książka czytana za darmo

Patrzysz na odpowiedzi znalezione dla hasła: książka czytana za darmo





Temat: Bulhakow Michal "Mistrz i Malgorzata"[AUDIOBOOK]
Bulhakow Michal

Mistrz i Malgorzata


Format: mp3
Rozmiar: 504 MB
Czas trwania: 18h 30m 54s

CZYTA: Ksawery Jasienski


OPIS :

Arcydziela Bulhakowa nie trzeba nikomu przedstawiac. Ksiazka borykajaca sie z cenzura, pozyskala miliony czytelników, którzy dostrzegaja w niej nie tylko dzielo literackie, ale i cos wiecej. Mistrz i Malgorzata jest inspiracja dla trzech pokolen pisarzy, rezyserów, muzyków. Ponadczasowosc wyborów bohaterów, fascynacja magia i przewrotnie postawione pytanie o istote zla sprawiaja, ze ksiazka ta jest w stanie zauroczyc kolejnych czytelników i sklania do powrotu do lektury osoby, które ja doskonale znaja. Ksiazka czytana to doskonala okazja do odswiezenia znajomosci dziela Bulhakowa, odbioru na dotychczas nieosiagalnym poziomie, napawania sie dynamika lektury.



KUNIEC
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu





Temat: [ebooki] Dan Brown

Błyskotliwy technothriller. NSA konstruuje potężny superkomputer, pozwalający złamać każdy szyfr metodą "brutalnego ataku". Dzięki niemu amerykański wywiad może czytać komunikaty przesyłane przez terrorystów i szpiegów, oraz udaremniać ich plany. Genialnemu japońskiemu kryptologowi udaje się stworzyć nie dający się złamać szyfr nazwany "Cyfrową Twierdzą". Grozi, że przekaże go do publicznego użytku. Susan Fletcher, piękna matematyczka pracująca dla NSA, prowadzi dramatyczny wyścig z czasem, by ocalić agencję, zdemaskować zdrajcę w jej szeregach i odkryć szczegóły planu, którego celem jest zniszczenie banku danych wywiadowczych USA. Stawką jest jej życie... i życie mężczyzny, którego kocha.

Książka czytana - w formacie mp3.

Linki:

Lub:

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu





Temat: Kiedys to bylo fajnie :(
Fantom <szczu@SPAM.poczta.onet.plnapisał(a):


Ale bylem tam od dawna i pamietam jak wtedy bylo.
To byly czasy. Wtedy to byl serwid dla kupujacych - naprawde mozna bylo cos
kupic tanio.


Ano fakt. Teraz nawet książki czytane piętnaście razy idą za stosunkowo duże
pieniądze. Mniejsza już z tym, że czasem ludzie licytują bez opamiętania (mówi
się, że przedmiot wart jest tyle, ile ktoś za niego chce dać), mnie czasem
powalają na kolana ceny startowe albo "Kup Teraz".

Ale takie życie... Ebay też zaczynał od używanych tanich gratów, a teraz
proszę - jakie profesjonalne i drogie rzeczy można tam nabyć.

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: książki audio
Wiewior napisał(a):


PP napisal(a) w <news:cvvigj$qvl$1@opat.biskupin.wroc.plco nastepuje:

| czy ktoś z Was wie gdzie można ściągnąć książki czytane/ książki
| audio. Bardzo mi na tym zależy

Czyzby NTG??


nie. wystarczy ze nie bedzie miał xvida i sobie władce pierscieni pusci:P

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: książki dla niewidomych
PP napisał(a):


Czy orientujecie się gdzie i jak można ściągnąć książki czytane? książki
audio?
Jestem laikiem w tych sprawach a bardzo mi na tym zależy.
thx


był tu ostatnio taki podobny topic:
poczytaj
polecamy władce pierscieni EE na 4cd z DPLII 6.1 z polskim lektorem:P

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: książki dla niewidomych
PP napisal(a) w <news:d14qh8$dcp$1@opat.biskupin.wroc.plco nastepuje:


Czy orientujecie się gdzie i jak można ściągnąć książki czytane?
książki audio?
Jestem laikiem w tych sprawach a bardzo mi na tym zależy.


Widze, ze jestes laikiem takze, jesli chodzi o grupy dyskusyjne...
Innymi slowy Nie Ta Grupa

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Szukam


Arek Gejdel ((ANTYSPAM)r@wp.pl) wrote:
: | 19 :P dzwonic.. hmm myslalem raczej o rozmowach face to
: | face...no ale coz...
jo , Boguś-
"a kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem"
i jeszcze :"glodnemu chleb na mysli ",
"nie sadzcie abyscie nie byli sadzeni" i na koniec
"kazdy , kto nienawidzi brata swego, jest zabojca, a wiecie , ze
zaden zabojca nie ma w sobie zywota wiecznego"1 jan 3;15


No dobra, dobra, ale co to ma wspólnego z "hmm" i rozmowami "face to
face" ?
A poza tym, książka fajna. Super na cytaty i sygnaturki (jak ktoś lubi
się przerzucać tekstami wyrwanymi z kontekstu). Ze zrozumieniem już
gorzej, ale to jak z każdą książką czytaną fragmentarycznie.
A poza tym tego tekstu o zabójcy, przyszywanym bracie i tzw. żywocie
wiecznym w kontekście "facet to face" zupełnie nie rozumiem.

No ale to może dlatego, że normalnie GUPI jestem :)

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Szukam
: jo , Boguś-
: "a kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem"
: i jeszcze :"glodnemu chleb na mysli ",
: "nie sadzcie abyscie nie byli sadzeni" i na koniec
: "kazdy , kto nienawidzi brata swego, jest zabojca, a wiecie , ze
: zaden zabojca nie ma w sobie zywota wiecznego"1 jan 3;15
:
: No dobra, dobra, ale co to ma wspólnego z "hmm" i rozmowami "face to
: face" ?
: A poza tym, książka fajna. Super na cytaty i sygnaturki (jak ktoś lubi
: się przerzucać tekstami wyrwanymi z kontekstu). Ze zrozumieniem już
: gorzej, ale to jak z każdą książką czytaną fragmentarycznie.
: A poza tym tego tekstu o zabójcy, przyszywanym bracie i tzw. żywocie
: wiecznym w kontekście "facet to face" zupełnie nie rozumiem.
:
: No ale to może dlatego, że normalnie GUPI jestem :)
:
ja??? ja cos takiego zasugerowalem???!!!
hihihi....
a text o bracie i zabojcy tez byl wyrwany z kontextu :-))))

pozdrowaski misiu
rq

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: OT -- Minal pierwszy dzien
ja pisalem w Wlkp. i byly takie..pisalem 3 temat

1. "To nie autor, lecz czytelnik, nadaje lekturze jakieś znaczenie, otwiera
przestrzenie... (G.Leszczyński). Skomentuj słowa współczesnego krytyka,
przywołując lektury szkolne i książki czytane z własnego wyboru.

2. Jakie wartości polskiej literatury ostaną się na zawsze - niezależnie od
gustów, mód i zmieniającej się koniunktury politycznej? Omów problem,
analizując wybrane utwory.

3. Szlachetny - występny - okaleczony... Jaki obraz człowieka odnajdujesz w
literaturze powojennej XX wieku? Rozważ problem, odwołując się do różnych
problemów literackich.

Interpretacja tekstów:

4a. Zbigniew Herbert: "Dom" Józef Baran: "Apokalipsa domowa" 4b. Adam
Mickiewicz "Dziady część III" (fragment)

Makos

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: OT -- Minal pierwszy dzien
Dnia 04-05-11 15:06, User Makos nastukał:


1. "To nie autor, lecz czytelnik, nadaje lekturze jakieś znaczenie, otwiera
przestrzenie... (G.Leszczyński). Skomentuj słowa współczesnego krytyka,
przywołując lektury szkolne i książki czytane z własnego wyboru.


ja pisalem w ubieglym roku temat podobny do trzeciego (motyw i dobor
bohaterow - wodolejna jazda przez epoki :/)

moim zdaniem ten pierwszy temat jest niesamowity :). szkoda ze ja nie
mialem takiego szczescia :).

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: ksiazki komputerowe, SDRAM, Celeron 400, Zeus, Machina
Witam,
mam do sprzedania troche rzeczy

sprawne:
SDRAM PC-133 128MB (kosci z obu stron) - 40zl
SDRAM PC-100 64MB - 15zl
Celeron 400MHz Mendocino z wentylatorem - 20zl, gratis nietestowana
przejsciowka na SLOT-1

nietestowana grafika AGP TNT-2 32MB - nieposiada wentylatora, nie jest
spalona, nie udzielam gwarancji - 10zl

wszystkie ksiazki czytane, w stanie dobrym (czasem lekko zagiety rog, jakies
przybrudzenie):
Anatomia PC wyd.VIII -  60zl (w Helion.pl - 120zl)
Assembler, ćwiczenia praktyczne - 10zl
Turbo Pascal, cwiczenia praktyczne - 10zl
Turbo Pascal, Poradnik Nauczyciela - 20zl
Jak dziala Linux - 30 zl
Delphi 7 Dla Kazdego - 50 zl
Rozbudowa i naprawa komputera. Kompendium wyd.2 - 25zl

gra Zeus Pan Olimpu PL - bez folii - 10zl

jakies 50 numerow miesiecznika Machina, szczegoly na priv

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: MM, święta ladacznica...

Almar wrote:

e tam, to sa pierdoly, tylko wartko sie czyta....;))P


Pewnie, że pierdoły, ale dobrze napisane (no może poza koncówką)
Ja lubie takie ksiązki - czytane z doskoku - dwie kartki przy jedzeniu -
odkładasz, dziesięc w wannie - odkładasz, a za każdym sięgnieciem i tak
wiesz w jakim jesteś momencie.

A konkurencja...polecam do poczytania nową Jandę - babskie spojrzenie na
świat, lekka, ale wiele trafnych spostrzeżeń.

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: MM, święta ladacznica...

Użytkownik Małgorzata.M <a@poczta.pl w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:cbi0ml$qq@achot.icm.edu.pl...

Almar wrote:

e tam, to sa pierdoly, tylko wartko sie czyta....;))P

Pewnie, że pierdoły, ale dobrze napisane (no może poza koncówką)
Ja lubie takie ksiązki - czytane z doskoku - dwie kartki przy jedzeniu -
odkładasz, dziesięc w wannie - odkładasz, a za każdym sięgnieciem i tak
wiesz w jakim jesteś momencie.

A konkurencja...polecam do poczytania nową Jandę - babskie spojrzenie na
świat, lekka, ale wiele trafnych spostrzeżeń.


No, rozdzialy po 2-3 strony, to jest cos, co zacheca do podczytywania...;)
Nie wyrabiam sie z czytaniem wszystkich ksiazek, ktore chcialbym i
powinienem przeczytac...
Mowisz o www?...;)
Dobrze, ze mi przypomnialas, musze sie z handlowym umowic na spotkanie w
przyszlym tygodniu...;))

Almar

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Książka - EJB 3.0(pl)


| Czy jest na polskim rynku jakas ciekawa książka o EJB 3.0? ale po
| polsku!
| Ew. czy ma ktos namiary na jakiegos ebooka?

zacznij od ksiazki do nauki angielskiego. Uzyj legalnych ksiazek i
kursow, nie ripowanego syfu.


Ech a po co się tak rzucać i wysyłać kolegę na korki z angielskiego?
Znam angielski i może jestem nie teges ale książki czytane w języku polskim
szybciej mi się czyta i przyswaja (pomijam jakość tłumaczeń) taki się już
urodziłem ;) a po drugie jeśli polską wersje kupię taniej to szkoda dopłacać
za oryginał.

Wejdź tu http://www.theserverside.com/ (po prawej, pierwsza książka) ebook
legalny i darmowy. Fakt że po angielsku ale tu z przedmówcą się zgodzę, że
po polsku będzie ale wtedy gdy pojawi się EJB 4.0 albo i wcale.


W przeciwnym wypadku mozesz spokojnie pospac jeszcze 2 lata zanim pojawi
sie cos co cie zaspokoi. No chyba ze wynajmiesz nadwornego tlumacza:)
Ciekawe jak sobie radzisz z javovym api, masz je przetlumaczone na PL?


Nie napisał, że nie zna angielskiego.

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: To be WAI or not to be :)


Belin wrote:
Wezcie pod uwage odrobine to, ze strona webowa to cos co moze wygladac / byc
czytelne / albo costam dla kogokolwiek - nawet tylko dla tych kto strone
robi albo zamawia. Albo inaczej zacznijcie protestowac ;-) przeciwko
ksiazkom co nie sa dodatkowo brailem albo duzymi literami wydrukowane.


książki drukowane tradycyjnie, są książki pisane brailem, są książki
czytane nagrywane na kasety/płyty. Zrozum jedno -- książka to
treść/informacja i jej znaczenie *plus* forma prezentacji w jednym.

