specjalista chorób wenerycznych, prowadząca prywatną lecznicę i poradnię kosmetyczną „Świt”, pionierka kosmetologii lekarskiej w Polsce, producent kosmetyków, autorka wielu książek medycznych i kilkuset artykułów w prasie kobiecej. Była kobietą pracowitą, utalentowaną i niezależną materialnie, której biografią można by obdzielić wiele osób. Żyjące jeszcze nieliczne, wcześniej urodzone, warszawianki znają jej kremy, mydła, pudry, tabletki na odchudzanie i in. upiększające specyfiki Była cztery razy zamężna, najdłużej za mjr. dr Kazimierzem Świtalskim – od 1928 r. ministrem wyznań religijnych i oświecenia publicznego, potem premierem, posłem, marszałkiem sejmu i senatorem. W czasie, gdy mieszkała przy Kruczej 31 m. 3 małżonek jej był jeszcze skromnym referentem w Adiutanturze Generalnej Naczelnika Państwa, a od 1926 zastępcą szefa Kancelarii Cywilnej Prezydenta RP. Małżeństwo ze Świtalskim rozpadło się w 1927 r. On pawie natychmiast poślubił Janinę Tynicką – sekretarkę Mościckiego, a ona niebawem Mieczysława Fularskiego – podróżnika i literata. Cdn.
Pozdrawiam :-)
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Adrian R. zginął w bandyckich porachunkach?
Alkohol rozumu nie wyzera, co najwyzej watrobe, mam nadzieje, ze to tez jest
jasne. Jesli nie, odsylam do ksiazek medycznych albo chocby opracowan na ten
temat. Traktuja one o zmianach mentalnych osob uzywajacych narkotykow. MOge tez
przeslac Ci plik mp3 z pewnej dyskusji w TV na ten temat. Tak wiec postaraj sie
zrozumiec.... A sam powinienes widziec roznice miedzy alkoholizmem a
uzaleznieniem od trawy. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Dr Mincewicz-Narloch. prosze o opinie
moja ciaze prowadzila bardzo dobrze, ktos napisal ze mial robione
badania wewnetrzne w zbyt wczesnej ciazy warto przeczytac jaka
kolwiek ksiazke medyczna czy chociaz poradnik aby dowiedziec sie ze
badania wewnetrzne kazdy doktor robi od wczesnej ciazy i tak co 4
tydodnie nie robi sie tych badan dopiero od bobajze 20 tygodnia czy
nawet 24 tygodnia ciazy. Moj synek ma piec lat, gdy bylam w ciazy
pani narloch odpowiadala na kazde pytania, to prawda jest
bezposredia osoba i nie owija 20razy w bawelne jak wiekszosc lekarzy
ktozy uzywaja medycznych terminow i trzeba sie dopytywac o kazde
slowo.
Bardzo dobrze leczyla rowniez moja mame ktora wszesniej chodzila do
innego dr dopiero pani narloch dzieki dokladnemu zbadaniu wyjasnila
dlaczego moja mama tak bardzo krwawi, poprostu miala guza na
jajniku. Gdy moja mama trafila do szpitala to slyszala od lekarzy ze
dr narloch nie jedna osobe juz uratowala. To dlatego zaczelam
chodzic do niej. pozdrawam Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Czas na "Brokeback Mountain"
hansgrubber napisał:

> Wlasnie Ci udowodnilem ze "wbrew naturze" to nie jest. A zatem
> uznalas ze jest to aberracja. To trzymajmy sie tego slowa, co z
> niepelnosprawnymi umyslowo. Masz dla nich takie samo rozwiazanie jak
> faszysci? Bo o homo masz takie same jak brunatni. Nie przeraza Cie
> to?

a co uwazasz,ze niepelnosprawni umyslowo sa normalni? no to spojrz w jakakolwiek
ksiazke medyczna by sie przekonac,ze tak nie jest,jak rowniez spojrz,ze nie
dajemy niepelnosprawnych umyslowo jako wzor do nasladowania innym
normalnym,tylko traktujemy ich jako chorych i jesli mozna leczymy a jesli nie to
traktujemy odpowiednio.
problem twoj i tobie podobnych jest taki,ze chorobe chcesz dac innym jako
przyklad na normalne zachowanie,a to jest sprzeczne i z logika i z definicja
normalnosci.
slowem jesli masz sklonnosci wbrew temu do czego zostales stworzony to ani nie
jestes wiekszoscia a ni nie powinienes byc dla niej wzorem. nie oznacza to,ze
powinienes byc wyeliminowany,ale twoje symptomy powinny byc uznac jako choroba a
nie jako norma i wzor dla wiekszosci.

reszte kretynizmow o faszyzmie to sobie daruj bo brzmisz jak ci idioci ,ktorzy
kopnawszy twa niebrunatna d.. wywalili cie za burte swego forum,bo wlasnie byles
aberracja,ktorej tzw. norma nie chce. zaakceptowales to jako rzecz dobra i dalej
bronisz idei,ktora takie zachowanie propaguje.
skoncz wiec ten slinotok na moj temat i personalne idiotyzmy nie na temat.
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Spotkanie
Ponoć na starość na twarzy maluje się charakter człowieka, czym lepszy i
łagodniejszy tym piękniejsza twarz. Zastanawiałam się dlaczego tak jest i
znalazłam kilka lat temu w jednej z książek medycznych,że ciało migdałowe w
mózgu, tworzy wyraz twarzy. U ludzi agresywnych twarz robi się brzydka, u
gwałtwonych i mordercow jest szczegolnie brzydka.... Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: protest przeciw NFZ
protest.protest napisała:
> DU 53, ustawa prawo farmaceutyczne z 13 marca 2004,
> Art129 poz.2 Kto będąc uprawnionym prowadzi reklamę...
> 3) produktów leczniczych wydawanych wyłącznie na recepty...
> podlega grzywnie

Jak to sie ma do ogolnodostepnosci ksiazek medycznych?
I od kiedy w jakichkolwiek reklamach znajduje sie wiedza o reklamowanym produkcie?

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: homofobiczna wycieczka do Oslo?
MG - cienizna wypowiedzi bije z Twoich postów
Ale weź pierwszą lepszą książkę medyczną czy socjologiczną traktującą o homoseksualiźmie i przekonaj się sam.

Polecam: www.aktyka.pl/shop.php?tytul=Homoseksualizm&a=opis_prod&id=8320033195&categorie=1261

"Homoseksualizm" Z. Lew-Starowicz, M. Lew-Starowicz, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 1999 rok.

Te książki poniżej (zwłaszcza "Z psychopatologii życia seksualnego") także obnażają Twoją niewiedzę z zakresu homoseksualizmu.

Kup sobie w końcu i przestań bredzić. Jak Cię nie stać, podaj imię, nazwisko, adres, szarpnę się i Ci kupię.

Tam jest dowód na obalenie Twoich ministranckich poglądów. A CO MASZ NA POPARCIE SWOICH?

koń

PS. Widzisz, że zrobiłeś z siebie głupca? (nie po raz pierwszy zresztą) Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: wiara w ewolucje
W 1544r Andreas Vesalius napisał prawdziwą książkę medyczną — bez duchów i
diabłów, świetnie ilustrowaną. Swe odkrycia dowodził odwołując się do sekcji lub
wiwisekcji a nie do teologii. Jego dzieło oburzyło ludzi Kościoła. Cesarz zaczął
otrzymywać listy z żądaniem ukarania bezbożnika, który ośmielał się podważać
naukę kościelną o liczbie żeber u mężczyzny (z jednej strony miało być ich
mniej, bo jedno żebro Bóg przeznaczył na Ewę).
Próbom emancypacji medycyny sprzeciwił się ponownie papież Pius V pod koniec XVI
w. odnawiając wcześniejsze w tym zakresie dekrety, nakazujące lekarzom, aby
wpierw wzywali księdza do chorego, gdyż „słabość cielesna często jest skutkiem
grzechu", oraz aby odmawiali dalszej kuracji, jeśli pacjent w ciągu trzech dni
nie wyspowiada się.
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Gdyby zdechła na raka,nikt by po niej nie płakał..
To,że powie ci bezpośrednio to dobrze. Możesz się sprzeczać,
tłumaczyć, dogadać albo nie. Gorzej gdyby mówił za twoimi plecami a
udawał,że jest ok. W tym przdowała moje tesciowa. Mieszkałam z nią
krótko, podczas ciązy obiecywała,że nam pomoże więc przenieślismy
sie do niej z wynajomwanego mieszkania i ... zaczęły się szykany. Ze
swoją siostrą lub kuzynką rozmawiała głośno w kuchni tak bym ja
słyszała. Niby nie o mnie ale ... leciały rózniaste okreslenia "o
niej", niby przypadkiem zostawasiała w kuchni gazetę z otwartym
artykułem o urodzeniu się upośledzonego dziecka, książkę medyczną
otwartą na patologii ciąży. Robiła to wtedy gdy mojego męża nie było
a ja akurat byłam sama. Wypraowdziłam się szybko . Jednak to nie
jest najgorsze w przypadkach takich "ludzi" ... teściowa po wielu
latach mieszkała u mnie przez pewnien czas i było jeszcze gorzej.
Nasłuchiwała i podsłuchiowała i wszystko co mówilismy odbierała jako
o niej (urzadzała mi awantury,że moja córka do koleżanki mówiła o
niej, mojemu mężowi a swojemu synowi, że tak postępowałam ja),
zostawiona gazeta czy ksiązka była powodem do jej histerii bo
dochodziła dlaczego ktos tą akurat ksiązkę lub tą gazetę JEJ
ziostawił. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Dziwne piersi...
czy to sa pierwze piersi, ktore widziałes w zyciu nago?
bo zachowujesz sie jakby jej piersi były z kosmosu;p pewnie nie masz porownania
z innymi dziewczynami, wiec wszystko wydaje ci sie dziwne, bo niew eisz jak
wyglada normalna piers;) te "chropowatosci" wokół sutka to po rpstu zbiorowiska
gruczołów i tyle...moze zajrzyj np. do jakiejs ksiazki medycznej i sparwdz jak
zbudowane sa piersi, ze tez pod skora w tym miesjcu kobieta ma zyły itp.
spawiasz wrazenie jakbys sie urwał z choinki, lepiej przestań tyle gadac o jej
peirsiach tylko sie nimi zjamij... Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Czy partnerzy osob chorych tez tu zagladaja?
No coz, ja boje sie wlasnie tego o czym piszesz - przyszlosci ktora nastapi i niewiadomej, jakby logicznie popatrzec to glupie bo przeciez jutro moze spasc mi cegla na glowe i tez bedzie niewesolo. Jak TO sie zaczelo, najpierw byl szok bo zyjesz z kims ladnych kilka lat niby go znasz, a tu maz-niemaz..no wlasnie kto to kuzwa jest - tak nagle z dnia na dzien. Jak juz sie otrzasnelam, odrzucilam wszelkie racjonalne i nieracjonalne wytlumaczenia ostala mi sie mysl - to musi byc zaburzenie. Oblozylam sie sterta ksiazek medycznych i zaczelo mi switac. Tyklko ta wiedza mnie zalamala o tyle ze depresje sa zaburzeniami z cyklu cyklo nomen omen - o rety, jakos tam obiegowo cos tam czlowiek wie ale jak poczyta fachowych ksiazek to zaczyelam to widziec na czarno. Jesli nawet juz jest lepiej to za jakis czas bedzie tak znowu choc nie musi ale prawdopodobienstwo fifty-fifty. I to jest najgorsze, boje sie przyszlosi takiej jak Twoja, tego przyglaskiwania problemow, ze niby nic tam, tez dziecko - jeszcze male. Jestem na etapie ze moje emocje sie uspokoily i teraz bardziej moge wspierac, a przynajmniej nie ranic, byc razem. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Zęby :(
Zęby :(
Mam poważny problem,stan mojego uzębienia to ruina,ostatni raz byłem u
dentysty...17 lat temu,zęby zaczeły mi się psuć bardzo wcześnie.Z dzieciństwa
mam fatalne doświadczenia,wizja wiercenie mnie przeraża aż do tej pory bo z
bólu chyba zwariuje,tabletki pomogły i zasnąłem na 2 godziny,obudził mnie
znowu tępy ból.Jak miałem 6 lat wylądowałem w szpitalu po znieczuleniu,byłem
uczulony na na środek znieczulający

Nie mogę iść do dentysty ot tak sobie,po pierwsze to nie jestem
ubezpieczony,po drugie nie mam pieniędzy.Wiercenie i plomba nie wchodzi w
gre,z zęba nic nie zostało i mam takich dużo,jedynie te na przedzie są w
dobrym stanie.Zęby myje codziennie po każdym posiłku,ale próchnicy nie da się
zatrzymać.
Nie mogę iść do dentysty bo się wstydzę tego co mam w jamie ustnej,pomijąc to
co mnie czeka to sam fakt słuchania komentarzy mnie przeraża.Jeden ząb to
nic,dentyście codziennie oglądają takie obrazki,ale gdyby mnie zobaczyli to
chyba trafiłbym do jakiejś książki medycznej obrazujące przypadki zaniedbań.