Internet jest takim wspaniałomyślnym medium, które dostarcza tylko treść
i mówi co ona oznacza, pozwalając każdemu tak ją zaprezentować, jak mu
akurat najbardziej pasuje. A więc jeśli ktoś ma ekran (a niedługo papier
elektroniczny), to otrzyma zobaczy treść, jeśli ktoś korzysta z linijki
brailowskiej, przeczyta treść na swój sposób; wreszcie ktoś może chcieć
odsłuchać treść i też będzie mógł to zrobić.

pozdr.
Bob_R

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: ***


| ale dlaczego kule okrągłe a szpilka srebrna.
| szczególnie te kule mną zakręciły dookoła ;-)

Jak to dlaczego? Czyż nie oczywiste jest, że kule zawsze są okrągłe i że można
je przebijać wyłącznie srebrną szpilką? ;)

| pozdrawiam

pozdrawiam i ja
anna


pytałem, bo mimo że od razu odczytałem ludwika
to okrągłe kule przywodziły mi na myśl wszystko
(kółka wózka inwalidzkiego, amunicję muszkietu;)
tylko nie zwykłe mydlane bańki

a srebrne szpilki, to może takie specjalne
na wampirze bąble ;)
Tak to by się nawet zgadzało
ofiara z kota i ksiazka czytana w drugą stronę
to nic tylko czarna msza
Nic dziwnego, że pl walczy! ;)

pozdrawiam
jul

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Czas refleksji.
Przepraszam, ze ja tak nie o wierszu, ale o dodanym komentarzu, ale...
Wszystko zalezy od tego w jakim punkcie znajuje sie piszacy jak i czytajacy.
Dlatego z czasem zmieniaja sie gusta czytelnikow. Wiele rzeczy bedacych nie
do zrozumienia nagle staje sie mottem zyciowym danej chwili. Ta sama ksiazka
czytana po raz szosty ma nam zupelnie co innego do powiedzenia. Nie chodzi
tu oczywiscie o wiek, ale pewnego rodzaju wzrastanie wewnetrzne.
Doswiadczenia rzezbia nas i ciagle zmieniaja i to jest chyba caly sens
istnienia - ciagla zmiana. Dobrze sie dzieje jesli zmierza ona ku tej lepsze
stronie wlasnego "ja".
Co wiecej powiedziec...ze inni nas nie rozumieja, a czy my sami siebie
rozumiemy?
Serdecznie pozdrawiam i witam w domu.
Malgosia.

Basia M. wrote in message <7jbgmp$o1@newsfeed.onet.pl...

Nie ma szablonu czy rubryki na pisanie samych dobrych wierszy. Pisanie "z
duszy" jest prawdziwe, nawet jeżeli nie spełnia oczekiwań odbiorców. Nie
można też nauczyć się pisania wierszy, z tym się rodzimy. Myślę, że każdy
ma
w sobie odrobinę magii i romantyzmu, ale nie wszystkim jest dane uwolnić
swe
uczucia na papier. Są tacy, którzy choćby nie wiem jak się starali, to i
tak
nie przekażą prawdziwego siebie. Rzecz polega na tym, by w cudzych
wierszach
odkryć choć cząstkę lub namiastkę uczuć piszącego, niż na sucho je oceniać.
Ale to też nie jest proste, tu trzeba umiejętności i wrażliwości. "By
usłyszeć śpiew duszy poety, pochwyć najpierw wiatr..." A więc czy to jest
możliwe?


Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Do Was, nie o Waszej pracy

bylem kiedys w podobnej sytuacji
przez przypadek wybralem sie na kurs angielskiego metoda callana
po 4 miesiacach spokojnie moglem ogladac filmy angielsko jezyczne

teraz niestety po 4 latach przerwy w komunikacji, czytanie i pisanie
jako tako mi idzie bo praktycznie na codzien wykorzystuje angielski ale
z dogadaniem sie jest tak ze ostatnio zapytal mnie turysta o ktorej ten
autobus bedzie na miejscu a ja mu odpowiedzialem ze za 10 minut
odjezdza... niestety jego pytanie calkiem zrozumialem jakies 20 minut za
pozno :)

moze zainteresuj sie ebookami  w wersji angielskiej, ale nie mam namysli
skanow tylko ksiazki czytane (najczesciej w formacie mp3) moze to byc
jakas alternatywa, zeby choc sie z jezykiem "osluchac"

pozdrawiam

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Do Was, nie o Waszej pracy
W odpowiedzi na pismo z dnia nie 22. sierpnia 2004 20:19 opublikowane na
pl.hum.tlumaczenia podpisane baldhorse:


moze zainteresuj sie ebookami  w wersji angielskiej, ale nie mam namysli
skanow tylko ksiazki czytane (najczesciej w formacie mp3) moze to byc
jakas alternatywa, zeby choc sie z jezykiem "osluchac"


A gdzie takie rzeczy można znaleźć?

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Bootstrap
Użytkownik TiGeR napisał:


Witam.

Czy ktos z szanownych grupowiczow moglby wskazac mi adres
internetowy, przeslac jakies materialy lub ewentualnie samemu
pokusic sie o w miare proste wytlumaczenie zasady dzialania
ukladu typu bootstrap. Spotkalem sie z nim przy okazji omawiania
wtornika emiterowego, w ktorym w celu zwiekszenia rezystancji
wejsciowej zastosowano wlasnie owo rozwiazanie. Niestety
nie poradzilem sobie ze zrozumieniem jego zasady dzialania
wiec stad ta prosba.
Z gory dziekuje.


"Sztuka Elektroniki" Horowitza i Hilla. Wiem, ze dla wiekszosci bywalcow
grupy to smiech na sali, profanacja i elementarz dla leniwych (co to nie
chce im sie zasady dzialania tranzystora poznawac od nauki kwantowej
teorii ciala stalego), ale mnie ta ksiazka czytana rok temu oswiecila w
wielu sprawach.
Pzdr,
POKREC.

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: A w Trójce właśnie...

Czytana jest powieść Pawła Huele (tak się to pisze?) p.t. "Mercedes
Benz", traktująca o początkach motoryzacji (zaraz po I wojnie).
W ostatnich odcinkach mowa była o maszyniście, prowadzącym pociąg nową
lokomotywą z Chrzanowa, który skasował Citroena (lokowi nic się nie
stało). Maszynista dostał nagrodę z fabryki, złoty zegarek, choć
obawiał się, że zostanie za to zdegradowany ("spadnie z ostatniego
szczebla drabiny do kolejarskiego nieba", jak napisano) i zalewał się
ze smutku.

Książka czytana jest codziennie.
Ciekawie się zapowiada ta powieść (choć traktuje o sklejkosmrodach),
na razie jest to odczyt przedpremierowy. Kiedy książka ukaże się w
sklepach, to zakupię ją sobie.

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Jakiego programu uzywacie do czytania grup dyskusyjnych ???????
On 16 Mar 2001, Marcin Wieczorek <wiec@polbox.comwrote
in message <15032001.5351B@T-1000.org:


| I dlatego książki drukuje się czarno na białym.
| Książki nie świecą.
Książka czytana w słońcu jest o wiele jaśniejsza niż monitor.


Dlatego ludzie na plaży wkładają ciemne okulary. Czy to znaczy, że mam
sobie w czytniku ustawić białe tło i do Usenetu też zabierać się w ciemnych
okularach? ;-)

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Jakiego programu uzywacie do czytania grup dyskusyjnych ???????
W poprzednim odcinku... (Marcin Wieczorek pisze):


| I dlatego książki drukuje się czarno na białym.
| Książki nie świecą.
Książka czytana w słońcu jest o wiele jaśniejsza niż monitor.


Właśnie sam obaliłeś swoją... "tezę".

Pozdrawiam, Jarek

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Jakiego programu uzywacie do czytania grup dyskusyjnych ???????
Z adresu ja@fanthom.irc.pl nadszedł list o dziwnej treści:


| I dlatego książki drukuje się czarno na białym.
| Książki nie świecą.
| Książka czytana w słońcu jest o wiele jaśniejsza niż monitor.
Właśnie sam obaliłeś swoją... "tezę".


Skąd ten wniosek? Widzę, że muszę napisać wprost: książka w słońcu jest o
wiele jaśniejsza niż monitor a mimo to nie robi się książek biało na
czarnym.

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Władca Pierścieni - książka czytana po angielsku
Jest to płyta z trylogia Tolkiena czytaną przez angielskiego lektora
(wszystko bardzo wyraznie i dobrej jakosci).
Ponad 50 godzin ( 700 mb w mp3)!!!
Na plycie znajdziecie teksty w pdf  dziel Tolkiena (Lord of the Rings,
Hobbit, Silmarillion) w jez. angielskim
oraz 13 map i drzewa genealogiczne rodu Bagginsow i Tookow.
Idealne do nauki angielskiego!!!!
cena 14 zl
+ 3,5 zl przesylka w przypadku przelewu na konto
+ max. 8 zl jesli przekazem pocztowym
zainteresowanym przesylam strone link do moich pozytywnych opinii na
internetowych serwisach aukcyjnych
pozdrawiam
stachu
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Podczytywaczy.
Użytkownik Animol napisał:

Zostawiaj wabiki (inne, nie czytane akurat książki).


Odpada. Po pierwszze mój cały dom jest usiany książkami, trudno byłoby
usiać go bardziej, po drugie skrytoczytcy, jakimś tajemnym zmysłem,
bezbłędnie odróżniają książki czytane od nieczytanych. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Podczytywaczy.
Dnia Mon, 13 Nov 2006 23:48:34 +0100, Ewa Pocierznicka napisał(a):

Odpada. Po pierwszze mój cały dom jest usiany książkami, trudno byłoby
usiać go bardziej, po drugie skrytoczytcy, jakimś tajemnym zmysłem,
bezbłędnie odróżniają książki czytane od nieczytanych.


To może do wabików też wkładaj zakładki :))) Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Starbucks to ZUO!


On Thu, 09 Apr 2009 20:56:07 +0200, Wojtas wrote:
Dymo pisze:

| Lepsza niż taka, którą się naciska i dostaje kawę w jeszcze fajniejszym
| plastikowym kubku bez przykrywki.

A nikt nie słyszał o porcelanie? Kawa w papierowym ścierwie to nie kawa.


A książka czytana w tramwaju lub w pociągu, zamiast w fotelu, to nie
prawdziwa książka.

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Starbucks to ZUO!
Piotr 'Orlinos' Kozłowski pisze:


A książka czytana w tramwaju lub w pociągu, zamiast w fotelu, to nie
prawdziwa książka.


No jeżeli idziesz do rzekomo kawiarni a tam dostajesz papierowe
dziadostwo to jednak z kawą to niewiele ma wspólnego (zarówno i z
kawiarnią).

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Starbucks to ZUO!
On 09.04.2009, Wojtas <wojtas@!#NOSPAM#!rubikon.plwroted:


| A książka czytana w tramwaju lub w pociągu, zamiast w fotelu, to nie
| prawdziwa książka.

No jeżeli idziesz do rzekomo kawiarni a tam dostajesz papierowe
dziadostwo to jednak z kawą to niewiele ma wspólnego (zarówno i z
kawiarnią).


Może jednak bez przesady. Piwo z plastiku to też no-no, ale jednak
z piwem ma wspólnego dużo.

GS

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Starbucks to ZUO!
On 09.04.2009, Piotr 'Orlinos' Kozłowski <n@ma.takiego.dziadkawroted:


| A książka czytana w tramwaju lub w pociągu, zamiast w fotelu, to nie
| prawdziwa książka.

| No jeżeli idziesz do rzekomo kawiarni a tam dostajesz papierowe
| dziadostwo to jednak z kawą to niewiele ma wspólnego (zarówno i z
| kawiarnią).

To nie jest zwykła kawiarnia dla byle żula. To luksusowy przybytek,
świątynia współczesnego relaksu, jakże niezbędnego ludziom dynamicznym,
aktywnym i nowoczesnym, którzy mają ochotę na spersonalizowane i
niepowtarzalne przeżycie zmysłowe i duchowe, które jednocześnie nie
zmusza nikogo do wycofania się z rozwijającego ducha i ciało wyścigu ku
spełnieniu i samozadowoleniu.


Nie użyłeś słów "pasja" i "kultowy". Dostateczny.

GS

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: czytelnictwo w polsce...
a bo mi sie takie przypomnialo a propos czytelnictwa...

no czytam, no czytam, no nic ni eporadze, czyrtam pare ksiazek
rownoczesnie, wiec mam ksiazki czytane porozkladane po calym moim
skromnym szafowym obszarze. i czasem przyjdzie taki nieczytajacy do mnie
i ... widze przerazenie w oczach jak widzi lezaca ksiazke, a obok inna
lezaca, a jeszcze kawalek dalej taka ksiazke 600 stron formatu b5...

i on jaka sie wtedy "ty... ty... ty... ty..." stoi i sie jąka normalnie
"ty... te... te... te... ksiazki..." stoi, jaka sie z rozdziawiona japa
i i oczami jak zlotowy, troche oszolomiony troche przerazony "te ty
ksiazki ty te czytasz?!" wydukuje.

No zeby kogos w takie oslupienie wprawialo, ze ktos "ty te ksiazki"
jednak czyta...

Pietno dla nieczytajacych...

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: czytelnictwo w polsce...
Pomarszczona Mandarynka pisze:


no czytam, no czytam, no nic ni eporadze, czyrtam pare ksiazek
rownoczesnie, wiec mam ksiazki czytane porozkladane po calym moim
skromnym szafowym obszarze. i czasem przyjdzie taki nieczytajacy do mnie
i ... widze przerazenie w oczach jak widzi lezaca ksiazke, a obok inna
lezaca, a jeszcze kawalek dalej taka ksiazke 600 stron formatu b5...


Widać straszne gówno czytasz, po prostu skrytykował.

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: czytelnictwo w polsce...
On Fri, 26 Sep 2008 01:59:45 +0200, Pomarszczona Mandarynka  


<pomandary@amorki.plwrote:
a bo mi sie takie przypomnialo a propos czytelnictwa...

no czytam, no czytam, no nic ni eporadze, czyrtam pare ksiazek  
rownoczesnie, wiec mam ksiazki czytane porozkladane po calym moim  
skromnym szafowym obszarze. i czasem przyjdzie taki nieczytajacy do mnie  
i ... widze przerazenie w oczach jak widzi lezaca ksiazke, a obok inna  
lezaca, a jeszcze kawalek dalej taka ksiazke 600 stron formatu b5...

i on jaka sie wtedy "ty... ty... ty... ty..." stoi i sie jąka normalnie  
"ty... te... te... te... ksiazki..." stoi, jaka sie z rozdziawiona japa  
i i oczami jak zlotowy, troche oszolomiony troche przerazony "te ty  
ksiazki ty te czytasz?!" wydukuje.

No zeby kogos w takie oslupienie wprawialo, ze ktos "ty te ksiazki"  
jednak czyta...

Pietno dla nieczytajacych...


Polałeś mu chociaż?

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: czytelnictwo w polsce...

Wojtas wrote:
Pomarszczona Mandarynka pisze:

| no czytam, no czytam, no nic ni eporadze, czyrtam pare ksiazek
| rownoczesnie, wiec mam ksiazki czytane porozkladane po calym moim
| skromnym szafowym obszarze. i czasem przyjdzie taki nieczytajacy do
| mnie i ... widze przerazenie w oczach jak widzi lezaca ksiazke, a obok
| inna lezaca, a jeszcze kawalek dalej taka ksiazke 600 stron formatu b5...

Widać straszne gówno czytasz, po prostu skrytykował.


ROTFL :)

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: czytelnictwo w polsce...


ideogram wrote:
Pomarszczona Mandarynka pisze:
| a bo mi sie takie przypomnialo a propos czytelnictwa...

| no czytam, no czytam, no nic ni eporadze, czyrtam pare ksiazek
| rownoczesnie, wiec mam ksiazki czytane porozkladane po calym moim
| skromnym szafowym obszarze.

Też tak mam. I się nie chwalę:p


Wlasnie sie pochwaliłoś :)


| Pietno dla nieczytajacych...

Większość "nie ma czasu na czytanie"...


Ale na wóde mają ;)

No wlasnie - dlaczego ludzie nie mają czasu na czytanie? Jest prosta
moim zdaniem odpowiedz - nie chcą czytac. Gdyby chcieli to by zawsze
jakiś czas znależli. Nie mówię o jednej książce tygodniowo, ale
miesięcznie? C'mon - jeden rozdzial kazdego wieczoru (czy tam 10 stron)
i mozna przeczytac kazdą wlasciwie książke (no wiekszosc na pewno).

No ale cóż. Ja tam wolalem sie przeprowadzic i odzyskac 2 godziny
dziennie, ktore marnowalem wczesniej w korkach. I jak policzyc dni
robocze (ok. 200 rocznie?) raz 2 godziny - daje to 200 x 2 x 5 =
zaoszczedzilem 2000 godzin czasu przez ostatnie 5 lat...

Wiec mam czas na czytanie ;P

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: SKM-kę warszawską
Habeck Colibretto pisze:

.


Gazetę albo książkę czytam na czyiś plecach (nie umiem zrozumieć ludzi,
którzy te 30 min są w stanie przestać patrząc sie w okno albo na czyjeś
plecy)


Ja też nie rozumiem.

Czasem zaopatruję się w audiobooka, jeśli np. mam zamiar podróżować w
tłoku, albo dużo chodzić per pedes. Jasne, że normalna, papierowa
książka lepsza, ale dobra książka czytana przez dobrego lektora, to też
fajna sprawa.

Ubu

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: SKM-kę warszawską


Ubu wrote:
Habeck Colibretto pisze:

.
| Gazetę albo książkę czytam na czyiś plecach (nie umiem zrozumieć
| ludzi, którzy te 30 min są w stanie przestać patrząc sie w okno
| albo na czyjeś plecy)

Ja też nie rozumiem.

Czasem zaopatruję się w audiobooka, jeśli np. mam zamiar podróżować w
tłoku, albo dużo chodzić per pedes. Jasne, że normalna, papierowa
książka lepsza, ale dobra książka czytana przez dobrego lektora, to
też fajna sprawa.


Raz dostałem w prezencie, po 3 minutach wyjąłem płytę i nigdy więcej
nie włozyłem...
Ten lektor czytał tak woooolnooooo... że się nudziłem między kolejnymi
zdaniami.

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: odsprzedaż programu komputerowego

<s@supermedia.pl wrote in message



Czy możliwe jest legalne odsprzedanie posiadanego programu komputerowego?
Przy założeniu, że nowy nabywca dostaje komplet dokumentacji, licencję,
nośniki itd. a dotychczasowy właściciel usuwa z dysku program (niszczy)
posiadane kopie itd,


I niszczy tez komputer, czy sprzedaje go wraz z programem?

To "chore prawo", ale jednak obowiazuje.
"wlasciciel programu" (nie licencji) moze sobie zastrzec,
i zasrzega ze "ksiazka czytana bedzie jedynie przy jednym biurku"
(przed czytaniem na biurko nalezy przykleic znaczek z hologramem)

Boguslaw

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: odsprzedaż programu komputerowego

On Thu, 11 May 2000, Boguslaw Szostak wrote:
I niszczy tez komputer, czy sprzedaje go wraz z programem?


Czemu ma sprzedawac komputer?

To "chore prawo", ale jednak obowiazuje.


Nie rozumiem - moze ci sie to wydawac chore, ale takie sa powszechne
praktyki w umowach licencyjnych.

"wlasciciel programu" (nie licencji) moze sobie zastrzec,


Nie mozna byc 'wlascicielem licencji'. Licencja to nie prawo rzeczowe.

i zasrzega ze "ksiazka czytana bedzie jedynie przy jednym biurku"
(przed czytaniem na biurko nalezy przykleic znaczek z hologramem)


Ksiazki nie mozna powielic tak aby mozna ja bylo czytac przy dwoch
biurkach (a przynajmniej wymaga to pewnych nakladow, czy mowimy o xerze,
czy o skanie). Program - wrecz przeciwnie.

No i co ma do tego biurko konkretnie?

GSN

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: odsprzedaż programu komputerowego

Boguslaw Szostak wrote in message <8fe1q6$34@galaxy.uci.agh.edu.pl...
I niszczy tez komputer, czy sprzedaje go wraz z programem?

To "chore prawo", ale jednak obowiazuje.
"wlasciciel programu" (nie licencji) moze sobie zastrzec,
i zasrzega ze "ksiazka czytana bedzie jedynie przy jednym biurku"
(przed czytaniem na biurko nalezy przykleic znaczek z hologramem)


Nie bardzo rozumiem. Jesli zmienie sobie plyte glowna, to juz mam inny
komputer. Prawda? I co, musialbym kupic jeszcze raz programy zeby je
zainstalowac na tym komputerze?

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: odsprzedaż programu komputerowego

"Michal Kukula" [...]

Boguslaw Szostak wrote in message <8fe1q6$34@galaxy.uci.agh.edu.pl...
[...]
To "chore prawo", ale jednak obowiazuje.
"wlasciciel programu" (nie licencji) moze sobie zastrzec,
i zasrzega ze "ksiazka czytana bedzie jedynie przy jednym biurku"
(przed czytaniem na biurko nalezy przykleic znaczek z hologramem)

Nie bardzo rozumiem. Jesli zmienie sobie plyte glowna, to juz mam inny
komputer. Prawda? I co, musialbym kupic jeszcze raz programy zeby je
zainstalowac na tym komputerze?


Panie Michale.
MOZLIWOSC techniczna takiego zabezpiezcenia programu istnieje,
jest stosowana niezmiernie rzadko. Do klient nie lubi takiego traktowania,
wiec jesli istnieje substytut - kupi go.
Ale mnie "boli" to, ze ustawodawca dopuszcza do takich "ekstrawagancji"
ze "szanowny autor" zezwoli laskawie (badz nie) na uzywanie programu,
po zmianie karty grafiki z zepsutej, na inna.

Boguslaw

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: No to Grossa na lopatki rozloza ....
frank_drebin napisał:

> Gross napisal ksiazke jak kryminal - tak sie nie pisze ksiazek naukowych.

A skąd Ty wiesz jak się pisze książki historyczne? Czy zostało wydane
zarządzenie jakieś jak się je pisze ?

Każdy pisze, jak chce. Jedni piszą cegły, do których nikt nie zagląda, inni -
książki czytane przez miliony.

S.
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: No to Grossa na lopatki rozloza ....
Historia wymyslana przez Hollywood i NewYork Times
snajper55 napisał:

> frank_drebin napisał:
>
> > Gross napisal ksiazke jak kryminal - tak sie nie pisze ksiazek naukowych.
M: Gross pisze "klamstwa Oswiecimskie" ktore rozpowszechnia zydowskie lewactwo
w USA. Taka jest logika amerykanskiej Wolnosci Slowa i monopolu lewactwa na
tworzenie fikcji w Hollywood
> > A skąd Ty wiesz jak się pisze książki historyczne? Czy zostało wydane
> zarządzenie jakieś jak się je pisze ?
> > Każdy pisze, jak chce. Jedni piszą cegły, do których nikt nie zagląda,
inni - książki czytane przez miliony.
> > S.
Mirmat: "cegly" nosza w tornistrze uczniowie w polnocno-amerykanskim systemie
edukacyjnym, ktory kontroluje lewacka mafia zwana zwiazkiem
zawodowym "nauczycieli". To taka wersja bolszewikow z ZNP. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Pan minister Szczyglo to bardzo oczytany czlowiek
za komuny
zdarzało się często, że podziemne drukarnie drukowały ksiażki czytane potem zbiorowo w czasie godziny milicyjnej. Bardziej zdesperowani czytelnicy nawet nie donosili takich ksiażek do domu (nie mówiac o donoszeniu do SB) i czytali je w najbliższej bramie lub na ławce w parku. od tych ksiażek niejednemu się wzrok popsuł, bo jakość druku była dość marna... ;-)

- wredna alexis
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Literatura w słuchawkach
Witam, masz racje, ale tylko po czesci.
To wazna problem, o ktorym nalezy mowic.
Ksiazka czytana przez druga strone i nagrana na CD jest doskonalym dodatkiem
dla tych, ktorzy faktycznie nie maja czasu albo przez problem kalectwa nie moga
w pelni szybko "spozytkowac" wymaganego materialu.
Jestem niepelnosprawna osoba,w ubieglym roku zrobilem mature w Liceum
Internetowym. Wlasnie dzieki ze mialem dostep do sytezatora mowy i dzieki temu,
ze taki programik mogl czytac mi lektory, konspekty to ulatwilo mi zycie.
Nalezy jednak pamietac, ze ta zasada jest najlepsza wylacznie w przypadku gdy
uprzednio przerobilismy wszystko po swojemu "wzrokowo" - potem syntezator moze
mielic i tak mamy szybka powtorke materialu. Jestem zdania , ze jesli material
jest na tyle ambitny i powazny to ruszmy d*** i sie sprezmy by sie go
nauczyc.Natomiast jesli to jest taak pozycja, ktora ma spowodowac dosyc szybkie
przesluchanie jakiejs historyjki to super pomysl. O ile umiemy sie
skoncentrowac na paru rzeczach, to tez zaoszczedzimy wiecej czasu dla siebie.
Problemem jes takze to by umiejetnie dozowac taki sposob "czytania" dzieciom,
bo latwo popasc we wtorny analfabetyzm. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Literatura w słuchawkach
...no tak... nic nie zastapi czytania ksiazki, idzie sie do ksiegarni , kupuje
lub do biblioeki -pozycza... ksiazki pachna (lub smierdza zwiezym drukiem) maja
papier, ktory mozna czuc...
ale w mojej (i mam wiem ze wielu innych) sytuacji ni mam mozliwosci czytac w
pracy... w robocie :)
produkuje hamulce do skuterow i w ciagu dnia nie ma zadnej mozliwosci pomyslenia
o czymkolwiek jak np. czytanie...
caly dzien bawie sie blaszkami i dzieki Panie ze ksiazki czytane wyszly poza
ludzi niewidzacych.
Dodatkowo mieszkam w slonecznej Italii i jest 'maly'problem zeby sobie cos
poczytac...
tak wiec laduje do mojego odtwaracza empetrojek 'prawie' co chce i w ten sposob
zamiast sluchac postekiwania maszyn mam tresc w glowie...
to samo dotyczy tirowcow (dla przykladu)
ludzie, ktorzy maja zajete rece caly dzien moga czytac...
czyz to niesamowite ?
inna sprawa jakosc - kto czyta...
ale zawsze pozostaje tresc w glowie, wiec juz nie maja dla mnie znaczenia
rozniece - 'ja lubie sam czytac'+'ten glos jest...do niczego'
ksiazka-jest-ksiazka...

pozdrawiam mniej wybrednych - co lubia czytac :)
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Słuchacze "Trójki" zebrali 600 tys. zł
Faktycznie: rozmowy o literaturze, inf. o nowościa
ch kulturalnych, muzyka prezentowana m.in. przez Waglewskich czy Wojciecha
Manna, książki czytane na antenie, dyskusje z zaproszonymi gośćmi czy
słuchaczami, wspieranie "rokujących" twórców czy inicjatyw - masakra... No i
bardzo "polityczne" (cokolwiek to znaczy) informacje - "niepolityczne" były za
b.prezesa Skowrońskiego wysyłającego reporterów na "jeden gwizd" do siedziby
pisu na rozmowę z wodzusiem... Faktycznie - "najgorsze radio" - nie ma to jak
wawy, zetki i inne stacje "hitowe" i "na czasie"... Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Rzecznik Praw Obywatelskich chory na świńską grypę
Też przeszłam świńską grypę!
Ja też, tak jak pan rzecznik, jestem przeświadczona w 100 %, że
przeszłam świńską grypę - i to co najmniej dwa razy od
października. Objawy były łagodne i nie miałam żadnych problemów z
niewydolnością oddechową. Pomna zapewnień pana rzecznika, że na tę
groźną chorobę nie ma w Polsce lekarstwa, leczyłam się miodem,
grzanym piwem i dobrą książką czytana w pozycji leżącej przy dobrej
muzyce.