Nie wiem co mam robić,myśl o wizycie u stomatologa mnie paraliżuje no i te
czynniki o których napisałem wyżej Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Nerwica czy depresja..?
Nerwica na 100%, stany depresyjne powodowane złym samopoczuciem i bezradnością w
tej sytuacji, przeszedłem wszystkie przez ciebie wymienione objawy i wiele
innych bardziej uciążliwych, kilku letnia terapia farmakologiczna nie
przyniosła żadnej poprawy, dopiero terapia z psycholog, praca nad samym sobą
,przestałem chodzić do lekarza, a szczególnie do psychiatry, wiara w
siebie,zaprzestanie czytania książek medycznych itp. nawet czytanie takiego
forum mogą źle wpływać. Dało efekt,lęk zdarza się bardzo rzadko i tylko w
ekstremalnym dyskomforcie, żyję od kilku lat całkiem normalnie, wolny od lęku i
medykamentów .



Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: pregnyl-czy komuś pomógł?
dzięki za odpowiedz będę musiała zapytać lekarz dlaczego ja nie biore pregnylu?
strasznie mnie to denerwuje że musze pytac o takie rzeczy,no ale trudno.
informacje dot. tego co pisałam w poprzednim poście mam z książki medycznej.
może sie myle ale gdyby moje pęcherzyki nie pekały to są dwie mozliwości 1.
atrezja pecherzyka lub 2. torbiel u mnie nie ma tego ani tego,więc tak jak juz
pisałam ani lekarz ani ja niewiemy co jest grane w ciaże jak narazie nie
jestem, tj. czekam aktualnie na okres i mam WIELKA NADZIEJĘ ŻE GO........ nie
będę zapeszać.A tobie przesyłam serdeczne GRATULACJE!!!papa Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Leki na podtrzymanie ciąży
Julia nie zalamuj sie. Twoj lekarz podjal decyzje o takim a nie innym
wspomaganiu ciazy nie bez powodu.
Gdyby mial negatywne doswiadczenia z tego typu lekami w ciazy to by Ci ich nie
zalecil.

Majka na pewno w jakims stopniu ma racje, bo statystyki medyczne nie klamia. Ma
rowniez b. naukowe podejscie do rozrodczosci co ze wzgledu na wykonywany zawod
jest naturalne.
Jednak statystyki, nawet jesli sa dostepne mowia o prawdopodobienstwach a to
jeszcze dla konkretnego, pojedynczego przypadku nic nie oznacza.
Dlatego nie masz zadnych podstaw do zalamywania sie. Lepiej wez sie w garsc bo
stresy NA PEWNO dobrze dziecku nie robia.

I nie czytaj za duzo ksiazek medycznych. Jak moja mama przeczytala jedna
taka ksiazke o ciazy i porodzie to tak sie zdenerwowala, ze mnie urodzila w 8
mies. ciazy....
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: operacja
Gość portalu: feline napisał(a):

> wbrew zakorzenionej u pacjentow opinii my wlasnie takich pytajacych
> pacjentow lubimy.

Jedno mnie tylko martwi: skąd mam wiedzieć, czy stawiane przeze mnie pytania
należą do mądrych, czy do głupich (których absolutnie nie należy zadawać)?
Jak odróżnić wyimaginowane dolegliwości od prawdziwych, skoro odczucia
są takie same? A ponieważ lekarze woleliby, żeby pacjenci nie czytali
książek medycznych...

Baba_ze_wsi (z głową pełną głupich pytań)
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: operacja
Nikt od ciebie nie bedzie zadal stawiania jakichs wybitnie madrych pytan -
pamietaj, ze nie kazdy lekarz jest potencjalnym noblista. Pytaj o wszystko, co
cie nurtuje i nie lam sobie glowy, czy to jest "madre" czy "niemadre". masz tez
prawo sie bac i nie ma sensu tego ukrywac. Lekarze tez choruja i tez sie boja i
tez "nie lubia" jak ich boli. Po prostu - lekarz to tez ...czlowiek i tak go
traktuj.Choroby "wyimaginowane" natomiast albo uczenie
zwane "psychosomatycznymi" sa rownie uciazliwe jak te "zwykle" somatyczne a i
tych rownie "zwyklych" psycho tez nie ma sie co wstydzic. Co innego czytanie
ksiazek medycznych - taka lektura bez znajomosci podstaw moze cie wyprowadzic
na manowce, zwlaszcza, ze nieczesto masz na biezaco mozliwosc pytania i
korygowania falszywych pojec. lepiej wiec pytac niz czytac. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: protest przeciwko NFZ
Prawo farmaceutyczne zabrania prowadzenia reklamy, natomiast nie uniemożliwa
dostępu do literatury medycznej chorym.
CO do zakazu reklamy to uważam, że słusznie. Nie wydaje mi się, że dobrym
rozwiązaniem byłoby oglądanie przed dziennikiem reklam w stylu amerykanskim.
Masz raka, weź tamoxyfen. etc.

Jełśi udasz się do księgarni prowadzącej sprzedaż ksiażek medycznych zaręczam
cię, że nikt nie spyta się o prawo wykonywania zawodu. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Gdyby lekarze chcieli iumieli to robić
Dlaczego w was lekarzach tyle złości gdy zaczyna się mówić o
waszych niezalegalizowanych dochodach


bo kłamstwo słyszane w tych samych słowach po raz 1000 już wyłącznie wkur.wia?
Poza tym słyszymy te same nieznośne niby związki frazeologiczne:

- "pokaż lekarzu co masz w garażu": podczas gdy wielu lekarzy (może większość) nie ma garażu, a pod blokiem stoi 12 letni zwykły opel.

- "lekarze odchodzą od łóżek pacjentów" - tak jakby praca lekarza polegała na staniu przy łóżku pacjenta, a już zwłaszcza w przychodni.

- "wprowadzić kasy fiskalne" - kilka lat starań Szlachcica nie przekonało chyba nikogo, że to coś zmieni.

- "widział kto biednego lekarza" - tak widział lekarkę która miała rozkładaną na ratę płatność za hotel pielęgniarski gdzie mieszkała, a po zakupie książki medycznej przez tydzień jadła bułki i gorący kubek.
Lekarka pracująca, zarabiająca. Nie ona jedna.

Bzdury słyszane raz czy 10 razy można dementować.
Bzdury słyszane 1000 raz wyłącznie wkur.wiają i czy coś w tym dziwnego?

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: jak rozbić medyczną mafię - c.d.
"Dopóki mamy niedobór lekarzy, każdy z nich jest na wagę złota. co niby miałoby
wymusić inwestycje ?"
Współpłacenie pacjenta za zabieg - na zasadzie: "płacę - wymagam" Bo teraz nie
opłaca się zatrudniać kumatych (leczą nowocześnie - ale drogo.) Lepiej zatrudnić
takiego, którego wiedza medyczna zatrzymała się na latach 70-tych i który od 20
lat nie otworzył książki medycznej
Współpłacenie ma szanse, moim zdaniem, wymusić realną konkurencję pomiędzy
szpitalami
To jak z akcją "rodzic po ludzku" - najlepsze oddziały mają największe straty.
Mało porodów = mieścimy sie w kontrakcie = budżet "się dopina". Dużo porodów =
przekraczamy kontrakt = oddział generuje długi
No i co się bardziej właścicielowi szpitala opłaca?? Fajny oddział z super
sprzętem, wykształconymi lekarzami i wyszkolonym pielęgniarkami - czy
niedosprzętowiony (fuj, co za słowo!) oddział ze sklerotycznym ordynatorem i
znudzonym personelem?? A kontrakt się i tak wyrobi! Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Pilnie poszukuję słownictwo med franc.
Może te linki coś pomogą.
Najlepiej szukaj w medycznej księgarni internetowej, jest tam dużo
poszukiwanych książek medycznych i słowników.

www.larix.lublin.pl/product_info.php/products_id/12995
www.bookmaster.pl/szukaj.xhtml?search=s%B3ownik+medyczny+francuski&t=6&o=sd&c_id=-1
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Płaca czy wiedza?
Z coraz większym zainteresowaniem czytam Twoje Vacia'u posty. Powiedz, proszę,
czy studiujesz psychologię? A jeśli tak, to na którym roku jesteś?
PS Odpowiedź na Twe pytanie - w chwili gdy za swą pensję jestem w stanie kupić
7 książek medycznych, lub pojechać na najtańszy tygodniowy kurs zainteresowany
jestem głównie zapewnieniem bytu swej rodzinie.


Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Płaca czy wiedza?
maverick777md napisał:

> PS Odpowiedź na Twe pytanie - w chwili gdy za swą pensję jestem w stanie
>kupić > 7 książek medycznych, lub pojechać na najtańszy tygodniowy kurs
zainteresowany > jestem głównie zapewnieniem bytu swej rodzinie.

To ładnie,że troszczysz się o materialny byt swojej rodziny ale zapewniasz ten
byt głownie dzięki swojej wiedzy , kupując więc książkę medyczną kupujesz też w
ten sposób także chleb dla swojej rodziny.



Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Czerwone plamki na skorze
Z palmkami na skorze odwiedz lekarza, nie koniecznie musi byc zapalenie watroby.
Ty chyba nie sadzisz, ze dzialalnosc wirusa nie pozoatawia sladow zewnetrznych?
Gdy lezalem w szpitalu, zeby robic biopsje, lekarz dal ksiazke medyczna, abym
sie troche dosztalcil. Na temat hcv bylo kilka rzeczy miedzy innymi zdjecia
pacjetow z mocno zaawansowanym hcv. Pamietam zdjecie kobiety z dosyc czerwona
twarza jak u alkoholika.
Obrzmienie nog, czyli zbieranie sie wody to tez jeden z objawow. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Ból głowy czy moze wyimaginowany ból?
Ból głowy czy moze wyimaginowany ból?
Ostatnio znajmoego boli głowa ale tylko w jedyn miejscu ( gdzies prawa strona
bardziej do przodu) ból jest punktowy). Zaczeło się od przeczytamia ksiązki
medycznej o guzach mózgu , odrazu po kilku dniach zaczeło go boleć ( śmieszne
bo na zdjeciu w ksiazce to te same miejsce) Myślice ze to przypadek czy
poprostu sobie odrazu przyjoł ze on to ma i teraz ten ból to taki
wyimaginowany , mówił mi że go to nie boli dopuki o tym nie zacznie myslec, a
ostatnio zaczoł to robić zaczesto... Jak mu mam pomuc, on to strasznie
przeżywa to ? :( :) Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: dializy i przeszczep nerek
do Mariusza
choruję od 15lat, przeczytałam mnóstwo ksiązek, medycznych i paramedycznych,
zastanawiające jet to że nikt nie jest w stanie odnależć przyczyny tej choroby
jej pochodzenia...dlaczego?
Czy sa w Polce ośrodki naukowe w Polsce które zajmuja sie badaniami nad tym
schorzeniem...
Byłabym niezmiernie wdzięczna jeśli posiadaz jakąkolwiek wiedzę na ten temat.
Nie godzę się na tą chorobę...
pozdrawiam
i dziękuję

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: OGROMNE POCENIE SIĘ DZIECKA - dlaczego ???
Badało go już kilku lekarzy. Twierdzą, że nic nie słyszą w serduszku. Zlecono
tylko rutynowe badania krwi: OB i morfologię. Nic złego nie wykazały -
wszystko w normie. Sprawdzę jeszcze faktycznie zawartość potasu. Mieszkam w
jednym z największych miast w Polsce. Nie mogę pozwolić sobie na wizyty
prywatne. Wszystkie dotychczasowe wizyty u lekarzy były dla mnie
przygnębiające. Ich to w ogóle nie obchodziło! Mamy czekać. Czas pokaże. A
jeśli w tym czasie jakaś niewiadoma dla mnie choroba toczy organizm mojego
syna i w przyszlości może być za późno na odwrócenie pewnych zmian?
Muszę jednak zdobyć pieniądze na wizytę płatną. Zrobiłabym to wcześniej, gdyby
nie kompletny już brak wiary. Wszystkie choroby moich dzieci były zawsze
dostrzegane i "nazwane" najpierw przez mnie a potem przez lekarzy. W tym
przypadku nie pomogło mi wertowanie książek medycznych. A lekarze sprawę
zignorowali.

ewa Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: wrzodowcy-gdzie jestescie
Wtam
ppns - tak trzymaj. My tu "rozmawiamy" o powaznych chorobach , a tu jakis
pijaczyna sie odzywa.
Rzeczywiscie wsrod niektorych ludzi istnieje takie powiedzonko, ale to na
pewno nie dotyczy chorob jelita.
Ja naprawde chce zlapac kontakt z osobami, ktore sie spotkaly z tymi
schorzeniami.To jest dla mnie bardzo wazne, cala ta dieta i leczenie.
Mam w domu ksiazke medyczna, ale ona ma okolo 30 lat, wiec niewiele tam jest
rzeczy , ktore dzis obowiazuja w leczeniu chorob.Moze tylko objawy sa te same,
ale leczenie inne, idziemy przeciez z postepem.
Serdecznie pozdrawiam. Wiolka
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: ropne zapalenie dziąsła
Wobec tego ignoruję Twoje porady! Ja nie jestem dentystą, ale to moje
doświadczenie i opinia mojego stomatologa. Nie wypowiem się rzucając fachowym
słownictwem z książek medycznych, ale mogę opisać swoimi słowani, co mnie
spotkało i co powiedział lekarz (właśnie to zrobiłam) i wolałabym nie widzieć
na tym forum niepewnych i niesprawdzonych informacji;-))) Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: RAK ŻOŁĄDKA - POMOCY!!!!!!!
to moze ja sie wypowiem:

tata wciaz w szpitalu. chyba chca go pokroic: ale po co i kiedy to ja nie mam
pojecia... poki co to nie jest na 100%

woalalbym, aby tate wypisali do domu, ale on sie czepil nadziei, ze ta operacja
to mu chyba pomoze. ja sama juz nie wiem.

nie wiem, czemu krytykujecie Doswiadczonego! wyslal mi ksera ksiazek medycznych
dot. takiego a nie innego leczenia raka i wlasnie jestem w trakcie czytania.
naprawde niezle rzeczy tam sa napisane! (niezle w sensie wygladajace na
skuteczne).
jeszcze tacie nie dalam tych zastrzykow, wiec nie ma co burzy urzadzac... na
razie jest w szpitalu :(

ale dzieki wielkie za glosy w dyskusji!

PS tym wszystkim, ktorzy sa w podobnej do mojej sytuacji, nie nalezy odbierac
nadziei (niby matka glupich, ale kazda matka kocha swoje dzieci i to ona umiera
ostatnia).
pozdrawiam! Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: CZY 8M-C NIEBEZPIECZNY!!!!
boze ewik ja nie chce sie klocic i naprawde umiem przyjmowac krytyke uwierz
mi ))
widze ze masz konkretne uwagi i informacje i pewnie masz racje - ja wcale nie
przystaje przy swoim bo to sa rzeczy o ktorych pewnie mozna sie dowiedziec z
ksiazek medycznych a ja iestety skonczylam prawo a nie medycyne wiec zielono
mam na ten temat w glowie

no to zebysmy sobie nie psuly dnia glupimi uwagami -bo nie warto to baardzo
serdecznie cie pozdrawiam Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: rodzić bez nacięcia - pytania techniczne
sonnja1 napisała:

> Ochrona ta polega na
> powolnym zsuwaniu tkanek krocza z rodzacej sie glowki.
>
> Tylko tyle wedlug Ciebie mozna zrobic by ochronic krocze? Cieniutko.
>
> pozdr
> a jak twoim zdaniem najprosciej wyjasnic to co polozna robi nie cytujac
ksiazek medycznych?
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: rodzić bez nacięcia - pytania techniczne
Oprócz cytowania książek medycznych jedna z bardziej znanych położnych J.
Balaskas poleca np. ciepłe okłady na nieelastyczne krocze. Inne położne stosują
okłady z ciepłych fusów kawowych. Jeszcze inne dbają by kobiety rodziły zgodnie
z fizjologią czyli w pionie a nie leżąć do góry nogami.
A odnośnie gojenia to naturalne pęknięcia goją się o wiele lepiej niż sztuczne
nacięcia. Skóra bowiem pęka zgodnie ze swoją strukturą o czym świadczy choćby
to, że przy współcześnie wykonywanych cesarskich cieciach niektóre tkanki są
rozrywane a nie cięte, a następnie się ich nie zszywa bo same lepiej się schodzą.
Polecam kilka lektur:
np. Poród aktywny albo Czułe położnictwo.
pozdr.
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: rodzić bez nacięcia - pytania techniczne
weronikaglow napisała:

> Oprócz cytowania książek medycznych jedna z bardziej znanych położnych J.
> Balaskas poleca np. ciepłe okłady na nieelastyczne krocze.



Z ust mi to wyjelas Weroniko. Moja cudowna polozna wlasnie tak chronila mi
krocze, robila cieple oklady przez chyba ze dwie godziny. Efekt: pierwsze
dziecko, zero naciecia, zero pekniecia. A wiec da sie.




> A odnośnie gojenia to naturalne pęknięcia goją się o wiele lepiej niż sztuczne
> nacięcia. Skóra bowiem pęka zgodnie ze swoją strukturą o czym świadczy choćby
> to, że przy współcześnie wykonywanych cesarskich cieciach niektóre tkanki są
> rozrywane a nie cięte, a następnie się ich nie zszywa bo same lepiej się
schodz
> ą.


I znow przyznaje racje. Dodam tylko, iz tkanka , ktora peka samoistnie, z
reguly "omija" wieksze naczynia krwionosne, ciecie tej zalety nie ma,

a o fakcie, iz samoistne pekniecie goi sie lepiej i jest mniejsze z reguly niz
ciecie, swiadcza posty wielu kobiet ktore doswiadczyly obu "przyjemnosci", wiec
maja porownanie, wystarczy pogrzebac na tym forum w archiwum

pozdr
>
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Diphergan i Relanium w ciąży?
Ile razy trzeba coś powtarzać- relanium ma udowodniony wpływ na płód- JEST
PRZEBADANE.Zajrzyj do książek medycznych stojących na półkach- skoro masz do
nich dostęp.Sorry, nie znam natomiast badań mówiących,że nerwobóle powodują
wady wrodzone płodu w przeciwieństwie do relanium.Ale- to kwestia wyboru matki.
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Diphergan i Relanium w ciąży?
amwaw napisała:

> Ile razy trzeba coś powtarzać- relanium ma udowodniony wpływ na płód- JEST
> PRZEBADANE.Zajrzyj do książek medycznych stojących na półkach- skoro masz do
> nich dostęp.Sorry, nie znam natomiast badań mówiących,że nerwobóle powodują
> wady wrodzone płodu w przeciwieństwie do relanium.Ale- to kwestia wyboru matki.
>

Oprócz tego, że ktoś coś kiedyś napisał, trzeba także kierować się zdrowym rozsądkiem. Skoro uważasz, że masz taką rozległą wiedzę, to zastanów się przez chwilę czy na ciążę i dziecko nie ma wpływu ból trwający kilkadziesiąt godzin non-stop, nie pozwalający poruszać się, spać i normalnie funkcjonować. Do tego dołóż sobie dodatkowe wskazania jak np. choroby przebyte przed ciążą, skłonność do depresji/nerwicy/...

W każdym przypadku zapisanie leku, który może powodować wady płodu powinien wynikać z doświadczenia lekarza, który dokona bilansu za i przeciw zgodnie ze swoją wiedzą i sumieniem, a nie tylko ulotek. Bo to lekarz bierze odpowiedzialność za mój stan, a nie ulotka. Ja wolę wierzyć lekarzom, nie podręcznikomk, bo zbyt wiele razy spotkałam się z sytuacją, gdy podręczniki medyczne mówiły coś zupełnie przeciwnego, a wydane były w odstępie kilku miesięcy. I właśnie to jest kwestią mojego wyboru, a nie to, którego zalecenia mojego lekarza będę przestrzegac.


Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: lakier do paznokci i zmywacz, a ciąża
amberka2 napisała:
> Takie toksyny nie szkodzą matce, lecz są bardzo niebezpieczne dla
> płodu i jego rozwijającego się układu rozrodczego. Produkty
> chemiczne takie jak środki czystości, lakiery do paznokci, leki,
> hormony syntetyczne mogą uszkodzić układ rozrodczy płodu.

Czy to cytat z książki medycznej, porady lekarza, a może z jakiegoś wiarygodnego
pisma typu "Dziecko"?? Nie sądzę...

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: pewnie to glupie pytanie...
Klaudio!
Wg lekarzy w klinice która prowadzi moją ciążę i wg kilku książek medycznych to
jest tak (od OM)... (z takimi miarami spotkałam się też w "Mamo-to-ja"
i "Dziecko"
1-6t - 1 mc
7-11t - 2 mc
12-15t - 3 mc
16-19t - 4mc
20-24t - 5mc
i dalej już normalnie po 4 tyg...
Tak też liczył moj lekarz prowadzący ale bywają też inne metody....
Pozdrawiam,
Gosia Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: jak częste sa poronienia?
Wg wiekszosci ksiazek medycznych poronieniu ulega 25-30% ciaz. Jednak bardzo
duza czesc poronien wystepuje zanim kobieta sie nawet zorietuje, ze jest w
ciazy. Czytalam tez gdzies, ze w momencie odnalezienia pracy serca plodu (6-8
tydzien) ciaza ma 95% na bycie donoszona.