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: O sztuce komentowania
Bełkotała Sobecka - nie sobieska
Bełkotała SOBECKA - nie sobieska
I wierz mi - z całą pewnością nie była to Marysieńka.
Znajduje w Twoim tekście odpowiedź dalczego trudno Ci znieść "wypociny" takich
osób jak Środa, Kutz czy Kuczyński. Ty po prostu masz problemy ze zrozumieniem
tekstu! Tak to jest, gdy jedyna książka czytana w ciągu ostatnich miesięcy to
książeczka oszczędnościowa, oraz dorywczo - reklamówki z supermaketu...

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Zmarł liberalny ekonomista Milton Friedman
Chyle czola przed Miltonem Friedmanem
Jak malo kto rozumial problemy wspolczesnych spoleczenstw oraz sposoby na
poradzenie sobie z nimi; jego ksiazki, czytane na poczatku lat 80-tych, w
apogeum stanu wojny jaruzela byly znakomita lektura, dodajaca otuchy i
wzbudzajaca optymizm; czesc Jego Pamieci Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Przełom w sieci. Nadchodzi koniec tradycyjnej k...
:)
Jeśli ktoś uważa, że książki czytane z komputera zastąpią te tradycyjne, to znak, że sam książek nie czyta :). To może i będzie dobre do szybkiego znalezienia kawałka tekstu, ale na dłuższą metę - nierealne.

Ktoś podał linki, gdzie opisany jest Open Book Alliance. Open, z MS i wydawcami na czele. Śmiech :). Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Syzyfowe prace gimnazjalistów. Bez punktów.
W twoich zadaniach przebija polityka czasów pozytywizmu. W książkach
Kapuścińskiego przebija teraźniejsza polityka. W książkach
Sapkowskiego - Narrenturm na przykład - jest cała masa informacji o
husytach. Dużo książek fantastycznych traktuje o tych samych
sprawach, co literatura głównego nurtu - niekoniecznie Lem, bo to
przeżytek, ale Dukaj, Huberath, Kres, Ziemiański... Są to książki
czytane bardzo chętnie.

Widzę tutaj odgórne założenie, że pewne książki są super, a pewne
be. Wypowiadają się ludzie, którzy nie czytali Sapkowskiego ani
Kresa, ale potrafią z politowaniem wyrazić swoje zdanie. Ja np. nie
lubię Sapka, ale przeczytałem, żeby mieć jakieś konkretne zdanie na
ten temat.

Wskutek tego należy czytać Słowackiego, bo sławnym poetą był i już.
Nie należy czytać Rowling, bo to komercha. Komiksów nie, bo to "fun"
(Polecam "Mausa").

Istnieje związek między lekturami proponowanymi w szkole przez
nauczycieli a jakością czytelnictwa w Polsce.
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Dzisiaj matura z języka polskiego
A w Wlkp to samo co rok temu :D
"To nie autor, lecz czytelnik nadaje lekturze jakieś znaczenie, otwiera
przestrzenie" (G. Leszczyński). Skomentuj słowa współczesnego krytyka
przywołując lektury szkolne i książki czytane z własnego wyboru.

a rok temu było: 'Pisarz tylko zaczyna, dopiero czytelnik dzieło dopełnia,
rozwija i wzbogaca' - przekonuje Ryszard Kapuściński. Podejmij dialog z sądem
pisarza, przywołując stosowne utwory.

Nieźle, co? Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Najtrudniejsze i najlatwiejsze kierunki studiow
No widzisz - sam teraz przyznałeś - "nie potrafią". Czyli wychodzi na to, że jednak nie jest tak, że
każdy człowiek z umysłem ścisłym będzie w stanie ukończyć każde studia humanistyczne, jeśli tylko
się przyłoży. To tylko chciałam wykazać. Absolutnie nie było moim celem robić z ludzi o umysłach
ścisłych tępaków, którzy nie są w stanie zrozumieć ŻADNYCH książek :).
Co do tego czy książki czytane przez humanistów to "lanie niepotrzebnych słów" - nie będę się
odnosić, bo to nie miejsce na taką dyskusję :-).

A żeby było do tematu:
najtrudniejsze kierunki (że pozwolę sobie pominąć banał "to te do których nie mamy predyspozycji" -
bo to przecież oczywiste - piszę więc o tych, które byłyby najtrudniejsze dla mnie): medycyna (dużo
pamięciówki, a to dla mnie horror), informatyka (bo wymaga moim zdaniem zamiłowania, którego nie
odczuwam)

Na temat najłatwiejszych wypowiadać się nie będę, bo znając tylko kierunki, na których sama studiuję,
ciężko byłoby mi powiedzieć, czy taka pedagogika, zarządzanie, itd, to kierunki rzeczywiście łatwe, czy
tylko takie chodzą plotki. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: nieczytalna
Jest cząstka niepewności ...

...w mej wypowiedzi.
Czynność powtarzalna // niepowtarzalna

Widywana [osoba w telewizji] // Widziana [osoba "na
wizji" - np. w kamerze, w kadrze kamery];
??.......// widzialna
Niewidywana // niewidziana
Czytywana [książka] // czytana [gazeta w internetowej
wersji np.];
odczytywalna // odczytana [ta nieszczęsna karta...]
Nieodczytywalna // nieodczytana
.
Po zastanowieniu zdecydowałbym się na tę ostatnią
wersję. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Dlaczego już nie ma półkotapczanów?
OJ ja też miałam to cudo ( zresztą stoi nadal u mojej mamy w kuchniojadalni,
jako szafka na szkło a i awaryjnie do spania się przydaje).
Ja miałam ten z dwoma stolikami, czasem odrabiałam przy nich lekcje, ale raczej
rzadko go składałam. Spało się na tym bardzo wygodnie , poza kilkoma guzami
nabitymi przy szybkim wstawaniu. Miał jedną wadę - szyby hałasowały przy
najlżejszym ruchu. Trzeba było zawsze coś między nie wkładać, żeby były cicho:)
A dziura była śweitna jako kryjówka na ksiązki czytane po nocach:)
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: a co miewacie w torbach, kieszeniach, plecakach?
Ja ostatnio posprzatalam torebke i teraz mam tam TYLKO:kalendarze 3 za ostatnie trzy lata (nie mam czasu przepisac notatek i adresow),2 ksiazki (czytane w zal. od nastroju),perfumy, dezodorant w sztyfcie, druki RMUA za ostatnie trzy lata, umowa o prace(od pol roku)pit-y,leki:nurofen,laremid, acard, rutinoscorbin,accupro,l-carnityna, falvit,prezerwatywy(4 szt), 2 pomadki-kolorowa i ochronna, komorka,okulary przeciwsloneczne,klucze,portfel,masci przerozne ze dwie tubki(nie wiem na co dzialaja)cukierki,gumy do zucia,husteczki higieniczne, plyty CD-4 szt, maskotka z Mc donalds,laKIER DO PAZNOKCI-2 SZT.papierosy, 4 zapalniczki, 2 pudelka zapalek, rachunki ze sklepow,potwierdzenia z bankomatu,NIE WIEDZIALAM ZE MAM TAKA POJEMNA TOREBKE Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: dobre ksiazki
dobre ksiazki
czesto widze tutaj krytyke ksiazek, ktore ktos inny
poleca... i jakos tak sie sklada, ze krytyka ksiazek
przebiega po lini pogladow... nawet jesli nie jest to
literatura "zaangazowana" (na ogol anty krytykuja
ksiazki czytane/polecane przez "reszte", ale pewnie
znalazlyby sie przyklady odwrotne).

moze zamiast krytykowac, napiszecie, co Wy uwazacie za
dobra ksiazke. niekoniecznie (a nawet raczej nie)
zaangazowana czy nadmiernie ambitna. po prostu do
poduszki. napiszecie?

ja polecam roberta goddarda (najlepsza: "malowanie
ciemnosci"). duzo tajemnicy, na ogol siegajacej daleko
w przeszlosc, mnostwo odniesien historycznych. mysle,
ze Tadowi mogloby sie spodobac, o ile nie zaczalby
wyszukiwac bledow historycznych... ;)

poza tym przeczytalam wszystko niejakiego tonny
hillermana. poniewaz bedac w niemczech zamawiam ksiazki
z internetu, nie wiem, czy cos tego autora ukazalo sie
w polsce. jego glownymi bohaterami sa wspolczesni
czlonkowie szczepu indian navaho w usa, gdzie tonny
zyje od lat. to troche opowiesci kryminalne (policja
szczepowa, czyli dzialajaca na terenie rezerwatu),
troche filozoficzne (duzo odniesien do mitologii i
sposobu patrzenia na swiat navaho), troche
"krajoznawcza", troche sensacyjno-tajemnicza... wg mnie
swietna literatura, pokazujaca inne kultury i uczaca
szacunku do nich.
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Czy robicie mężom awantury?:)
panistrusia napisała:

> Tudzież pozwolić mężowi opiekować się jego własnym dzieckiem.

Waszym wspólnym dzieckiem, nie jego własnym dzieckiem. Jak ktoś myśli że robi coś nie dla siebie, swojego dziecka, tylko dla dziecka męża, to psychika może siadać.
A opieka nad dzieckiem to nie etat w więzieniu /pilnowanie dziecka/, spacery do parku, oglądanie jesieni /dla siebie/, czasopisma, książki czytane dla siebie, ale na głos, bo to się przyda dziecku, telewizja, spacery do sklepu, gotowanie godzinka, wrzucenie czegoś do pralki, co kilka dni sprzątanie, oglądanie telewizji i słuchanie radia i... oczekiwanie powrotu męża, jako kogoś fajnego, danie mu się rozebrać i umyć i... przyjemność z bycia razem w fajnej rodzinie. A koleżanki to też ok. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Czy robicie mężom awantury?:)
> A opieka nad dzieckiem to nie etat w więzieniu /pilnowanie dziecka/, spacery do
> parku, oglądanie jesieni /dla siebie/, czasopisma, książki czytane dla siebie,
> ale na głos, bo to się przyda dziecku, telewizja, spacery do sklepu, gotowanie
> godzinka, wrzucenie czegoś do pralki, co kilka dni sprzątanie, oglądanie telew
> izji i słuchanie radia i... oczekiwanie powrotu męża, jako kogoś fajnego, danie
> mu się rozebrać i umyć i... przyjemność z bycia razem w fajnej rodzinie.

Idealistyczne podejście.Mam wrażenie, ze albo nie siedziałeś nigdy dłużej z
małym dzieckiem, albo dzieci, którymi się zajmujesz są już mocno starsze... Poza
oczywistą przyjemnością, opieka nad małymi dziećmi jest także wyczerpującą
fizycznie i psychicznie, monotonną pracą i wie to każdy, kto to robił dłużej.
Trzeba nie lada odporności, by ani razu nie załamać się i nie wybuchnąć. I chyba
każda z nas przynajmniej raz miała wrażenie, że opieka nad dzieckiem to JEST
etat w wiezieniu... Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: książki czytane w miejscach publicznych...
książki czytane w miejscach publicznych...
Dziś przy obiedzie czytałam sobie książkę... I do stolika dosiadła się pani...
I tak siedziała - a jak zjadła i odchodziła, to mi rzuca z uśmiechem: "ale
Chmielewskiej to niech pani jeszcze 'Całe zdanie nieboszczyka' przeczyta
koniecznie". Odpowiedziałam, że już Chmielewskiej wszystko czytałam, a teraz
powtarzam, że jak nałóg. A ona pokiwała głową - i "Znam to, znam...".

I mi się miło zrobiło jakoś i radośnie. I sobie pomyślałam, że jak zobaczę
kogoś, kto czyta coś, co lubię - to nawiążę kontakt. Bo to miłe jest.

A Wam się zdarza? Zerknąć komuś przez ramię? Albo na okładkę? I zagadać? Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Jesień = nadrabianie lektur ;)
Jesień = nadrabianie lektur ;)
Tak to u mnie wygląda, że pora jesienna, niedłącznie kojarzy mi się
z ciepłą herbatą i książką czytaną do późna. Uwielbiam "wtapiać" się
w historie bohaterów, gdy na zewnątrz deszce i szaroburo ;) Obecnie
czytam "Miasto ślepców", przede mną jeszcze "Źródło" i "Chłopiec z
latawcem".
Co obecnie czytacie? Albo po co macie zamiar sięgnąć? Przede mną
kilka miesiecy jesieni, potem zima, więc czas zrobić spis :) Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Poznajmy się cd.
Książka - no chyba jednak "Mistrz i Małgorzata" - lubie do niej wracać i
czytać na nowo
płyta- najlepiej jakas książka czytana, dziwne ale nie szaleję za muzyką, wole
slowo- a moze byc radio?- chyba nie- jak może to stara trójka- jak nie to
czytana na płycie jakaś książka Tishnera
film - "trzy kobiety" Altmana


troche imprezowa sasanka Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Pochwała miłości ***
Pochwała miłości ***
No, pan recenzent jest "twardy gość". Obejrzeć ten film trzy
razy to zwycięstwo nad własną wolą. Ja, mimo że lubię kino
autorskie, na seansie przyciąłem krótkiego komara.
Dotarło do mnie tylko jedno przesłanie, że rzeczywistość
wspomnień jest w naszym odczuwaniu prawdziwsza od tej z
teraźniejszości (np. książka czytana przez bohatera w czasie
teraźniejszym składa się wyłącznie z białych kartek, a w
kolorowej przeszłości jest zwykłą książką), ale na więcej
przekazu byłem odporny.
Poza tym w tym filmie denerwuje mnie sztuczny i bełkotliwy
język, jakim rozmawiają bohaterowie. Ale coż pewnie taka uroda
Godarda. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Kulinarne inspiracje literackie
formaprzetrwalnikowa napisała:

> A wy, jakich potraw/napojów/owoców/warzyw spróbowaliscie pod wpływem
> przeczytanych ksiazek?

To było tak dawno temu, że nie jestem pewna źródła inspiracji... Ale po głowie
kołata mi się "I ty zostaniesz Indianinem" Wiktora Woroszylskiego, książka
czytana ponad trzydzieści lat temu (A może to było "Gdzie jest Cyryl"? A może
jeszcze coś zupełnie innego?)

W każdym razie tam pojawiły się surowe płatki owsiane z surowym mlekiem
(podobno na angielską modłę). Surowe mleko pijałam pasjami (do dziś robi mi się
mdławo na samą myśl o paskudnych kożuchach) ale z surowymi płatkami owsianymi
smakowało... tak sobie. (Uwaga: Wtedy, na początku lat siedemdziesiątych, nie
istaniały jeszcze w Polsce płatki kukurydziane, musli i takie tam inne, teraz
oczywiste:)

Później dłuuuugo nic. I dopiero na początku lat dziewięćdziesiątych, pod wpływm
uroczo brytyjskich powieści kryminalnych Amerykanki Elisabeth George, zaczęłam
doceniać smaki i smaczki whisky...

Innych grzechów nie pamiętam :) Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Kulinarne inspiracje literackie
beatanu napisała:

> To było tak dawno temu, że nie jestem pewna źródła inspiracji... Ale po głowie
> kołata mi się "I ty zostaniesz Indianinem" Wiktora Woroszylskiego, książka
> czytana ponad trzydzieści lat temu (A może to było "Gdzie jest Cyryl"? A może
> jeszcze coś zupełnie innego?)


to jest na pewno z 'i ty zostaniesz indianinem':) ale ja to zapamiętałam jako
wcielenie cudzoziemskiego kretynizmu, bo nie znosze tego białego w żadnej postaci

a poza tym dlaczego pani george i tylko whisky? oni tam różne rzeczy popijają i
zajadają, a np. na rozgrzewkę to brandy - albo herbatę z cukrem i mlekiem, błe Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: książki nigdy nie wypożyczane
Ogromnie wzruszył mnie twój post. Całe swoje dzieciństwo i wiek młodzieńczy (no
dobrze, głównie dzieciństwo od lat dwu do czasu późnopodstawowego-szkolnego
podczas ferii i zagranicznych urlopów rodziców)spędziłam w bardzo dużej
bibliotece, gdzie książki czytane stale i chętnie były umieszczane na stoliczku
obok biurka pani kierowniczki biblioteki (mojej ciotki ukochanej), a reszta
miała w większości zupełnie czyste karty. Nie będę tu zdradzać własnych
intymności książkowych, ale jest coś niebywale fascynującego w tym, kiedy się
bierze do ręki książkę z zupełnie czystą kartą. Ja wiem, że ta pozorność nie
powinna mieć żadnego znaczenia, ale i tak...

Zwłaszcza kiedy ma się w ręku wydanie sprzed wielu, wielu lat. Dla mnie takim
odkryciem, niech policzę - dwadzieścia trzy lata temu - był tomik Szymborskiej. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Podróże w czasie
Podróże w czasie
Witam! Czy ktoś z Czytelników korzystając ze strzępków informacji jest w
stanie podać mi tytuł szukanej przeze mnie książki? Jest to książka czytana w
młodości przez moją Mamę. W fabule chodzi o to, że ktoś przeniosł się w
przeszłość w czasach gdy żyły dinozaury i wiązały się z tym różne przygody.
Wiem, że informacji nie jest dużo, ale może ktoś skojarzy taką książkę.
Pozdrawiam z góry dziękując za wszelką pomoc i życząc udanego czytelniczo
Nowego Roku.
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Audiobooki - czy będą popularne ?
Śmiem się w 100% nie zgodzić z twierdzeniem miss Tulipan, że pomysł z
audiobookami jest chybiony. Przede wszystkim te książki są już dostępne w druku
- więc dlaczego "szkoda że nie na papierze"?! Ceny odtwarzaczy mp3 o pojemności
512 mb (akurat pierwszy book się zmieści) są teraz naprawdę przystępne i nawet
do niezbyt wyrafinowanej domowej wieży można je podłączyć i słuchać przez
głośniki, jak ktoś nie lubi słuchawek i odtwarzaczy. Poza tym, za kilka złotych
można kupić zwykłe cd i starszej osobie to przegrać, jeśli obsługa mp3 to
problem. Przetwarzanie tego na WŁASNY użytek nie będzie piractwem.
Nie wspominam już o tym, że kosztująca 5 zł książka czytana np. przez Piotra
Fronczewskiego to rarytas jakich mało! Ludzie kupują różne babskie pisemka z
dołączonymi hitami Dody i Ich Troje i nikt nie narzeka, że to chybiony pomysł.
No ale jak ktoś ogólnie lubi narzekać, to na mądre (bo jak by nie było -
odchamiające) pomysły też sobie chętnie ponarzeka. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Audiobooki - czy będą popularne ?
Jak ja cię rozumiem! czytam bardzo dużo - do pracy i dla przyjemności i
właściwie wszędzie gdzie się da - idąc też - ale tylko gazety :) A książka
czytana pzrez lektora? Próbowałam dawno temu z kaset - nawet się zapisałam do
biblioteki kasetowej myśląc, że to fajny pomysł. Wrong! Okazało się że albo po
5 min zaczynam myśleć o czymś innym, albo... zasypiam ukołysana głosem lektora.
Książka musi być dla mnie na papierze! Też zasypiam czasem, ale nie muszę sie
zastanawiać jak daleko "dosłuchałam". :) Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: A ja czytam.........,a Ty co?
" przyjemność czytania, przekraczania tych drzwi, jakie otwierają ci się w
duszy, całkowitego poddania się wyobraźni, pięknu i tajemnicy fikcji i języka,
wszystko to było mi dotąd nieznane i obce"
polecam " Cień wiatru" Carlos Ruiz Zafon- można kupić w Empik-u cena ok 35 zł
i co jeszcze polecam?....książki czytane jak się miało naście lat Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Ulubiona książka
No, dla mnie "Idiota" i "Czarodziejska Gora" to dwie szalenie wazne ksiazki,
czytane po kilka razy.Ale przeczytalam tez calego Faulknera, polujac po
bibliotekach i antykwariatach na rozne tytuly - i to jest genialny pisarz, w
calości. Az dziwne, ze nikt go juz nie wydaje, nikt nie lansuje. I Faulkner to
wszystko: Dzikie palmy.Absalomie,Absalomie, Wscieklosc i wrzask, Sartoris i
kilka innych, w sumie bodajze jakies 14. Faulkner mial Nobla, w latach
50.Upolowac mozna go glownie w bibliotekach, ale ostrzegam:pisze długimi
zdaniami. Potrafi wyrżnąc zdanie na póltorej strony - ale jakie!W kazdej
powiesci jest jakas zagadka, każda ma mroczny, dziwny klimat i bardzo wciąga. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: ksiązki czytane na CD?
ksiązki czytane na CD?
Czy ktoś z was widział ksiązki czytane na CD? Pamietam że jakies dwa lata
temu w Empiku kupiłem sobie kilka ksiązek (na wakacje na długie samochodowe
trasy). Było super. Chciałem to powtórzyć, poszedłem do jednego empiku, do
drugiego.... W jednym nic, w drugim jedna (1) ksiązka i w dodatku niestety na
kasetach. Co sie stało z ksiązkami czytanymi? czy juz ich nie ma? Wygineły? Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: LITERATURA ROSYJSKA
Temat trafiony, bo musze sie przyznac ze bardzo lubie literature rosyjską.
Wczoraj skończyłem Wojne i pokój a dzis w pociagu do pracy zaczelem czytac
Zbrodnie i kare. Narazie czytam wszystko co rosyjskie. Nie sadze aby byla ta
literatura zbyt popularna w kregach mlodziezowych gdyż zalewa nas amerykanski
szajs wkraczający wszedzie i tylko trzeba sie cieszyc ze nie zawladneli ksiazka
czytaną. Pozdr. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: LITERATURA ROSYJSKA
Gość portalu: Krzych napisał(a):

>Narazie czytam wszystko co rosyjskie. Nie sadze aby byla ta
> literatura zbyt popularna w kregach mlodziezowych gdyż zalewa nas amerykanski
> szajs wkraczający wszedzie i tylko trzeba sie cieszyc ze nie zawladneli ksiazka
> czytaną. Pozdr.


Bardzo przepraszam, ale ja tu właśnie reprezentuję "krąg młodzieżowy" i chciałam
zauważyć, że "amerykańskiego szajsu" nie czytam (zorientowałam się już
dostatecznie w poziomie niektórych pozycji), za to z literatury rosyjkiej - "Anna
Karenina", "Mistrz i Małgorzata" - to dopiero początek (rozkręcam się)
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Zapomniane książki dla dzieci
Witam wszystkich SEERDECZNIE!!
Przypomniałam sobie, że pierwszą książeczką, którą sama przeczytałam
była ,,Czarna perełka", o owieczce.Była tam jeszcze jedna owca, na którą
mówiło się ,,Metka", ale o czym to było, to już nie pamiętam.... Ale musiałam
chyba mocno przejąć się tą historyjką, jeśli pamiętam cokolwiek jeszcze.
,,Przygody Filonka Bezogonka" wciągnęły mnie w facsynujący świat kocich
przygód, ale, oczywiście, nie pamietam już jakich!
Wątek jest wspaniały, przypomniałam sobie emocje z dzieciństwa,
książki czytane z wypiekami na twarzy, eeeh
Dorzucam jeszcze do listy ,,Niebo nad Norfolkiem" i ,,Bunt na konszelfie 10".
Autorzy- nie pamietam.
O d jakiegoś czasu łamiemy sobie głowy(moja siestra i ja) nad wierszykiem czy
też bajeczką o muszce,a szło to mniej więcej tak:
muszka muszka złotobrzuszka
na cieniutkich sześciu nóżkach,
poszła muszka nad rzeczkę i znalazła złotóweczkę...
I co było dalej??
Fajne to było , ale teraz nawet nie wiadomo czego szukać. MOŻE ktoś
pamięta??
A czy do tej listy pasują ,,Rupaki"? jeśli tak , to dorzucam jeszce ,,Rupaki"
Danuty Wawiłow!
Pozdrawiam gorrąco wszystkich! Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: czytamy w jezykach obcych
Gość portalu: buba napisał(a):

> jedyna ksiazka czytana przez4e mnie w jezyku obcym sa mikolajki :)
> proety jezyk - w sam raz na moja znajomosc francuskiego :)

Ja też po z literatury francuskiej w oryginale bezproblemowo przeszłam jedynie
przez Mikołajki :-) Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: twórczość ŁYSIAKA - wasze zdanie o nim?
Nie sądzę, by można było osądzać twórczość Łysiaka jako całość.

"Wyspy bezludne", " Wyspy zaczarowane", "Francuska scieżka" bardzo lubię i
czasem do nich wracam. To znakomite "łysiaki", pięknie opisane podróże w świat
realny, świat sztuki, w siebie. Te książki czytane w wieku nastoletnim dały mi
odwagę do szukania własnych wysp, do zaludniania mojej wyobraźni.

Inne są te, których bohaterem jest okres napoleoński. Brak mi wiedzy, by
odnosić się do zarzutów o plagiat, czy o przeinaczanie faktów. Nie wiem, czy
można je traktować jako podręczniki historii - pewnie nie, ale czy to ma
znaczenie? Dostajemy pisany pasją i uwielbieniem i co nie bez znaczenia
świetnym językiem pomnik wyjątkowej osoby i wyjątkowych czasów. "Empirowy
pasjans", "Cesarski poker", a zwłaszcza "Szachista" to książki godne polecenia.

Jeszcze inne są powieści dość "stare" ale odnoszące się do
współczesności. "Dobry", "Konkwista" - niezłe sensacyjne czytadła.