Pozdrawiam
Sugar
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: rocznik 70
rocznik 70, 26 tydzień, trzecie.

To najbardziej zwariowana ciąża, najbardziej wyedukowana, najmniej spodziewana.
Reaguję fatalnie na wszelkie przejawy nieprawidłowości, bardzo się denerwuję,
choć z drugiej strony wiem, ze prowadzę zdrowy tryb życia (zawsze, nie tylko w
ciąży) i najprawdopodobniej mój organizm jeszcze nigdy nie był w tak dobrej
kondycji jak teraz.

Jestem w moich lękach raczej osamotniona, bo mąż uważa że to wszystko po prostu
przewrażliwienie i że za dużo wiem, za dużo czytam, to potem mi się różne
rzeczy wydają, więc jego wsparcie polega na: "uspokój się". Może ma rację. Ale
same wiecie jak to jest: "cała jestem brzuchem".

Nie mam jednak obaw co do ciąży związanych z wiekiem, poniekąd dlatego, ze to
nie pierwsze dziecko, a po drugie, moje drogie, czy się to wam podoba, czy nie,
młodniejemy. Tak! Ogólnie młodniejemy! To nie nasze trzydziestoletnie ciała
rozrodcze miał na myśli autor książki medycznej wydanej dziesięć czy
dwadzieścia lat temu. Tam plasujemy się w przedziale 25-27 latek, a może nawet
niżej; to też wyniki badań. Ludzie zdrowiej żyją, a ja osobiście bardzo ciesze
się z takich statystyk.

pozdrawiam was, staruszki! Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: czemu jestescie takie potulne?
ps.co do czytania i wymądrzania się na porodówkach...wiesz bo moim zdaniem
chodzi tu o to ze nieświadomej kobiecie łatwiej wcisnąć wała i z taką można
robic co się chce.Ja jestem za czytaniem ale radzę siegnąć do książek
medycznych,a w razie wątpliwości -po radę do lekarza.mój facet jest lekarzem ja
mikrobiologiem i wole wiedzieć niż nie wiedzieć bo wtedy śwaidoma jestem
rzeczywistego zagrożenia a nie tylko mżonek i lekarskiej gdybaniny pozdro Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: ciaza?
Mitem jest że nie mozna zajść w ciąże podczas miesiaczki.Jak
wiadomo cykl rozpoczyna sie od 1 dnia@ i juz wtedy zaczynaja
dojrzewać powoli pecherzyki Graffa.Jeżeli krwawienie jest dłuzsze to
ovu może zacząć się kilka dni po jego zakończeniu.Biorąc pod uwage
fakt przezywalności plemników/ rekordzistów 5 dni/ to zajście w
ciąże podczas @ jest teoretycznie możliwe.Sa to informacje z książki
medycznej a nie z domniemań. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: KOCZKODAN III - jeszcze lepszy bo wrześniowy
Yskierko jak się czegoś dowiesz natychmiast daj znać, ja niestety nie mam
bladego pojęcia, mało mam tych książek medycznych w domu.
Cytrusku żebyś mnie źle nie zrozumiała "ominąć" tzn pomóc im żeby "wzlazły" tam
gdzie powinny, ale myślę że chyba da się je rozruszać. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: HEJ MAMUSIE KWIETNIOWE
Czesc mamuski, Ciesze sie, ze znowu cos piszecie. Moj brzunio jest dosyc widoczny. Nawet raz w autobusie ustapiono mi miejsca, co tlumacze sobie, ze chyba przez brzusio no bo chyba tak staro to jeszcze nie wygladam aby mlodziency wstawali na moj widok Caly przyrost brzuszka odbyl sie w 3 m-cu a teraz rosnie raczej powoli i niestety czekam ma pierwsze ruch a tu ciagle nic, ale moze jeszcze nie przyszedl czas bo wlasnie koncze 16 tydzien, a pisza ze dopiero w 20 mozna sie spodziewac pierwszych kopniakow. Tak jak Ania mialam plamienia, ale narazie, uff, zniknely i niech juz nie wracaja. Jeszcze mam 2 tygodnie zwolniemia lekarskiego, ktore teraz bede mogla spokojnie, pouczyc sie do ACCA. Wczesciej nie moglam, bo caly moj czas pochlanialo wertowanie ksiazek medycznych i internetu, ale teraz gdy plamienia przeszly to sie uspokoilam i moge wrocic do innych obowiazkow. Mamusie a czy Was podobnie tak jak mnie objal szal zakupow dla dzidzi Moj maz twierdzi, ze jak urodzi sie dziewczynka tak rozrzutna jak ja to biada mu. Ach tez czytalam o ciemniej kresce na brzuszku, podobno MOZE sie pojawic, co by znaczylo, ze nie musi. Przesylam buziaki Sylwik Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Nowajulko!
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=578&w=38159702&a=38267275
Tu w tytule postu.
Mimo wielu postów z cytatami książek medycznych, poradnictwa od Dziuni. Mimo
wielu wyjaśnień od innych użytkowników forum - pod moimi postami zaczęły
pojawiać sie pozamerytoryczne komentarze.
Tego nigdy na tym forum tu nie było. Mogłyśmy się z czymś nie zgadzać.Chwilowo
ostro polemizować, ale takiej stylistyki przyznam nie było. Zwłaszcza, że ten
cały komentarz dotyczy wydawałoby sie wyjaśnionej sprawy z kiszonkami i
wyjaśnionej sprawy w kwestii hodowli kału w kierunku grzybów i pleśni.
Wyjaśnionej co do słowa. W kwestii każdej rozbieżności i cech wspólnych.
Jak dla mnie wyjaśnionej, bo szczegółowo czytałam każdy post na ten temat. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Od jakich wyników zacząć?
Tak. Nie działąją na tasiemce (ale to rzadkość). I na lamblie.
Choć daję słowo, że miałam tu eMamę co ją lekarz z Wa-wy z najpoważniejszej
chyba placówki medycznej dla dzieci leczył Pyrantelum i Vermoxem na
lambioze.Kilka dni temu, więc to nie jakaś opowieść z mchu i paproci..

Jedni pisza mi - pisz. Inni potem piszą rózne rzeczy, kompletnie odwrotnie.
Nie jest łatwo. To straszne dylematy. Także co do tego, ze takie pisanie nie
dotyczy dziecka które sie widzi. I to może gorsze od postów "potępienia". Dużo
gorsze. Wybór między mniejszym złem. Czy uświadomić matce bezsensownośc
leczenia pojedynczego, dawek "jednopokoleniowych, książkowych i nie
istniejących" robaczyc? Skazać dziecko na powtórne leczenie, nie wiadomo kiedy,
bo matka będzie przekonana, ze problem ma z głowy!
Czy siedzieć cicho? Bo jednak może komuś to zaszkodzić (np. poda dziecku leki
owszem wg serii ale na oko, ale potem będzie miał pretensję). No bo skoro w
necie radzą, to można i na oko, prawda?
Straszne są to dylematy.

Co do lekarza. Jeśli weźmiesz dowolną książkę medyczną (najlepiej o zarażeniach)
i otworzysz na stronie "owsica" - będzie napisane, że leczy się wszystkich
domowników, szkoły, internaty i przedszkola - solidarnie. Mozesz mieć i ten
argument w kieszeni. Bo lekarz złapany na błędzie będzie szedł w zaparte, taka
jest tu statystyka z forum (moja statystyka z obserwacji).

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: lamblie leczenie
Ten lekarz to wymyślił????
Rany.
Aż nie wiem co pisać.

Znów napiszę coś, co musze napisać. No jakiś osioł, nie lekarz.
MATKA KARMIĄCA NIE MOŻE KARMIĆ W CZASIE BRANIA TYCH LEKÓW! Mleko w tym czasie
się wylewa. Podtrzymuje laktatorem laktację i do zlewu.
Tynidazol sobie odpuść. Nawet gdybyś nie karmiła. Badania możesz zrobić, ale w
epidomiologicznych zaleceniach z książek medycznych i tak piszą o leczeniu
SOLIDARNYM przy giardiazie (mądra nazwa na lambliozę).

Nie bierz żadnych innych leków.
10 dni Furazolidon dla dziecka
7 dni dorośli macmiror.
Koniec. Po kuracji probiotyki dla wszystkich.
Po 3 tygodniach od ostatniej dawki leku u dziecka badania kontrolne.
W czasie brania macmiroru i do 3-7 dni po - karmisz dziecko zastępczo. Ale przy
pasożytach unikaj mleka zwykłego, krowiego z marketu. Poszukaj preparatu
mlekozastępczego bez krowy. Przygotuj się do leczenia. Wprowadzaj ten preparat
mlekozastępczy powoli na kilka dni przed leczeniem. Dziecko jest duże już i
możesz spokojnie go przestawić na kaszki (ryżową, kukurydzianą)na tym mleku
(ale takie gęste podawane na łyżeczce), nawet sinlac, więcej zupek. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Luminalum dla noworodka?
Droga justine- nie neguje Twojej wiedzy na temat profilu dzialania lekow i nie
to mialam na mysli piszac pdpowiedz. Twoj post niestety swiadczy o nieznajomosci
tematu- piszesz, ze w zyciu nie podalabys dziecku Luminalu i proponujesz melise
lub herbatke uspokajajaca-Wiec i ja powtarzam- nie o uspokojenie chodzi gdy
noworodkowi z zoltaczka podaje sie luminal, proponuje lekture ksiazek
medycznych.I- bez urazy- nie farmaceuci lecza. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Ospa wietrzna
moje kochane, powiem tak: jeśli dzieci przypilnujecie żeby się nie drapały,
wszystko będzie ok. epidemia wybucha zawsze maj-czerwiec. pytanie tylko czy Wy
miałyście już ospę? bo jeśli nie to naprawdę koszmar. ja zaraziłam się w
zeszłym roku od mojego synka. on przeszedł chorobę stosunkowo bezproblemowo a
ja... szkoda gadać. wyglądałam jak typowy przypadek z książek medycznych. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: do mam dzieci z refluxem układu moczowego
Ja tez tak przezywałam na poczatku, zwłaszcza jak sie naczytalam ksiazek
medycznych, nie spałam po nocach.
Za 2 tyg. bedzie miałą robioną cystografie i scyntygrafie, wtedy sie okaze co z
nerkami.Niestety istnieje ryzyko uszkodzenia nerek, ich bliznowacenia, jakichs
reperkusji w przyszłosci na skutek refluksu, nikt nie da 100 % gwarancji , ze
wszystko bedzie ok.
Jednakze rokowania przy tych nizszych refluksach sa dobre, poza tym jak dziecko
juz zdiagnozowane i leczone to polowa sukcesu.Zdarza sie ze dorosli mają
refluks i o tym nie wiedza.Im dłuzej sie tego nie leczy tym wieksze ryzyko.
Wiem ze ci ciezko, bo sama to przezywam, ale ja sobie to tłumacze jako powazny
sprawdzian rodzicielstwa, staram sie myslec pozytywnie i nie panikowac.
Badanie urodynamiczne jakie miala moja córka było nieinwazyjne, siusiala do
specjalnego kibelka podłączonego do komputera i zaraz byl wynik- ma zaburzenia
czynnosci zwieraczowo- wypieraczowej, dostala na to leki.
Po cystografii mocz był jałowy, ale wiem ze moga zdarzyc sie bakterie.
Moja mała mimo ze ciagle na lekach odkazajacych od czasu diagnozy przeszła
zapalenie ukladu moczowego, z tym ze jak czytałam ryzyko bliznowacenia jest
najwieksze wtedy, gdy zakazenia sa w 1 roku zycia dziecka.
Cwiczysz teraz swoja odpornosc psychiczna, z czasem sie uspokoisz, tego ci
zycze.
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: 10 m-cy i plamy na nerkach-pomocy
Witam!
Nie mam wprawdzie pojęcia co może być twojemu synkowi ale chciałam ci tylko
powiedzieć, żebyś się na zapas nie martwiła. Wiem, że to nie jest łatwe bo kiedy
ja z moim synkiem leżałam w szpitalu na badaniach (miał złe próby wątrobowe) to
też odchodziłam od zmysłów ale spróbuj myśleć pozytywnie. Dziecko wyczuwa twoje
emocje i na pewno twoja nerwowość odbija się również na nim. Przecież nie
wiadomo co to może być - może nic groźnego (miejmy taką nadzieję) a , jak mówił
lekarz zajmujący się moim małym - na martwienie się będzie czas jak wyjdzie coś
niedobrego.
I taka moja rada: nie czytaj żadnych książek medycznych ani tym podobnych rzeczy
bo objawy połowy chorób opisanych w tych książkach znajdziesz u swojego dziecka
i jeszcze gorzej będziesz się martwić a może naprawdę okazać się, że twojemu
malenstwu nie dzieje się nic poważnego.
Będę trzymać za was kciuki. Wszystko będzie dobrze (bo musi być i nie ma innej
możliwości)!!!!!!
Pozdrawiam!
Aneta Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: znowu do przedszkola-kiedy autoszcepionka?
I jeszcze jedno odpowiedz na to czy autoszczepionka to placebo czy
nie Definicja z mojej wspanialej ksiazki medycznej
AUTOSZCZEPIONKA (szczepionka wlasna)- nalezy do grupy szczepionek
inaktywowanych- produkowana z wyosobnionych, z ogniska zakazenia
bakterii namnozonych nastepnie w odpowiednich pozywkachnaktywuje sie
je najczesciej metoda termiczno- chemiczna (formalina i laznia wodna
o temperaturze 70 stopni C przez 60- 90 minut). Po jej zastosowaniu
odpornosc na wyizolowane szczepy bakteryjne trwa okolo 2 lat. Przed
podaniem sprawdza sie jej toksycznosc wstrzykujac ja srodskornie
krolikowi.
To tyle jesli chodzi o moja wiedze
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: OPIEKA ZDROWOTNA W POLSCE- bardzo ważna opowieść!!
anka_ka_rp napisała:

> Np. o tym, jak walczyliśmy o każdy zastrzyk przeciwbólowy dla synka... bo
> gdyby nie nasze walki, to nikt z personelu nie zaintersowałby się tym, że
> dzidziuś płacze z bólu po operacji (a i tak po naszych interwencjach zawsze
> były jakieś komentarze w stylu "dziecko musi płakać po operacji").


Dziewczyny, jak czytam takie posty, to jestem po prostu roztrzęsiona, macie
rację, medycynę kończą po prostu rzemieślnicy, a może trzeba by im testy
psychologiczne robić? Kurcze, żeby tak nie mieć serca.

A co do leków przeciwbólowych dla maleństw - jeszcze 20 lat temu na całym
świecie uważano, że noworodki nie odczuwają tak bólu jak dorośli, bo mają
niedorozwinięte końcówki nerwowe (które jeszcze dojrzewają). Ale cały medyczny
świat odszedł już od tego, jednak może lekarze starej daty dalej mają takie
przekonania, bo zgodnie z moimi obserwacjami mnóstwo jest doktorów, którzy
ostatnią książkę medyczną mieli w ręce na studiach.

Trzymajcie się, dzielne mamy! Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Mamy anglojęzyczne, mam problem językowy
Hej Aga
Dzięki za pomoc. Lekarka chyba sama nie była pewna, pokazywała nam książkę
medyczną nawet. Generalnie powiedziała, że to nie jest rubella. Gubię się w
terminach medycznych. Teraz już nie jestem pewna, czy Julcia miała gorączkę dwa,
czy trzy dni, bo przedtem miała podwyższoną do 37C. W każdym razie mówiono mi,
że to wirus, ale jednocześnie powiedziano, że mogę chodzić na spacery, do sklepu
i że to nie jest groźne dla innych dzieci i że każde dziecko przechodzi to do 3
roku życia. Ja myślałam, że to reakcja poszczepienna, ale lekarka twierdzi, że
wirus. Mam nadzieję, że to nie zaszkodzi mojemu nienarodzonemu synkowi. W takim
razie już sama nie wiem, co miała w styczniu. Jeszcze raz dziękuję za pomoc.
Muszę się poduczyć angielskiego ))
Pozdrawiam ciepło
Cytrynka Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Bol nóg u 6-latka - Poradźcie prosze!!!
Ja takie bóle pamiętam ze swojego dzieciństwa. Mysle ze miałam tak 6-7 lat jak
je miewałam. Ból jest oprzerazliwy. Pomagalo mi co wieczorne smarowanie
piszczeli spirytusem. Trwalo to do czasu jak nie zaczelam trenowac wyczynowo
sportu. Nasz lekarz sportowy tez okreslil to jako bole wzrostowe i cos tam z
miesniami (ze niby za slabe czy cos).

Dla odmiany u mojego brata tez wystepowaly takie bole, w wieku 9 lat na
piszczelach pojawil mu sie rozowe wielkie plamy. zaden lekarz nie wieczial co
to jest, dopiero moja mama po przeczytaniu stosow ksiazek medycznych
zdiagnozowala to jako rumień. Brat trafil do szpitala i mojej mamy diagnoza sie
potwierdzila. Okazalo sie ze to rumien, a jest to jakas powazna choroba. Ni e
bardz wiem na czym tak do konca polega.

Proponuje konsultacje z innym lekarzem i zrobienie wszystkich mozliwych badan.
nie ignoruj tego
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Dlaczego po filmie lub zdj. "dla dorosłych"...
A pamiętacie, dawno temu w późnych godzinach wieczornych moża było złapać na
jakiejś stacji takie krótkie bawarskie (specyficzne) pornofilmiki. Zasadniczo
fabuła obejmowała kuszenie i numerek. Nie było tak ostrych scen, czy narządów
płciowych żywcem z książki medycznej, ale całość była tak denna i śmieszna (w
tym negatywnym znaczeniu), że słów brak. To dopiero był kicz!!! Ani seksu, ani
romantyzmu.... Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Szokujący brak odpowiedzialności
Nie jest beznadziejna tylko nieodpowiedzialna i nie dba o dziecko.
Gdyby dbała faktycznie o zdrowie syna to nie niszczyłaby mu
psychiki. Ostatecznie, jak pisze, ma mnóstwo książek medycznych i
namiętnie je czyta. Rozdziały o psychice przeoczyła?
Poza tym stosuje strategię "tak ale": do szpitala daleko, do
profesjonalistów daleko, miejscowy psycholog kiepski etc.
Powtarzam, kobieta jest DOROSŁA. Jej problem widzi rodzina, dostaje
informację zwrotną więc miała mnóstwo okazji, żeby zacząć działać. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Lekarze? Już im nie ufam
Tak, mamy patent na czytanie ze zrozumieniem książek medycznych. Ja nie wtrącam
sie inżynierowi projektującemu most, że to trzeba przesunąć w lewo albo w prawo,
bo tak czytałam w internecie. Nie wmawiam mechanikowi samochodowemu, ze wiem
lepiej co sie dzieje z moim samochodem - bo nie wiem, ufam mu. Nie twierdzę, że
zjadałam wszystkie rozumy w dziedzinach mi obcych. Pacjentów słucham, ale nie
pozwalam soba manipulować.
Nie podoba sie moje leczenie - won, do zielarza, sąsiada czy krawca.
Wiele chorób jest trudnych, ba niemożliwych do zdiagnozowania 5 minut po
wystąpieniu niecharakterystycznych dolegliwości. Bywa, że szkarlatyne można
rozpoznac dopiero po 3-4 dniach, a suchy zębodół po 2. I nie jest to nic
dziwnego, tylko jakoś pacjenci z jednej strony uważaja, że sami pozjadali
wszystkie rozumy a z drugiej chcą w nas widzieć jasnowidzów. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Lekarze? Już im nie ufam
Nie pisałam o patencie na czytanie ksiązek medycznych- coś kiepsko
jednak u pani dr zczytaniem ze zrozumieniem. Suchy zębodół był
leczony przez mojego stomatologa antybiotykiem przez tydzień! Na
moje niesmiałe sugestie, ze to może suchy zebodół, padł
tekst:"buszowała pani w internecie?". Lek na tę przypadłość
dostałam, ból minął jak ręką odjął, ale przeprosin sie nie
doczekałam. A szkarlatyna? Pani doktor nie chciała dziecka zobaczyć-
bo stwierdziła, ze skoro nie ma wysypki, to nie ma choroby. Wysypki
ani goraczki nie było, badania jednak potwierdziły fakt wystapienia
szkarlatyny. Takim lekarzom ja mówię: won! Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Lekarze? Już im nie ufam
protozoa napisała:

> Tak, mamy patent na czytanie ze zrozumieniem książek medycznych.

Tzn., że nie jesteś w stanie czytać ze zrozumieniem książek z żadnej innej
dziedziny, bo na to mają patent wyłącznie specjaliści z tych dziedzin? Pogratulować. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Lekarze? Już im nie ufam

> Tak, mamy patent na czytanie ze zrozumieniem książek medycznych. Ja nie wtrącam
> sie inżynierowi projektującemu most, że to trzeba przesunąć w lewo albo w prawo
> ,
> bo tak czytałam w internecie."

wybacz - inzynier za zle policzony most straci uprawnienia i moga go czekać inne
sankcje prawne.
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Lekarze? Już im nie ufam
ależ nikt Ci nie każe leczyć polskiego społeczeństwa. jak się nie podoba, to won
(cytując Ciebie) na Wyspy.
czy medycyna to wiedza tajemna? czy jest niedostępna dla szarego obywatela? czy
pacjent nie ma możliwości, żeby czegokolwiek się nauczyć/dowiedzieć z książki
medycznej, z której uczą się potencjalni lekarze?
czy muszę iść do lekarza, gdy boli mnie głowa, która przestaje boleć po
pracetamolu? na biegunkę wystarczy smecta, na zaparcia herbata z kopru a na
przeziębienie herbata z miodem i cytryną albo gripex. czy jeśli co sezon choruję
na grypę i potrafię rozpoznać u siebie "niestandardowe" symptomy, to znaczy że
się naczytałam internetu? czy jeśli wiem, jakie leki na grypę mi pomogą, a jakie
nie i mówię o tym lekarzowi, to znaczy, że próbuję nim manipulować?
w przypadku chorób dziecka jako rodzic jestem jeszcze bardziej wyczulona na
wszelkie objawy standardowe dla zwykłego przeziębienia i nietypowe świadczące o
czymś poważniejszym.
ostatnio byłam u lekarza z bólem kręgosłupa. dostałam skierowanie na rtg i
przykaz faszerowania się ketonalem. nieufność moją wzbudził fakt, że lekarz
nawet mnie nie dotknął. nawet zza biurka nie wstał...

a, i jeszcze jedno. ostatnio popularne są portale "internauto-lecz-się-sam",
gdzie w roli ekspertów występują lekarze. skoro nie wzbraniają się przed taką
działalnością znaczy, że jednak da się "leczyć" przez internet.