No i to, co się ukazuje na rynku w ciągu ostatnich kilku lat - przeczytałam
świetną recenzję, bodajże "Statku", która jak dla mnie odnosi się do wszystkich
jego nowych powieści - jakie świetne książki kiedyś pisał.
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Magdalena lub Magda
Witam.
1. Benedykt Hertz "Przygody Magdusi". Jedna z najbardziej ulubionych książek
mojego dzieciństwa , od niedawna znów w moim ksiegozbiorze(wiwat Allegro!!!)
2. Leszek Prorok "Tarantella". Ksiązka czytana przeze mnie w czasach
licealnych, z wypiekami na twarzy. Bohaterką jest zakochana nastolatka
Magdalena,nazywana przez ukochanego Madzikiem.Pierwsza miłosć, pierwsze
erotyczne przeżycia...
3.Siergiej Golicyn "Niepodpisany portret" . Występuje tam niejaka Magdalena
Charitonowna, opiekunka mlodzieży.
4.Trzecio - albo czwartoplanowa postać z książki "Opowiadania babuni", z
historii pod tytułem (chyba) "Przygoda Jasia". Maleńka Magdusia niczego nie
robi, nic nie mówi- po prostu leży sobie w kołysce i uśmiecha się słodko przez
sen. A Jaś całuje na pozegnanie jej małą piąstkę (do dziś pamiętam ten rysunek,
a autorem był chyba Konstanty Sopoćko)
Pozdrawiam. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Kolekcja Wyborczej - co sądzicie ?
Nie zgadzam się. Moje książki - czytane, wertowane, "prezentujace sie" na w
miarę nowym regale wcale nie pachną antykwariatem, bo mimo wszystko są młodsze.
Moim zdaniem w domu, w którym się czyta wcale nie musi pachnieć antykwariatem.
Tym pachną książki moich dzaidków wydane częstokroć jeszcze przed pierwszą
wojną światową. A moje? Moje są normalne, ładne i czytane. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Lucy Maud Montgomery "Ania z Zielonego Wzgórza"
Ania była ,jest i będzie wyjątkowa.Cała ona jest taka magiczna i romantyczna.
To pewie ta książka czytana przeze mnie w dzieciństwie miała największy wpływ
na ukształtowanie mojej osobowości i pewnie dlatego jestem taką szaloną i
romantyczną optymistką.Przez długi czas utoszsamiałam SIĘ Z Anią,pewnie nadal
to robię choć się wstyd do tego przyznać.Wierzyłam w idelny świat Ani,
wierzyłam w piękną przyjażń ,wierzyłam w romatyczną miłość ,wierzylam w całą tą
magię i wierzę do dziś ,mimo mojego wieku,ale nie potrafię się jej wyżec.
Myślalam, ze tak ma to wlasnie wyglądać i już,chciałam aby jej świat świat stał
się moim światem...Jak miałam "przyjaciółkę" to byłam w stanie dla niej zrobic
wszystko ,wskoczyłam bym za ną do ognia, jak przyszła miłość to zakochałam się
do szaleństwa,pragnełam by była ona romantyczna piękna i pełna magii.Na dzień
dzisiejszy jestem pełna rozczarowań,bo okazało się że do stworzenia takiego
zmysłowego świata potrzeba jednak tej"bratniej duszyczki" ,a moja przyjaciółka
nie była Dianą, a mój chłopak nie był Gilbertem,więc cóż pozostaje tylko czekać
na te duszyczki,które będą mialy ociupinkę romantyzmu w sobie i wierzyć ....


Ps.Jak się nie uda no to "100 lat samotności" Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Przeczytane więcej niż raz
Właśnie po raz drugi czytam "Mistrza i Małgorzatę", wiem, że każdy to zna, ale
czyta się to z niepowtarzalną przyjemnością, ale zawsze jest ten pierszy raz i
to on decyduje, czy wrócimy do danej pozycji. Książka czytana po raz drugi daje
więcej możliwości jej reinterpretacji.
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Jak pachnie czytanie?
tak piszecie ze prawie monitor laptopa mi zaczal pachniec :-)

a ja do zapachowych dodam jeszcze skojarzenie wzrokowe...
Ksiazka czytana w sloneczny dzien, w autobusie, w parku, na plazy. Slonce tak
swieci ze biel kartek oslepia az czarne rzedy liter podskakuja i pelzna kazdy w
innym kierunku... Zmruzone oczy i mysl, ze przez to czytanie nabawie sie
zmarszczek :-), i takie ustawianie sie do slonca zeby na czytana ksiazke padal
cien wlasnej glowy....
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: wątek o lekkim zabarwieniu politycznym;)
z Jagiellonki pamietam najbardziej...czytanie "Korzeni totalitaryzmu" w
czytelni z wydawnictwami podziemnymi. Nie byly to moze smieszne, tyle ze dzialo
sie...w 1990 roku. Zadano nam na zajeciach a wydania "normalnego" nie bylo.
Malutkie literki tej dlugiej i ciezkiej ksiazki czytane na czas pamietalam
duuugo... Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Kto kształtuje gust literacki Polaków?
I dochodzimy do clou programu. Gust czytelniczy tworzą działy marketingu. To one
odpowiadają za to co widzimy wyłozone na ladzie przy wejsciu do ksiegarni. to
one odpowiadaja za to, że niektore ksiązki są na wysokości oczu, inne schowane
Bog wie gdzie. To one odpowiadaja za to, ze niektore ksiazki czytane są w radio
i są na plakatach czy billboardach, albo mówi sie o nich w telewizji a inne nie
i po prostu znikają bo nawet nie ma ich na półkach.
Z kolei jeśli chodzi o pozycje zagraniczne to po prostu przychodzi moda. Wiecie
że pierwszy nakład Harry Pottera i Bridget Jones poszly czesciowo na przemiał? A
nie były wcale duże. Po prostu jeszcze fala potteromanii nie dotarła z Zachodu i
nikt nie wiedział co to jest :) Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Książki czytane jednym tchem
Książki czytane jednym tchem
Chodzi mi o takie książki od których ciężko się oderwać, które czyta się od
początku do końca z zapartym tchem.Przeglądam często to forum i dzięki waszym
wypowiedziom przeczytałem kilka fantastycznych książek. Dzięki za wszystko i
proszę o więcej. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Flaki z nietoperza (Manifest poetycki Akcji Alt...
ZLOT FLAKÓW
W dniach 23 - 30 lipca odbywa się zlot poetów - flaków, w miejscowości Kal koło
Węgorzewa na Mazurach. Będzie dużo soku marchwiowego i spirytusu, będzie napad
na siedzibę Czarzastego i czytanie poezji na zdobytym pomoście, bedą ballady
Kaprala Golonki i opowieści Prezesa o starych lokomotywach.
Zapraszamy wszystkich chętnych i wytrzymałych do wzięcia udziału w Zlocie
Paprotników Ablikundu - będą książki czytane do śpiwora!

Szczegóły: 660 322 432 lub suluben@o2.pl Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: ksiazki ktore trzeba przeczytac w 1 wieczor
Nie wiem czy takie było zalożenie autorki i nie wiem, jak wiele straciłyby jej
książki czytane na raty, ale takie właśnie są wszytkie, bez wyjątku, pozycje
Amelie Nothomb. Krótkie, skondensowane, z niezwykle wciągającą akcją i ciekawą
puentą.
To doskonałe książki na jedno posiedzenie:)Lektura lekka, łatwa i przyjemna,
ale niebanalna.
Pozdrawiam:)
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Tej książki nikt oprócz mnie nie czyta teraz...
:Sobowtór profesora Rawy" - mam tę książkę. Dzięki niej jestem elektronikiem
informatykiem. Gdybym jej nie przeczytała wybrałabym zupełnie inne studia.
Wtedy czytałam wszystkie ksiązki Szklarskiego i Lema. A moja ulubiona książka,
czytana wielokrotnie i za każdym razem odczytywana inaczej to "Tylko Beatrycze"
Parnickiego. Czy ktoś to czytał? Był czas, gdy czytałam wszystko Choromańskigo -
niesamowity. Czy ktoś go czyta? Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Szukam audiobooka.
> zazwyczaj czyta jeden lektor (często są to sławni aktorzy).
Słuchowiska (z
> podziałem na role) są prawie wyłącznie dla dzieci...


Ksiazki czytane z podzialem na role to sluchowiska radiowe
przewaznie. Czyba najwiecej takich wlasnie sluchowisk zrealizowano
na podstawie opowiadan Agaty Christie. Zadazja sie i inne ale
nieczesto.

Ja czytam sporo ale ostatnio odkrylem wlasnie audiobooki ktore
pozwalaja na sluchanie podczas jazdy autem. Zamiast radia ktore
dziala mi na nerwy wlaczam sobie jakas powiesc i mozna jechac chocby
dzien caly :):)

Przerobilem w ten sposob np. calego Sienkiewicza i przypomnialo mi
to jakim wielkim on pisarzem byl :) W wersji papierowej raczje bym
tego z braku czasu nie przeczytal a tak mam odswiezona sytuacje na
froncie prozy polskiej ;) Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Książki przeczytane JEDNYM TCHEM
Ostatnio przydarzyło mi sie to przy lekturze "Złodziejki książek" - wspaniała
książka o losach ludzkich w czasie II wojny światowej, w której narratorem jest
śmierć. Niby wydana przez Naszą Księgarnię, ale niekoniecznie dla dzieci i
młodzieży.
W przeszłości wiele takich książek, ale myślę, że należy rozróżnić książki
czytane jednym tchem z racji swojej prostoty i błahości i te poważniejsze, które
nas tak wciągnęły, że nie sposób się było od nich oderwać.
Z błahostek, które dały mi wiele radości i pozytywnych przeżyć muszę wspomnieć
"Błękitny zamek" Lucy M. Montgomery. Ostatnio kilka powieści Josepha Findera,
skandynawskie kryminały - np. "Nie oglądaj się" Karin Fossum. W tej kategorii
umieszczę też "Cień wiatru".
Z rzeczy poważniejszych - "Mistrza i Małgorzatę" - po trudach przebrnięcia przez
pierwszy rozdział (bodajże trzykrotnych), potem już tylko ekstaza czytelnicza :)
W ostatnich latach - "Warunek" Rylskiego, "Wstyd" Santiago Roncagliolo, "Żar"
Maraia, "Jedwab" Barricco", "Pachnidło" Suskinda. I mam nadzieję, że będzie się
to powtarzać, bo takie utonięcie w lekturze to przemiłe uczucie. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: czytacie, ale czy pamietacie??
Pamiętam w miarę dokładnie (czasem nawet z cytatami), książki czytane w liceum i
na studiach. A zdarza mi się zapomnieć imię bohatera powieści czytanej przed
miesiącem. Z jednej strony pocieszam się myślą, że jest to proces naturalny, z
drugiej jestem przerażona, bo w moim wieku chyba trochę za wcześnie na kłopoty z
pamięcią świeżą...


Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Juan Jose Arreola - "Confabulario"
Na przykladzie Marqueza tez mi sie tak wydaje - wszystkie jego ksiazki czytane po angielsku wydaja mi
sie duzo gorsze, poza tym sa w nich jakies okropne kalki, albo mamy lepszych tlumaczy, albo
rzeczywiscie jest to ta kompatybilnosc. Moze tlumacz jednak ma znaczenie (Marqueza na ang.
tlumaczy p. Grossman, nie znalazlam jeszcze innego tlumaczenia, a np. Cortazara opowiadania po
angielsku sa nadal bardzo dobre, tlumacza musze sprawdzic w domu, ale nie gorzej sie czyta niz "Gre
w klasy" w swietnym tlumaczeniu p. Chadzynskiej). W amerykanskich tlumaczeniach czesto liczy sie
szybkosc :-)
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: acn.pl
Nie mówcie o dyskusji merytoeycznej, bo wielokrotnie daliście przykłady
obrażania dla samego obrażania tych , którzy się z wami nie zgadzają.
Uwierzcie, że jeśli ktoś z wami się nie zgadza to nie jest głupim dresem.
Słucham Trójki od ponad 20 lat, mam doktorat humanistyczny zrobiony na UW, mam
męża i dziecko-nie jestem sfrustrowaną babą -ale mam odmienne niż wy zdanie
na temat zmian w Trójce. Uszanujcie to proszę. Byłam nie raz w Jarocine, nie
raz na koncertach wielkich rocka- nie tylko w Polsce- do dziś lubię słuchać
ostrej muzyki- ale też z dużą przyjemnością słucham wykonawców tak przez was
krytykowanych.
Myślę, że oczekiwanie, że radio zastąpi wam kontakt z kulturą jest
nieporozumieniem. Może zróbcie coś więcej niż tylko włączanie radia. Może
prawdziwy teatr, może koncert, może książka czytana a nie słuchana itp.Kontakt
z Kulturą za pomocą radia jest pójściem na łatwiznę.

I nie mówcie mi, że to sprawa pieniędzy czy innych okoliczności. Pochodzę z
małej miejscowości, z biednej rodziny Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: acn.pl
Gość portalu: Ewa napisał(a):


> Słucham Trójki od ponad 20 lat, mam doktorat humanistyczny zrobiony na UW,
gratuluję tylko co to wnosi do sprawy ??
> mam odmienne niż wy zdanie
> na temat zmian w Trójce. Uszanujcie to proszę. Byłam nie raz w Jarocine, nie
> raz na koncertach wielkich rocka- nie tylko w Polsce- do dziś lubię słuchać
> ostrej muzyki- ale też z dużą przyjemnością słucham wykonawców tak przez was
> krytykowanych.
> Myślę, że oczekiwanie, że radio zastąpi wam kontakt z kulturą jest
> nieporozumieniem. Może zróbcie coś więcej niż tylko włączanie radia. Może
> prawdziwy teatr, może koncert, może książka czytana a nie słuchana itp.
powiem tak:
prawdziwy teatr jak najbardziej
koncert: tysh
książki - oszywiście
ale od radia wymagam nie tylko łubudubu, diskopoloreklas, 10 hitów w 10
minut... tylko
ODROBINY KULTURY
a więc właśnie dobrej książki
dobrej muzyki
koncertu z filharmonii bo tak na primier nie mogę być w Royal Albert Holl
i czegoś z czego słynęła dawna trójka
publicystki kulturalno - społeczno- politycznej
od hitów i Anastacii jest Zetka eremef i inne Eski
> I nie mówcie mi, że to sprawa pieniędzy czy innych okoliczności. Pochodzę z
> małej miejscowości, z biednej rodziny Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: SŁUCHALIŚCIE "RADIA DZIECIOM"?
A ja uwielbiałam słuchać "Supełka". Jak byłam gdzieś pośrodku podstawówki to
dostałam swoja pierwszą nagrode książkową - od "Supełka" właśnie. Do dzis
mam "Alicje w Krainie Czarów" z dedykacją i pieczatką redakcji słuchowisk dla
dzieci i młodzieży.
No i oczywiście te wszystkie ksiązki czytane na antenie! Pamiętam chyba "Braci
Lwie Serce" - ależ to były cudne wieczory...
Pozdrowienia dla wszystkich słuchaczy Jedynki! Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: program 1 polskiego radia - książka 12.08.2008
do autorki
Witam magiczną królewnę! Cieszę się niezmiernie, że ktoś interesuje się książką
czytaną w Programie 1, bo przeglądając to forum można ze smutkiem stwierdzić, że
ludzie poza TrUjką i "super muzą" puszczaną w tym radiu niczym innym już się nie
interesują. Książka, o którą pytasz, to Doris Lessing - "Ta trzecia". Czyta ją w
tym tygodniu przed południem Grażyna Wolszczak. Pozdrawiam serdecznie! Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Z cyklu: niezła praca ale
U mnie jest w tej chwili tak: wychodzę do pracy o 7.00, wracam o 19:00 (za
jakiś czas będę wracał później). Panna tak samo. Mieszkamy pod Warszawą, nie
mamy samochodu. A więc zero kontaktów ze znajomymi i ukulturalniania się.
Zarabiamy akurat tyle, żeby żyć i odłożyć na 2-tygodniowy urlop raz w roku.
Panna ciągle biega po lekarzach, ja w weekendy mam szkołę (na szczęście ostatni
rok). Wracamy do domu, robimy na miejscu zakupy, gotujemy, jemy, zmywamy i...
jest 21.00. Oboje zmęczeni, więc panna ogląda telewizję, a ja jeszcze trochę
pracuję na komputerze. Spać o 23:00. Bezsenność nie daje zasnąć do 1.00 albo i
dłużej. Ale (paradoksalnie) i tak jest lepiej, niż przed laty. Tylko co będzie,
jak będziemy mieli dziecko... Nie stać nas będzie na urlop wychowawczy... No i
oczywiście w tej chwili nasze życie jest wyprane z czegokolwiek. Nawet jak
znajdzie się czas, nie ma siły na przyjemności... Ostatnią, jaka mi została,
jest internet i książki czytane w drodze do i z pracy...
Póki co nie ma alternatywy. Nie mamy znajomości, żeby załapać się na lepsiejszą
robotę, ani kasy na zrobienie czegoś własnego, spłacając kredyty...
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: nasze książki ulubione....
jesli chodzi o ksiązki czytane z latoroślami na spółke, to nie bede oryginalna -
oczywiscie Musierowicz, do tego moja ulubiona Chmielewska i Agatka Ch.
wyrywana dziecku pazurami (starsza czyta pasjami Agatkę)
a inne lektury to jak leci, co mi w ręce wpadnie. ostatnio mam fazę na
biografie.

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Ja tak, z ciekawości...
Backobst,
to się sprowadza do prostego wyboru: byc albo mieć. W kategorii być mieszczą
mi się książki czytane powielekroć, ukochane, obrazy, ktore chwyciły kiedyś za
serce i nadal trzymają, wspomnienia utrwalone w niezliczonych fotografiach i
drobnych pamiątkach. Mieć - wysoki połysk, marmury w M3 w starym bloku z plyty,
najnajnajostatniejszy wrzask w dziedzinie sprzętu elektronicznego, wypasiony
telefon, i mnostwo innych dóbr konsumpcyjnych pożądanych tylko dlatego, że
pokazali to w telewizji w CKM cz LOGO. A poniewaz moda na gadżety zmienia się
co godzina, ci biedacy opetani wyborem "mieć" nigdy nie przestają gonić za
nowością i trendami. Żal mi ich ich - z mojego punktu widzenia mam lepiej.
Pozdrawiam - Iwona
PS Jak gardło? Wydobrzalaś już?
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Organizacje wlasnej biblioteki - sugestie
Organizacje wlasnej biblioteki - sugestie
Dziewczyny,
Moze Wy macie pomysly jak zorganizowac wlasna biblioteke. Pokoj mamy, polki
tez ;))) ale coraz czesciej lapie sie na tym, ze nie moge znalezc jakiejs
ksiazki. Ostatnio poszukiwalam roznych pozycji o Bozym Narodzeniu i zajelo mi
to kilka godzin. W tej chwili ksiazki mamy rozmieszczone w kilku miejscach:
synek ma swoja mala biblioteczke (ksiazki, z ktorych korzysta w tej chwili +
troche na wyrost, ale zwiazane np. z zima, ze Swietami itd), moje ksiazki,
czytane "teraz" rozproszone ;) po calym domu, mojego meza czytelnia jest w
lazience i pozostale ksiazki w naszej "bibliotece".
Jak na razie polskie ksiazki mam na oddzielnych polkach i poza tym staram sie
ksiazki ukladac tematycznie. Ale czasami poszukuje okreslonego autora lub
ilustratora i musze latac z polki na polke. Dochodzi teraz kwestia jakiegos
spisu (ubezpieczenie) i nie wiem zupelnie jaka przyjac taktyke i jak to
skatalogowac, zeby nie tylko zrobic to na wypadek zniszczenia, ale tez zebym
ja dzieki temu mogla szybko odszukac dana ksiazke.
Autorami, tematycznie, wiekowo dla dzieci?
Zaczelam sie juz troche gubic, bo sporo ksiazek dostajemy i nie nadazam z
czytaniem, w zwiazku z czym tez dokladnie nie znam zawartosci niektorych pozycji.
Powiecie, nie miala baba wiekszego klopotu:)), ale naprawde w tej chwili mamy
juz tysiace ksiazek i musze jakos nad tym zapanowac. Licze na jakies Wasze
sugestie,
Pozdr,
Magda
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Ulubione książki mojego dziecka...
Dziewczynka, lat 5
Trzy medalowe miejsca, według mojej pięciolatki, zajmują :
1. Mikołajek. Przeczytany po wielokroć, śmieszy niezmiennie
2. Abecelki - myślę, że to będzie książka, którą się pamięta z dzieciństwa, do
której wraca się we wspomnieniach. Z mojej strony podziękowania dla Pani Olech,
za trafne zilustrowanie książki, a szczególnie za Olka sięgającego po duży
kawałek ciasta.
3. Znowu kręcisz Zuźka

Wyróżnienie w kategorii "Najlepszy komiks" zostało przyznane komiksowi:
Mumia, Przygoda w muzeum. Komiks pojawił się całkiem niedawno w naszym domu i
od razu zawładnął sercem mojej córki. Choć kupiłyśmy go ze względu na mumię, to
ulubionym fragmentem jest ten, na którym Ania (główna bohaterka) schodząc z
obrazu Chełmońskiego ,tęsknie spogląda na chłopca z tegoż obrazu a w "chmurce"
(nad Anią) pojawia się serce.

Wyróżnienie w kategorii "książka czytana w oryginale": Dr Suess i jego seria -
The Cat in the Hat's Learning Library.


Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Ulubione książki mojego dziecka...
Dziewczynki, 6-latka i prawie 4-latka
...and the Oscar goes to...
6-latka:
Oj, Hela, Barbary Stenki - absolutny #1 ostatnich ferii zimowych.
Gofrowe serce
Tajemnica starego strychu, Błotnickiej
Małgosia z Leśnej Podkowy, Wróblewskiej
Seria o Loli, Abedi
Seria o detektywie Kwiatkowskim, Banscherusa
Marzi, Marzeny
Heca nie z tej ziemi, Pałasza

prawie 4-latka:
Dzisiaj Lucy jest księżniczką, Abedi
Wielkie pytanie, Erlbrucha
Medal pana zająca, Bloom
Przepraszam, czy jesteś czaronicą?, Horn

W kategorii audiobook bezkonkurencyjnie wygrywa Mikołajek, czytany
przez dwóch panów Stuhr. Dziewczynki słuchają tej ksiązki godzinami,
co przy ogromnym talencie interpretacyjnym (szczególnie Jerzego)
zupełnie, ale to zupełnie mnie nie dziwi.

W kategorii książka czytana w oryginale - Charlie and Lola. W tej
serii wszytko jest świetne - DVD, kolorowanki i książki. Cudowna
seria.

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Ulubione książki naszych dzieci 2
Jeszcze raz przejrzałam książki czytane przez dzieci w wieku
podobnym do naszego młodszego i muszę dodać te, których zabrakło:
"Opowieści z parku Percy'ego" Butterwortha
"Bajka o smoku Kruszynce" Strzałkowskiej
"Tuwim" z Wytwórni
"Kazio i nocny potwór"
"Gruffalo" i "Synek Gruffala" Donaldson
"Mamusia dla Koko" Kasza
"Miś Uszatek"
"Co!?" Lum
"12 kolorów" Brykczyńskiego

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Syzyfowe prace ;) ;) ;)
U nas stosiki pietrza sie przy lozkach. Najwiekszy przy lozku syna,
z ksiazkami domowymi i bibliotecznymi. Ksiazki czytane w innych
czesciach domu zgarniam od razu po lekturze - inaczej byloby
trudno... Poza tym, nie chce prowokowac malzonka, hehe ;) - nie jest
specjalnie na czasie w temacie lektur dzieciecych, chociaz zachwyca
go wiele dzielek, ktore -nie wiedziec kiedy i jak ;)- pojawiaja sie
w naszym domu. Narzeka za to na brak miejsca w pokoju syna. Ma w tym
troche racji, dlatego te "przeterminowane" lub niezbyt ulubione
wywoze sukcesywnie do dziadkow, gdzie wypieraja z polek moje stare
lektury.
A gdy stosik przy lozku jest taki, ze Mis Uszatek zaczyna sie bac i
niebezpiecznie sie na nim chyboce, to zabieram sie za jego
rozmontowywanie. Nigdy jednak nie udaje mi sie na dluzej niz 2-3 dni
wyeliminowac ze stosiku Pana Kuleczki :) Tak juz jest od 2 lat,
przybyl tylko niebieski tomik. Co ustawie na polce, to zaraz pojawia
sie na dole... Ostatnio zaobserwowalam, ze sprawca tego zajscia nie
jest moj syn! To jest lektura, ktora nie rdzewieje :) Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: ksiązka z dzieciństwa- zagadka... pomocy!
ksiązka z dzieciństwa- zagadka... pomocy!
Witajcie! Przypomniała mi się ostatnio książka czytana w dzieciństwie, miałam
może z 8-10 lat, czyli jakieś 20 lat temu:) Za nic nie mogę sobie przypomnieć
ani autora ani tytułu. Mam tylko niesjasne wspomnienie, że autor musiał być
Serbem, Chorwatem albo SŁowakiem, nazwisko kończyło się chyba na "ić", ale
głowy nie daję. Tytułu tez nie jestem pewna- chodzi mi po głowie "zwariowana
rodzinka", ale nic nie znalazłam przez google. Okładka była niebieska, może
nawet turkusowa. Ilustracje były jakby rysunkami dziecięcymi, czarnym piórkiem
czy pisakiem. Możliwe, że na okładce te rysunki były jakby pokolorowane.
Książeczka nie była zbyt gruba, chyba ok. 100 stron. Była zabawna, była o
zwariowanej rodzince i... tyle pamiętam? może ktoś czytał to samo i pamięta
więcej? :-) będę bardzo wdzięczna za pomoc:) Pozdrawiam.
Mrouh
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Czy w kolekcji Mistrzowie Słowa...
pełne teksty książek
Napisałam do "sklepu agora" z pytaniem o skróty czytanych książek i
detale zwiazane z Andersenem. Dziś dostalam odpowiedź:

są to książki czytane słowo w słowo.
2008-01-21 Jerzy ZELNIK "Grek Zorba" Nikos Kazantzakis 12:22( czas
nagrania)

2008-01-28 Jerzy STUHR "Baśnie" Christian Andersen* 04:20

2008-02-04 Wojciech PSZONIAK "Idiota" Fiodor Dostojewski (2
płyty) 17:02 i 16:54

2008-02-11 Adam FERENCY "Kongres futorologiczny" Stanisław Lem 04:53

2008-02-18 Anna POLONY "Anna Karenina" Lew Tołstoj 27:05:00

2008-01-28 Jerzy STUHR "Baśnie" Christian Andersen* 04:20
Tłumaczenie Bogusława Sochańska.
Tytuły czytanych bajek:
1. Brzydkie kaczątko
2. Calineczka
3. Dzielny cynowy żołnierzyk
4. Głupi Jaś
5. Krasnoludek u kupca
6. Krzesiwo
7. Księżniczka na ziarnku grochu
8. Kwiaty małej Idy
9. Latający kufer
10. Mały Klaus i duży Klaus
11. Narzeczeni
12. Nowe szaty cesarza
13. Ojciec wie najlepiej
14. Pasterka i kominiarczyk
15. Słowik
16. Śniegowy bałwan
17. Świniopas
18. To pewna wiadomość
19. Wzgórze elfów




Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: pomóżcie odnaleźć zbiór baśni...
pomóżcie odnaleźć zbiór baśni...
.....z mego dzieciństwa
Dręczy mnie to od dłuższego czasu - z domu rodzinnego książka wyparowała
To był zbiór baśni - o ile mnie pamięć nie myli kremowa gruba okładka, na niej
ilustracja przedstawiająca rycerza na koniu i nie wiem dlaczego kojarzy mi
się, że baśnie, książka miały coś wspólnego z ZSSR :)
W każdym bądź razie książka czytana była przeze mnie w latach 80-tych.
Czy ktoś ją kojarzy - tytuł, autora???

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Książki, z których się nie wyrosło
roz-czarowanie
A macie też tak, że czujecie lekką obawę, że książka czytana z
zachwytem w wieku cielęcym, dziś Was roz-czaruje? Od-czaruje tamte
emocje i wzruszenia?
Kochałam Anię. W wakacje z wiejskiej biblioteki pożyczyłam całą
serię, by się nią delektować w pięknych okolicznościach przyrody, i-
i okazało się ku mojemu zdumieniu, że nie mogę tego czytać. Irytuje
mnie, śmieszy, nudzi. Nie jestem pewna czy to ksiażka się
postarzała, czy ja. Szkoda mi tamtego "czystego" odbioru, bo
dzisiejsza lektura bezpowrotnie mi je mąci.

To trochę jak z wracaniem po latach w miejsca, gdzie byliśmy
szcześliwi. Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Prosze poradzcie co dla 6latka
Prosze poradzcie co dla 6latka
Moj synek bardzo lubi ksiazki(wyssal to z moim mlekiem:))Do tej pory
czytalismy takie opowiadania "na raz" seria z Franklinem "ABC ucze
sie" rozne basnie bajki i opowiadania...Teraz chcialabym go
zainteresowac "dluzsza" ksiazka czytana w odcinkach.Tylko nie wiem
co mu polecic?Takiego bardziej chlopiecego,moze przygodowego,nie
chcialabym zeby to bylo dla niego za trudne a sama nie umiem tego
ocenic.Czy moglybyscie mi doradzic?Z gory bardzo dziekuje niedlugo
ma imieniny i sprawilabym mu wielka frajde...
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: lepiej głupie niż wcale?
Lepiej głupie niż wcale. Ja też czytałam harlekiny i na ludzi wyrosłam :) Tyle, ze nie wyłącznie.
A jakie to głupie, to sobie zdałam sprawę dwa tygodnie temu, gdy przeczytawszy wszystkie przywiezione na wakacje książki sięgnęłam do biblioteczki, po książki czytane 15-20 lat temu.
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Biblioteczka dziesięciolatka
Biblioteczka dziesięciolatka
witam,
zajrzałam tu po raz pierwszy i ...b. mi się podoba .Tyle ciekawych informacji
o moich( naszych! )ukochanych książkach :-)))
Jestem mamą trzech synów w wieku 10, 7 i 2,5 roku.Szukam lektury dla mojego
uwielbiającego czytać dziesięciolatka.powoli wyczerpuja się pomysły mojego
męża czyli książki czytane przez niego w dzieciństwie. Ja miałam zupełnie
inne,bo dziewczęce:-) lektury.
Czy ktoś może coś doradzić?
czy sa tu rodzice starszych dzieci?
Z młodszymi nie będe miała już takiego problemu-na pewno będą czytać to co
starszy brat.
Pozdrawiam
Ewa
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: mamy uczace się
Studia kończyłam już w ciąży z Justysią. Odłożyłam jednak pisanie pracy
magisterskiej na później. Broniłam z 2 miesięcznym Maciusiem (czekał z mężem w
sąsiednim pomieszczeniu, bo karmiłam). Mając dwójkę skończyłam podyplomówkę z
historii (2lata i dojazd prawie 60 km) i zaczęłam z informatyki (egzaminy
zadawałam już w ciąży z Szymusiem). Po stracie Szymka, żeby jakoś poradzić
sobie z tęsknotą i pustką zapisałam się na j.włoski. Ponadto jako nauczyciel
systematycznie robię jakieś kursy, siedzę na konferencjach itp. Teraz znowu
oczekuję Dzieciątka, podjęłam dodatkowo pracę w świetlicy i niezamierzam
zaprzestać nauki (narazie kontynuacja włoskiego, ale później kto wie?) Czasami
w domu sajgon, szybki obiad i książka czytana w toalecie, telewizor wyłączony
od tygodni ale warto. Czuję się mądra, niezależna, szczęśliwa...
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Czy zmuszać do przeprosin?
Ja jestem za szczerością. Za mówieniem "Jest mi przykro, bo...", "Jestem
absolutnie wściekła, bo...". Jestem przekonana, że takie zdanie zrozumie każde
dziecko powyżej lat 2, a może i mniej. Sama się czasem zastanawiam, czy takie
rzeczy można mowić, jeśli tak naprawde nie jestem wsciekła i nie jest mi
przykro (choć dziecko narozrabiało, a mnie to niepedagogicznie ubawiło) i
doszłam do przekonania, ze nie. Dzieci sa wyjątkowo wyczulone na nieszczerość i
rozumieją, że jak mowię "Jestem zmartwoena, bo czytasz, zamiast odrabiać
lekcje" to wcale zmartwiona nie jestem. I następnym razem nie uwierzą.
A co do przeprosin - dla mnie powinno się przepraszać za umyślnie wyrządzoną
przykrość - za zbyt ostre słowa, spóźnienie, kiedy ktoś czekał, świadome
kłamstwo(właściwie oszustwo) itd. Ale nie - za rozrabianie, złe stopnie w
szkole. czytanie pod kołdrą mimo zakazu. Tzn. ja bym nie wymagała przeprosin za
nieposłuszeństwo, bez wyrzadzania przykrości (te książki czytane po nocy,
bałagan w pokoju itd). Kara - tak, naprawienie szkody - tym bardziej - ale
przepraszać? Chyba nie.
Chyba właśnie o to chodzi, zeby dziecko samo zrozumiało, że źle robi. Tymczasem
łatwe "przepraszam" wcale do tego nie prowadzi.
Wiem, ze w dzisiejszej pedagogice wzbudzanie poczucia winy ma bardzo złą
opinię. Ja jednak jestem za tym, by dziecko, które narozrabiało, samo czuło
się winne - niezaleznie od tego, czy ma przepraszać, czy puszcza mu się to
płazem.
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: zguba - teraz moja :)
Mam!!!!!!!!
Na półce z płytami filmowymi.
W pudełku, schowana pod inną płytą z filmem o tym samym tytule!!!!!
Ta którą szukałam to książka czytana a film to jej ekranizacja - "2
Wieże".
Monety z dziewiątki to prawdopodobnie płyty/chyba, że jeszcze ćoś
czego w pośpiechu teraz się nie dopatrzyłam
XX - ostre granie, kawdratowe skrzynki i zmartwychwstanie - ja już
tam swcześniej szukałam
a XIII.... sami popatrzecie co jest za koniem
...z resztą cała XIII wygląda jak ten film właśnie Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: KULTOWE KSIĄŻKI Z DZIECIŃCTWA PRL
Fajny watek,miło powspominać :)W zasadzie wiekszość z tego co czytywali przed- i po-piszacy.Dołoże jeszcze L.Krzenieniecka "Cudowne okulary"-uchowała sie do dzis,znam na pamięć,jeszcze wczesniej "Przygody krasnala HAłabały",ksiązeczki po 1,50 seria poczytaj mi mamo, książki czytane przy jedzeniu NAd Niemnem" Orzeszkowa,Kraszewski (ach te podupadłe szlacheckie gniazda gdzie patriotyzm snuł sie po kątach)"Pogromca zwierząt"Mała ksiezniczka""KrólewicZ i żebrak",nie wznawiana już póżniej "Opowieść o Justynie" 2 I 3 tom,nigdy nie udało mi sie przeczytać 1-go,i wiele innych,ale te były dyżurne,czytywane po wielokroc.Pozdrawiam :) Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Gorące wakacje z www.Szeherezada.pl
Gorące wakacje z www.Szeherezada.pl
Drogie Tancerki i Entuzjastki Orientu,

z radością informujemy Was, że staramy się za wszelką cenę nadążyć za iście
pustynną pogodą i dostarczać Wam wartości, które będą cudownym jej
dopełnieniem, abyście mogły poczuć się naprawdę wakacyjnie szczęśliwe.

Oprócz wielu nowości prosto z Egiptu, zwłaszcza wspaniałych nowych pasów
kairskich i sarongów oraz profesjonalnych akcesoriów do tańca takich, jak
nowe zillsy, świeczniki (zupełna nowość!!!), mieczy, rewelacyjnych
szyfonowych skrzydeł, znajdziecie tu także nareszcie prawdziwą egipską muzykę
do tańca brzucha.

A kiedy już zmęczycie się tańcem, możecie odetchnąć przy dobrej książce
(nasze propozycje - wybór dostępnych na rynku księgarskim), znakomitych
arabskich pisarzy, które znajdziecie pod hasłem: Kultura arabska. Takie
książki czytane w gorące, letnie wieczory przy rytmach arabskiej muzyki i
zapachu kadzidełka przeniosą Was na pewno w cudowny świat Orientu.

Mamy też dla Was wakacyjny, orientalny prezent - arabski talizman Ręka
Fatimy, który wspaniale wspiera wszelkie kobiece dokonania.

Gorąco Was pozdrawiam

i życzę wielu prawdziwie orientalnych (czytaj: gorących, upojnych, bogatych,
przepysznych itd.) chwil.

Szeherezada.pl

Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: "Diabeł ubiera się u Prady".
ksiazka-czytana
film- obejrzany
ksiazka - jako totalny relaks umyslowy ;),ale nad babki powinnien podkrecic
fakt,ze ksiazka jest slodka zemsta na naczelnej Vogue,Anne Wintour;)
film - tez jako totalny relaks ;) troche fajnych ciuchow plus naprawde dobra gra
Meryl ;))
tak wiec jesli masz ochote na odprezenie,to wtedy mowie 'tak' :) Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: jestem szczęsliwa, bo...
A szczęśliwa - staram się być. Mam przyjaciół, z rodzicami oraz lepiej mi się
układa (to z wiekiem przychodzi), robię to co lubię, nadal świat mnie
pasjonuje, tysiące marzeń. Dobrze mi tu i teraz, każdy ma problemy, ja
nauczyłam się cieszyć drobnostkami. Słońcem, które rano mnie budzi o 5.30,
dobrym śniadankiem, miłym smsem od znajomego, książką czytaną w parku, ładnym
świecidełkiem z H&M. Tyle jeszcze przede mną...to jest piękne
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: wreszcie Poirot na DVD!!!!!!!!!!! :-D
Nie da sie ukryc, ze Agatka jest miloscia mojego zycia i "pochlaniam" ja w
kazdej mozliwej formie ;-) ksiazki, filmy, sluchowiska, ksiazki czytane -
niedlugo ma sie pokazac gra komputerowa... :-)

niestety, nie korzystam z gg, tylko ze skype'a :-(

chetnie zobacze, co tez ci odpisza, bo ja nie mam zbyt dobrych doswiadczen
emailowych z pania Iza... :-( Na mojego drugiego maila tak mi jakos niemilo
odpisala :-( chyba mnie nie lubi :-((((( wiec juz do niej nie pisze :-))

pozdrawiam :-)
kindov (on) ;-) Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu



Temat: Książki które nam sie kojarzą z dzieciństwem
Z takim najwcześniejszym dzieciństwem to oprócz serii "Poczytaj mi mamo"
kojarzy mi się tak najbardziej najbardziej:

Bułeczka Jadwigi Korczakowskiej
innych nie potrafię sobie przypomnieć tak od razu

Poza tym Brzechwa i Tuwim, baśnie Andersena.
Lektury z pierwszych klas szkoły podstawowej, czyli Cudaczek-Wyśmiewaczek,
Filonek Bezogonek, Plastusiowy Pamiętnik, Karolcia, no i oczywiscie Dzieci Z
Bullerbyn.

Z Astrid Lindgren to jeszcze"Pippi Pończoszanka", "My na Wysopie Saltkrakan",
"Ronja - córka zbójnika".

Ale też bardzo kojarzą mi się z dzieciństwem książki, czytane dziesiątki razy w
różnych okresach dzieciństwa:

"Mała księżniczka" i "Tajemniczy Ogród" Francess Hodgson Burnett
"Heidi' Joanna Spyri
"Polyanna" Eleanor Porter
Lucy Maud Montgomery i całe serie: Ania z Zielonego Wzgórza, Pat ze Srebrnego
Gaju, Emilka ze Srebrnego Nowiu, Jana ze Wzgórza Latarni i inne

i te czytane mniej, ale też się wbiły w pamięć:

"Domek na Prerii" Laura Ingalls Wilder
"To właśnie Patty" Jane Webster
"Podlotki" nie pamiętam czyja
seria o Mary Poppins Pamela Travers
Obejrzyj wszystkie posty z tego tematu