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: TTTS, czyli zespół podkradania - czy miałyście???
Nie chce byc niemila, ale radze pytac o takie rzeczy jak jest
stwierdzone a nie na wyrost bo czlowiek moze zawalu dostac zanim
cokolwiek sie wydarzy. )) Mam nadzieje, ze nigdy Was to nie spotka
i zycze wspanialej spokojne ciazy. A tak na marginesie to radze w
ogole nie czytac o najgorszych przypadkach a skupic sie na milej
stronie ciazy. Nie mowie tu o zupelnej ignoracji i niewiedzy, ale w
stanie blogoslawionym lepiej nie czytac ksiazek medycznych.
hehehehe. Z tego co pamietam to byly juz watki dotyczace TTTS i
mozna je wyszukac. Powodzenia i myslcie pozytywnie )))) Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Czy ten antybiotyk jest bezpieczny?
Żaden antybiotyk nie jest bezpieczny. Antybiotyki powinno się podawać wtedy, gdy
skuteczność jego działania przewyższy ewentualne ryzyko powikłań z nim związane.
Do tego nam jednak w Polsce daleko. Nie podaję większości antybiotyków które
mają przepisane moje dzieci, robię to jednak na własną odpowiedzialność kierując
się intuicją, wiedzą wyczytaną z książek medycznych, strachem przed
niepotrzebnym rozwaleniem odporności [nauczka po podawaniu antybiotyku na
wszystko mojej córce] i diagnozą drugiego lekarza gdy czuję się jak w potrzasku
i nie wiem co zrobić.
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: odwodnienie-pilne!
No wlasnie, medycyna w UK - to wg mnie tragedia. Mam wrazenie, ze nie ide do
doktora, tylko do normalnego czlowieka, co przed chwilka przeczytal 2 strony z
ksiazki medycznej i probuje cos dopasowac do chorego. Ja sie martwie, a oni na
totalnym luzie... poczekajmy, przeczekalny, moze samo przejdzie, uhh Jutro wiec
z samego rana pobiegne zanies probke moczu. Dzieki za rade.
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: 14-latka w ciazy-prawo do decyzji
Jeżeli już mówisz o argumentach medycznych, to bardzo proszę o przesłanie
tytułów artykułów naukowych lub książek medycznych w których dowiedzionej jest
na podstawie badań, że 9 tygodniowy płód jest w stanie myśleć, komunikować
sie,decydować o sobie. Ja napisałam że płód w tym stadium rozwoju nie jest
człowiekiem , a nie że nie jest nową formą życia. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Uświadomienie seksualne_14 latka w ciąży
hi, hi....i to jest paradoks, bo ja moge rozmawiać o wszystkim, a
gó..arz nie chce.....

Serio, ja kupiłam, pokazałam, postawiłam na półce, powiedziałam że
zawsze chętnie pogadam, odpowien na wszelkie pytania i teraz
spokojnie czekam, az przyjdzie taki moment.

Ja swoją wiedzę czerpałam z mojej mamy książek medycznych, była tam
np seksuologia-tylko ze tam głównie było o jakiś zaburzeniach, jakiś
chorobach-ale ja widocznie chciałam tej wiedzy,i szukałam wszędzie
gdzie mogłam. niestety moja mama mimo ze lekarz nigdy ze mną nie
rozmawiała "o tych sprawach", cud że się czegokolwiek dowiedziałam.
Moja mama to nawet teraz ma opory-i ok ja z nia nie rozmawiam, odkad
powiedzialam ze przeciez moj syn moze byc gejem i co ja na to
poradze a mama prawie mi nie zeszla, to juz nie probuje. To juz moja
babcia byla bardziej wyzwolona....

Rozumiem ze mozna miec opory,tylko ze w dobie internetu dzieci i tak
wszystko sobie znajda (bez szukania w ksiazkach medycznych)-wstukasz
w google "seks analny" i masz tysiace stron i to ze zdjeciami, i to
tysiac razy gorszych niz to co podaje ksiazka, czy ja jako zrodlo
wiedzy-to ja juz wole dac cos co opowie w sposob kulturalny i
wywazony plus byc do dyspozycji gdyby trzeba bylo cos wyjasniac. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Podróż z roczniakiem! -WAŻNE
My wlasnie przylecielismy z 3,5 miesiecznym synkiem Z cieplych krajow
(mieszkamy tam) do Polski Nasza pani doktor, nb. autorka kilku ksiazek
medycznych, nie widziala zadnych przeciwskazan. Na kilka dni przed lotem synek
zostal przez nia zbadany, zaszczepiony, a ja poinstruowana jak postepowac z
maluszkiem w czasie startu i ladowania. Najwazniejsza rada jaka od niej
dostalam to nawiazac kontakt z dobrym pediatra w Polsce, tak na wszelki
wypadek, zeby w razie problemow miec telefon pod reka. pozdr. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: przemoc w szkole- ADHD, Asperger Syndrome, inne
nie diagnosta, ale
uwazam ,ze kazdy lekarz powinien wiedziec jak kozystac z ksiazek medycznych..
nie musi byc specjalista w kazdej dziedzinie, wyciagniecie podrecznika w
trakcie wizyty pacjenta z niedokonca znanymi przez lekarza problemami nie jest
rzadnym wstydem. Jezeli jest sie lekarzem pierwszego kontaktu, lub rodzinnym,
gdzie pod opieka ma sie kilka osob z rodziny przez kilka lat to nalezy o nich
dowiedziec sie troche wiecej, niz tylko waga, wzrost , pali czy nie...
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Dr skrytykowała mnie za pampa u 3latki
nie krece zadnym kotem
Nie musze studiowac ksiazek medycznych, ani tym bardziej zaliczac
egzaminow z obowiazujacego materialu. Rozumiem, ze nalezy sie
liczyc ze stwierdzeniami najnowszej medycyny. Mam tez calkiem silne
przekonanie co do omylnosci aktualnych, obowiazujacych twierdzen.
Zmienialo sie razno na przestrzeni ostaniego stulecia i zmieniac sie
bedzie nadal )))
Caly kram teraz o to wysadzanie i funkcjonowanie zwieraczy. Nauka
swoje a obserwacje swoje.
Nigdy dotad rodzice nie byli tak oczytani i az tak niepewni swojej
roli. Prosze zwrocic uwage na ilosc watkow na roznych forach o
trudnosciach z pozbyciem sie pieluch, klopotach z wyproznianiem sie
dzieci, nerwicach zwiazanych z inauguracja nocnikowo-kibelkowa.
Arogancko powiem tak: swiat sie do gory nogami przewraca z chwila
wprowadzenia pampersow )))))

PS. Nie chcialabym zyc w swiecie bezpampersowym.
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Zdrowie - Zestaw książek, wykładów, artykułów, o tematyce me

Pragnę podzielić się zbiorem książek o tematyce zdrowotnej. Archiwum które tu wystawiam zawiera książki pochodzące z Akademii Medycznej oraz takie, których źródłem jest medycyna alternatywna. Zbór ten liczy łącznie 170 plików w kilku folderach tematycznych. Z medycyny akademickiej usunąłem bardzo trudne i typowo specjalistyczne podręczniki, a z tematu medycyny alternatywnej skasowałem też książki zbędne tj takie już z pogranicza hokuspokus. Pozostawiłem książki i poradniki wyważone, które mogą okazać się przydatne w różnych sytuacjach życiowych. Być może przypadkowo udało mi się stworzyć jakiś wstęp do syntezy medycyny akademickiej i tej tradycyjnej… Niestety, wielu potrzebnych książek tu nie zamieściłem ponieważ nie posiadam ich w wersji elektronicznej. [Np serii książek Tao D.Reida, oraz wielu istotnych podręczników z AM.] Osobiście uważam, że dużo taniej jest zapobiegać występowaniu chorób – czyli dbać o swoje zdrowie. Taka jest myśl przewodnia poniższego zbioru.

UWAGA!!!

Samo posiadanie wielu książek medycznych na dysku twardym swojego komputera, nie oznacza posiadania zdrowia! Na utrzymanie dobrego zdrowia trzeba ciężko pracować wiele lat. W przypadku choroby konieczne jest udanie się do SPECJALISTY, a posiadanie samej wiedzy książkowej, jest niestety całkowicie niewystarczające w przypadku większości chorób!!! Ponieważ do skutecznego leczenia potrzebna jest praktyka.
*
Książki tu wystawione służą jedynie celom informacyjnym. Wiele z nich jest udostępnianych za darmo i dla wszystkich, ale część z tych książek jest objęta prawami autorskimi dlatego konieczne zaraz po zapoznaniu się z ich zawartością, kategorycznie należy je trwale USUNĄĆ z komputera i udać się do księgarni w celu zakupienia ich oryginałów!
*
Stańmy się społeczeństwem pro-pokojowym, czyli przestańmy wzmacniać zbrojenia i zniszcz

/>
KUNIEC
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: powitanie
Użytkownik Endi napisał:


witam,


witaj !


od kilku dni (tydzień i trochę :)) nie jem mięsa. po burzliwej dyskusji
najpierw na pl.rec.rowery a potem z moimi rodzicami stwierdziłem, że dam
radę sam sobie gotować, ale coś słabo mi to idzie. jak zabieram się za
robienie obiadu o 2 to o 4 stwierdzam, że nic z tego nie wyjdzie i albo
odgrzewam sobie zupę owocową, albo robię pizzę czy coś w tym rodzaju.
jedynie kotlety sojowe z paczki wychodzą mi nieźle, ale ile można to
jeść.


che che, nie przejmuj się ja na poczatku w zasadzie dobrze potrafiłem
tylko przypalić wode w czajniku :-)))) no ewentualnie pokroic chleb.


rodzice chyba nie są zachwyceni tym co robię, cały czas słyszę, że
jestem coraz chudszy,


o ile dobrze pamiętam ja zgubiłem nieco przez pierwsze dwa miesiace ,
chociaz to były wakacje, a w wakacje zawsze nieco gubię.


że niedługo zaczną mi wypadać zęby, włosy,


wiesz ilu jest wegetarian ? nie?  to popatrz ilu ludzi jest łysych :-))) i
co wszyscy są wege? :-))))


pogorszy mi się wzrok i wykrzywi kręgosłup,


tu oczywiście warto podpytac dlaczego ma sie stać to czy tamto?
skwitowanie 'ze bo mięso' to poczatek , następne standardowe pytanie to a
co jest takiego w tym mięsie że ... itd. no ale na takie gierki można
sobie pozwolić dysponując pewną widzą. Wcześniej czy poźniej dochodzi się
do etapu na którym się okazuje że nie ma żadnego powodu (medycznegogo)
przemawiającego za jedzeniem mięsa.


ale mam nadzieję, że się  przyzwyczają. o gotowaniu nie mam pojęcia,


potrafię ugotować ryż i


ziemniaki albo odgrzać pizzę. przeglądałem przepisy z puszkkki (właśnie,
możnaby zrobić wersję offline'ową tej strony? bo nie będę się przed
każdym obiadem łączył z internetem),


pomysł popieram :-)) tylko co z tego ?

[ciach]


także jak komuś się chce to może mi napisać od czego zacząć, na co
zwracać uwagę, bo gubię się w tym całym wegetarianiźmie :)


ja zacząłem od przeglądania tablic żywienowych :-) i książek medycznych,
kucharskich nie miałem.


pozdrawiam,
endi


pozdrawiam
Andy

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: powitanie


"'Andy'-e" <werba@no_sieczka.poczta.fmwrote:
| że niedługo zaczną mi wypadać zęby, włosy,

wiesz ilu jest wegetarian ? nie?  to popatrz ilu ludzi jest łysych :-))) i
co wszyscy są wege? :-))))

| pogorszy mi się wzrok i wykrzywi kręgosłup,

tu oczywiście warto podpytac dlaczego ma sie stać to czy tamto?
skwitowanie 'ze bo mięso' to poczatek , następne standardowe pytanie to a
co jest takiego w tym mięsie że ... itd. no ale na takie gierki można
sobie pozwolić dysponując pewną widzą. Wcześniej czy poźniej dochodzi się
do etapu na którym się okazuje że nie ma żadnego powodu (medycznegogo)
przemawiającego za jedzeniem mięsa.


cześć,
napisałem co mi wygadują moi rodzice. ja jestem przekonany, że dobrze
robię. jak pewnie i cała Grupa :)


| ale mam nadzieję, że się  przyzwyczają. o gotowaniu nie mam pojęcia,
potrafię ugotować ryż i
| ziemniaki albo odgrzać pizzę. przeglądałem przepisy z puszkkki (właśnie,
| możnaby zrobić wersję offline'ową tej strony? bo nie będę się przed
| każdym obiadem łączył z internetem),

pomysł popieram :-)) tylko co z tego ?


napisałem do Patrycji, odpisała, że nie ma czasu teraz.
jak ktoś ma czas i stałe łącze to możnaby ściągnąć jakimś telepotem całą
stronę, spakować i np. nagrać na płytki i porozsyłać sobie. jak się
dorwę do stalki to może sam to zrobię, ale to za jakiś czas dopiero.


[ciach]
| także jak komuś się chce to może mi napisać od czego zacząć, na co
| zwracać uwagę, bo gubię się w tym całym wegetarianiźmie :)

ja zacząłem od przeglądania tablic żywienowych :-) i książek medycznych,
kucharskich nie miałem.


jutro mikołajki, zamówiłem sobie książkę wegetarianistyczną, zobaczę co
z tego wyjdzie :)

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Czego się bać?

 Â   Od miesiąca czytam grupę i zauważyłem grupową niechęć do Barrakudy.
 Â   Zanim zajrzałem na grupę stałem się posiadaczem takowej 10 Gb, udma 66.
Sporo danych, dość cennych, archiwizowanych oczywiście, ale zawsze...

(Działa to na płycie ECS z duronem 700)
No, ale do rzeczy: skąd ta niechęć, czego się obawiać i czym się to objawi?

Swoją drogą jak nie czytałem tej grupy, to spałem spokojniej. To chyba objaw
charakterystyczny w hipochondrii - im więcej czytamy książek medycznych tym
bardziej nas boli...

G.

W sumie dysk jak kazdy inny, ale mi juz 2 Seagate'y padly, a raczej w


krasnoludki nie wierze.Po pierwsze nie pozwol mu sie przegrzewac - zamontuj go
w miejscu o dobrej wentylacji, najlepiej nad jakims wentylem.Najprosciej
zamontowac sobie wiatrak 8 X 8 zaraz na czole obudowy na wdmuch do kompa a nad
nim bedzie zaraz prowadnica do napedow - tam zamontuj dysk. Natomiast jezeli
przyjdzie Ci do glowy wsadzenie Hdd-ka w szuflade to hmmm.. robisz to na wlasne
ryzyko.Moj 1 Seagate po roku dzialalnosci zamiast "dzien dobry" zaczal piszczec
i dopiero po ktoryms tam resecie "zajarzyl", a drugi po 6 miesiacach obudzil
sie z "bad blockami" i kazdego dnia ich przybywalo.A tak wogole Barracudy to
najwieksze grzejniki jakie widzialem i najlepszym charakterem ich pracy jest
np. dekoracja na scianie , bo calkiem ladnie wygladaja.Osobiscie ja
przerzucilem sie na IBM-a , czego nawet troche nie zaluje, bo wydajnosc seagate-
ow pozostawia tez wiele do zyczenia.

P.S. Z ta dekoracja to oczywiscie zart :-))




--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Dieta optymalna


Czy zauwazyliscie ze ludzie bedacy na diecie optymalnej dr kwasniewskiego
sa
bardziej agresywni niz przed rozpoczeciem diety? Prawie cala moja rodzina
oprocz m.in.  mnie przeszla na ta diete i zauwazylam ze wiekszosc stala
sie
bardziej drazliwa i agresywna. czy ktos z Was rowniez to zaobserwowal?


Bo to przecież dieta superdrapieżników :-)))

A na poważnie to wpływ tłuszczy (zwłaszcza wielonasyconych) jest znany w
medycynie jako tzw. dieta ketogenna (ketogeniczna - ?) stosowana przy
obniżaniu progu drgawkowego u osób (zwykle dzieci) chorych na padaczkę. Jest
więc dokładnie odwrotnie niż piszesz.

Może to co obserwujesz i uważasz za agresję jest ich reakcją na bzdury/
niesprawiedliwość/ nachalne_głupie_reklamy/
wyciąganie_od_ludzi_pieniędzy_przez_przemysł_spożywczy_i_farmaceutyczny ?

W zależności od tzw. "stanu początkowego" po pewnym czasie DO poprawia się
myślenie a zwłaszcza kojarzenie. Sam już prawie nie oglądam telewizji a i z
programów radiowych została mi już tylko "trójka" (chociaż też już się psuje
:-( ). Mało kto w mediach mówi sensownie jest to przeważnie "bicie piany".
Większość osób na DO interesuje się działaniem własnego organizmu, często
siegają nawet do książek medycznych np. biochemie Harpera , Streiera,
podręczników Konturka, Bochenka. A tam pisze jak na prawdę działa nasz
organizm i jak powinien byc odżywiany. Tylko nie wystarczy przeczytać
"czarno na białym" tylko zacząć samodzielnie myśleć i powiązać fakty opisane
przez naukowców.

Miałem już skończyć ale będzie przykład ;-) .

Już od kilku lat ośrodki lecznicze zwane Arkadiami (z lekarzami i całą
resztą...) _leczą_ skutecznie cukrzycę typu I i II. Ilość wyleczonych to już
kilkanaście tysięcy osób (wpłynęło już to na statystykę badań przesiwonych
na Śląsku - kto ma dostęp niech sprawdzi- rok 2000). Ściągają do nich chorzy
z całej Polski i coraz częściej z zagranicy. Leczenie jest skuteczne i
_tanie_ ! Tymczasem budżet państwa wydaje ok. 40 mld $ roczne na leczenie
cukrzycy (dane szacunkowe - może być więcej). I co ? Nawet "odpowiedzialne
czynniki" nie zadały sobie trudu, żeby chociaż _sprawdzić_ co to takiego.
Czesi, Niemcy już prowadzą swoje badania a my jak zwykle zostaniemy ze
złotym sznurem na szyi...

"Jadarek" - Dariusz Kral (już 3 lata na ŻO - wraz żoną pracownicy strefy
budżetowej ;-) )

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Jaki przetwornik ??
Hello T.M.F.,

Wednesday, March 23, 2005, 12:50:57 AM, you wrote:


| Mają bardzo duże znaczenie. I mowa nie o antybiotyku ale o lekach
| przeciwgorączkowych podawanych w czopkach np. niemowlętom. I tu czas
| reakcji na lek wynosi max pół godziny.
Czas reakcji jest stosunkowo krotki, bo droga podania specyficzna. To
czy to niemowlak, czy dorosly nie ma znaczenia.


Na pewno nie masz własnych dzieci. Wiedziałbyś, jak u niemowląt
potrafi gwałtownie zmieniać się temperatura...

[...]


osiagniecie celu, czyli obnizenie temp. co swiadczy o skutecznosci
zastosowanej terapii. Tu rowniez 0,1 stopnia jest bez znaczenia, bo nie
interesuje nas obnizenie temp. z np. 39,0 do 38,9 stopnia, tylko
osiagniecie celu jakim jest ustapienie goraczki (zlagodzenie


Interesuje nas, czy lek okazał się skuteczny, czy nie. I do pomiaru
_tendencji_ jest istotna rozdzielczość 0.1 stopnia. Szczegołnie, gdy
gorączka przekracza 40 stopni i w ciągu ostatnich dwóch godzin
temperatura wzrosła o 2 stopnie.

[...]


Mozesz sie ze mna nie zgadzac, w takim razie prosze cie o podanie
artykulow lub ksiazek medycznych na podstawie ktorych czerpiesz swoja
wiedze.


Doświadczenie życiowe. Choroby własne i mojego syna. Wystarczy?


| Mam wrażenie, że jeszcze się
| własnych dzieci nie dorobiłeś - wiedziałbyś o pewnych sprawach.
Moge sie zalozyc, ze z chorymi dziecmi mialem w swoim zyciu do czynienia
wiecej niz ty. Zakladamy sie?;)


Możesz przegrać - ja naprawdę stary jestem...

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Jaki przetwornik ??


Mają bardzo duże znaczenie. I mowa nie o antybiotyku ale o lekach
przeciwgorączkowych podawanych w czopkach np. niemowlętom. I tu czas
reakcji na lek wynosi max pół godziny.


Czas reakcji jest stosunkowo krotki, bo droga podania specyficzna. To
czy to niemowlak, czy dorosly nie ma znaczenia. Przy podaniu dozylnym
czas reakcji bedzie jeszcze krotszy. Ale co to zmienia?
Temp. mozemy mierzyc w dwoch celach: 1) zeby ustalic, ze odbiega od
normy, co nas zmusza do poszukiwania przyczyny (czyli pomiar jako
screening lub badanie diagnostyczne w kierunku choroby), lub 2) w celu
monitorowania np. skutecznosci leczenia przeciwgoraczkowego lub infekcji.
W przypadku 1) roznica rzedu 0,1 stopnia wobec naturalnej zmiennosci
temp. ciala ludzkiego przekraczajacej 0,5 stopnianie nie ma wartosci
diagnostycznej i np. temp. 36,5 i 36,9 stopnia beda statystycznie takie
same i nie niosa zadnej informacji. W przypadku 2) wazne jest
osiagniecie celu, czyli obnizenie temp. co swiadczy o skutecznosci
zastosowanej terapii. Tu rowniez 0,1 stopnia jest bez znaczenia, bo nie
interesuje nas obnizenie temp. z np. 39,0 do 38,9 stopnia, tylko
osiagniecie celu jakim jest ustapienie goraczki (zlagodzenie
subiektywnych objawow) lub osiagniecie celu terapeutycznego, czyli np.
takie obnizenie sie temp. ktore moze swiadczyc o skutecznosci terapii,
np. antybiotykiem.
Mozesz sie ze mna nie zgadzac, w takim razie prosze cie o podanie
artykulow lub ksiazek medycznych na podstawie ktorych czerpiesz swoja
wiedze.

 Mam wrażenie, że jeszcze się
 własnych dzieci nie dorobiłeś - wiedziałbyś o pewnych sprawach.

Moge sie zalozyc, ze z chorymi dziecmi mialem w swoim zyciu do czynienia
wiecej niz ty. Zakladamy sie?;)

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Jaki przetwornik ??


Na pewno nie masz własnych dzieci. Wiedziałbyś, jak u niemowląt
potrafi gwałtownie zmieniać się temperatura...


No i jaki wniosek plynie z tego, ze gwaltownie zmienia sie temp.? Czy
zmienia sie gwaltownie o 0,1 stopnia?;)


| osiagniecie celu, czyli obnizenie temp. co swiadczy o skutecznosci
| zastosowanej terapii. Tu rowniez 0,1 stopnia jest bez znaczenia, bo nie
| interesuje nas obnizenie temp. z np. 39,0 do 38,9 stopnia, tylko
| osiagniecie celu jakim jest ustapienie goraczki (zlagodzenie

Interesuje nas, czy lek okazał się skuteczny, czy nie. I do pomiaru
_tendencji_ jest istotna rozdzielczość 0.1 stopnia. Szczegołnie, gdy
gorączka przekracza 40 stopni i w ciągu ostatnich dwóch godzin
temperatura wzrosła o 2 stopnie.


Po pierwsze temp. powyzej 40 stopni nie sa czeste. Po drugie przy
rozdzielczosci 0,1 stopnia akurat o tendencji nic nie powiesz. Widziales
kiedys na oczy karte goraczkowa? U osoby goraczkujacej temp. moze dosyc
szybko zmienic sie o pare stopni (nawet w ciagu kilku minut). Zmiany
rzedu 0,1-0,2 stopnia w gore i w dol to mozna by zarejestrowac przy
kolejnych pomiarach. O tendencji mozesz powiedziec dopiero w dluzszym
czasie. Np. przy leczeniu jakiejs infekcji czesto jest to kilka godzin,
a nawet dni.
W pracy ani ja, ani duzo bardziej doswiadczeni ode mnie lekarze nigdy
nie dywagowalismy nad zmianami temp. o 0,1 stopnia;) O czyms to
swiadczy. Z kolei u osob goraczkujacych podanie leku albo wywoluje
zamierzony efekt, albo jest uznawane za nieskuteczne. Efekt - to nie
zmiana temp. o 0,1 lub 0,5 stopnia.


| Mozesz sie ze mna nie zgadzac, w takim razie prosze cie o podanie
| artykulow lub ksiazek medycznych na podstawie ktorych czerpiesz swoja
| wiedze.

Doświadczenie życiowe. Choroby własne i mojego syna. Wystarczy?


Widzisz, w klasyfikacji dowodow medycznych tzw. doswiadczenie jest nie
tylko na ostatnim miejscu, ale wrecz czasami uwazane jest za szkodliwe.
Chetnie z toba podyskutuje ale merytorycznie, a nie na zasadzie, ze cos
ci sie wydaje. Wybacz, ale moge ci zacytowac kilkanascie ksiazek
medycznych, z ktorych wnioski sa j.w.


| Moge sie zalozyc, ze z chorymi dziecmi mialem w swoim zyciu do czynienia
| wiecej niz ty. Zakladamy sie?;)

Możesz przegrać - ja naprawdę stary jestem...


Moze jestes stary, ja z kolei zajmuje sie tym profesjonalnie. Nadal
chcesz sie zalozyc?;)

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: hip-hop grupa
Robert R. Wal <r@reptile.eu.orgdisseminated foul capitalistic propaganda:

[dyskusje o narkotykach]


Nie rozumiesz. Oficjalnie jest to zakazane[*] i tak długo jak w USENET-cie
nie pojawiają się oficjalnie tematy zakazane[*] (albo wręcz ścigane
z urzędu), tak długo nikt z organów ścigania i administracji państwowej nie
myśli o jakimkolwiek nadzorze nad USENET-em.


Twierdzenie, ze dyskutowanie na tematy substancji uzalezniajacych jest
oficjalnie zakazane (albo wrecz scigane z urzedu) to w najlepszym
przypadku dezinformacja.

[...]


A Ty chcesz oficjalnie wprowadzić do tematyki grupy marichuanę[*]? Obawiam
się, że to nie przejdzie. Nie tylko dlatego, że wielu ludzi zagłosuje
przeciw. Przede wszystkim dlatego, że w FAQ zdaje się jest informacja, że
grupa o tematyce zabronionej polskim prawem nie może powstać.


Pokaz mi przepis polskiego prawa zabraniajacy dyskutowania o narkotykach.

[...]


[*] wiem, że jest pewien problem z terminologią, bo AFAIK samo prawo nie
 zabrania zażywania narkotyków, zabrania tylko ich produkcji i dystrybucji;


Prawo nie zabrania dyskutowania o narkotykach. W innym przypadku duza czesc
ksiazek medycznych poswieconych farmakologii czy problemom uzaleznien
znajdowala by sie "na indeksie", a wszelkie kampanie uswiadamiajace dotyczace
narkotykow bylyby nielegalne.

Nie sa, ergo, polskie prawo nie zabrania...


 w naszym, zdroworozsądkowym podejściu nie da się narkotyków zażywać bez
 ich wyprodukowania/zakupienia, a więc jako całość nie powinny nigdy
 oficjalnie wchodzić do tematyki USENET-u (czyli np. opisów grup);


... a zdrowy rozsadek to to, co mowi, ze ziemia jest plaska.

Prawo polskie nie narzuca cenzury tego typu tematow. Autocenzura polskiej
hierarchii UseNetu to najwyrazniej wynik blednego zrozumienia pojecia
"nielegalne" polaczonego z uprzedzeniami dotyczacymi narkotykow.

Swoja droga, to ciekawe, ze po polsku istnieja oddzielne slowa
na "lekarstwo" i "narkotyk". :

Leslie

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: nasze choroby
W wiadomości:496764f4$0$29356$f69f@mamut2.aster.pl,
Mrqs <m@qqo2.pl napisał(a):

"Xena" <xena2007_bla@op.pl wrote in message

Kochany - ja mam kumpla przed 30, który oprócz puchliny św. Wita
miał już chyba wszystko - albo co najmniej podejrzewa. Kumpelę
(chyba już byłą) też mam - przed 40 dla odmiany - ta nawet w/w
puchlinę chyba zaliczyła ;) Z moich obserwacji faceci tak samo często jak
baby dyskutują o
chorobach i swoich przypadłościach.

Ha ha, przypomnialas mi jak sam kiedys przeczytalem jakas ksiazke
medyczna - taki bryk o chyba wszystkich chorobach swiata. Czytajac to
stwierdzilem bez zadnej watpliwosci, ze wlasciwie choruje na wszystkie
wymienione tam choroby a nie dotyczy mnie tylko  wypadniecie macicy
:). Cala reszta, objawy, zgadzaly sie idealnie :)

Tą puchlinę św. Wita i cały opis zaczerpnęłam z książki (o ile się nie mylę)
"Trzech panów w łódce nie licząc psa".

Pocieszę Cię - kiedyś czytałam jakiś artykuł w "Jestem" o rzeżączce - pisało
mniej więcej tak - 70% kobiet chorych ma objaw taki - nie miałam, ale zawsze
moglam być w tej pozostałej 30, następny objaw ma 50% - też nie miałam itd.
W sumie nie miałam _żadnego_ z wymienionych potencjalnych objawów, ale
rzeżączkę już miałam na bank. ;) Następny artykuł był o hemoroidach -
odpuściłam, bo wystarczy rzeżączka, po co jeszcze hemoroidy ;)

Proszę nie cytować tendencyjnie mojego posta - w sposób objawiający światu,
że miałam rzeżączkę!

Bylo to jakies 20 lat temu....


Moja rzekoma rzeżączka też podobnie ;)

pozdrawiam Tatiana

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: OT Gdzie mozna znalezc nazwy narzedzi chirurgicznych
Stokrotka nieco przesadziła - wszystkie wydane książki medyczne są zawsze do
kupienia (że nie wszystkie księgarnie je prowadzą, wynika jedynie ze względów
rynkowych, zawsze zresztą sprowadza na życzenie). Ale  w księgarniach medycznych
i internetowych kupisz zawsze każdą dostępną pozycję. Możesz przecież np. chcieć
zrobić znajomemu studentowi czy lekarzowi prezent :)) Inna sprawa, że kupienie
np. książki o chirurgii stomatologicznej nie upoważnia do wyrywania zębów :)))


| W news:308b.00001344.4332ea6f@newsgate.onet.pl stokrotka napisal(a):
| A po co ci to ?
| Jeśli jesteś lekarzem / weterynarzem to powinnni cię tego uczyć.
| wpp.: pytanie jest conajmniej dziwne, a raczej przerażające,
| a domysły:
| płatny morderca, tak że by nie było śladów, ......
| itd. (aż strach niektóre myśli pisać )

|  To wolny
| kraj gdzie kazdy moze ot po prostu chciec wiedziec jak co sie nazywa
Po co ?

| i nikt nie moze nikomu zabronic dostepu do tej wiedzy.
| Ciekawe, ze ksiazki o broni,
Posiadania broni bym zabroniła.

| nozach czy nawet torturach mozna spokojnie kupic w kazdej ksiegarni,
W każdej ? Coś kręcisz. Na szczęście.

| a medycznych o nazwach narzedzi chirurgicznych nie powinno byc?
Książek medycznych nie można kupić w zwykłej księgarni.
Nie może ich kupić nie lekarz.
Kilka miesięcy temu buntowałam się pszeciwko temu zakazowi na tym forum,
ale to trochę inny temat niż noże chirurgiczne.

Więc po co?
Pisarz ?
A jaka część czytelników zrozumie taką książkę ?

student ?
powinni go tego uczyć .
kułko naukowe ?
Ktoś je prowadzi, tego kogoś powinien zapytać.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Alkohol, czy pic?
Mateusz Szczyrzyca napisał(a):


Gratulacje. Za to ja informację biorę z życia innych ludzi, więc nie
wyskakuj mi z książkami z biblioteki.


Czym innym jest zabicie się po pijaku, a czym innym kieliszek wódki czy
lampka wina aby poprawić krążenie. Jeśli tego nie rozróżniasz, to masz
spory problem.


przewertowałem stosy książek medycznych. No a moja wiedza na temat
działania alkoholu (pomimo, że nie piję), jest na tyle duża, że
dochodzę do wniosku, że chyba na trzeźwo powyższego posta nie napisałeś(aś).


Jestem w 100% trzeźwy, a Ty jesteś odporny na to co mówią inni.

Proszę:
http://luxmed.pl/page.php?sid=6&aid=235&status=

(...) Wyniki licznych badań, opublikowane w ciągu ostatnich kilkunastu
lat, dostarczyły dowodów na zaskakująco korzystny wpływ wypijania bardzo
niewielkich ilości alkoholu na układ sercowo-naczyniowy ludzi. W
wiodącym brytyjskim czasopiśmie lekarskim British Medical Journal
ukazała się analiza wyników badań dotyczących zależności pomiędzy piciem
alkoholu a chorobą wieńcową. Stwierdzono, w niej, że w ponad 40
badaniach, przeprowadzonych w grupach ludzi wypijających niewielkie
ilości napojów alkoholowych, wykazano - w porównaniu z abstynentami -
redukcję ryzyka wystąpienia choroby wieńcowej o 10% do 40%.

W listopadowym numerze 1999 renomowanego amerykańskiego lekarskiego
periodyku The New England Journal of Medicine opublikowano wyniki
wieloletnich obserwacji grupy ponad 22000 mężczyzn, wypijających
niewielki ilości alkoholu. Stwierdzono u nich - w porównaniu z
niepijącymi - redukcję częstości udarów mózgu o 20% (...)

A teraz - marsz do biblioteki i wertuj British Medical Journal, zanim mi
odpiszesz, że pewnie byłem pijany pisząc posta.

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: ksiązki medyczne z lat60tych sprzedam tanio
duży wybór książek medycznych z lat 1959,63,64,65,66, 68,7072,87,89(po
dziadku lekarzu) sprzedam tanio, tel: 022-641-83-22 w godz. 14.00-21.00
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Pare fajnych książek medycznych.
http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=1434203
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu